Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Krzysztof Ignaczak: To jest mocna ekipa gotowa do walki

Krzysztof Ignaczak: To jest mocna ekipa gotowa do walki

fot. archiwum

Pewnym punktem reprezentacji Polski na Pucharze Świata w Japonii był Krzysztof Ignaczak. Świadczy o tym fakt, że został uznany trzecim najlepszym libero turnieju. - Nie tracić wiary we własne możliwości - to recepta na sukces popularnego Igły.

„Polska! Biało-czerwoni!"; „Dziękujemy"; „Mamy igrzyska!" Jest pan zaskoczony takim powitaniem kibiców?

Myślę, że nasi kibice zdążyli nas już do tego przyzwyczaić, a my takimi wynikami pozwalamy im sprawiać nam takie niespodzianki. Cieszymy się, że przyszli nas tutaj przywitać. Jest już późno a mimo wszystko zjawili się, co oznacza, że są z nami na dobre i na złe.

Jaka była recepta na sukces w Japonii?



Koncentrować się po kolei na każdym z meczów. Nie tracić wiary we własne możliwości. To zdecydowało.

Przed tym turniejem powiedział pan, że nie jedziecie tam w roli faworyta. To pomogło?

Tego nie wiem. Natomiast nie byliśmy stawiani w gronie faworytów przez wielu ekspertów. To chyba dodało nam animuszu. Chcieliśmy udowodnić, że stać nas na sukces, a niektórzy potrafią się pomylić. Naszym celem było wywalczenie awansu na igrzyska. I to się udało.

Trzy medale w sezonie. Chyba nikt z was nigdy nie przeżył czegoś takiego?

Każdy z nas jest zadowolony, bo naprawdę w tym sezonie reprezentacja zdobywa medale regularnie. Włożyliśmy w to dużo serca. Cieszę się, że grupa ludzi, w której znajduję się również ja miała wyznaczone cele i zaczyna je osiągać małymi krokami.

Przed rozpoczęciem imprezy stwierdził pan, że wszystko spoczywa na barkach Bartosza Kurka, a tymczasem to pan zagrał we wszystkich meczach.

Nie tylko ja. Również Marcin Możdżonek. To był ciężki turniej, cieszmy się z tego, że mamy wyrównaną drużynę. Każdy dołożył swoją cegiełkę do tego sukcesu. Każdy zawodnik, który pojawiał się na parkiecie, również ci wchodzący z ławki, wspierali tę grupę i rozstrzygali dla Polski losy spotkań. To jest mocna ekipa gotowa do walki o wysokie i ambitne cele.

Trener Anastasi zrealizował wszystkie cele, które przed nim postawiono. Może warto powiedzieć, że teraz wygra na igrzyskach, skoro jest tak bardzo konsekwentny?

Możemy to powiedzieć. Podpisuję się pod tym!

Na mistrzostwach Europy do zwycięstw niosły Was utwory AC/DC. Czy w Japonii również mieliście swój ulubiony utwór, który zagrzewał Was do walki?

Była muzyka, która nas motywowała. Jaka? Różnej maści. Zależnie od atmosfery, jaka panującej w szatni. Nie zabrakło również mocniejszych kawałków.

Autor: Piotr Onami

źródło: eurosport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-12-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved