Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Punkt warszawianek w meczu w Budowlanymi

II liga K: Punkt warszawianek w meczu w Budowlanymi

fot. archiwum

Do tej pory drużyna  Politechniki Warszawskiej zdobyła komplet punktów w meczach wyjazdowych. Niewiele brakowało, aby i tym razem trzy oczka wróciły do Warszawy. Podopieczne Roberta Strzałkowskiego przegrały jednak z Budowlanymi Toruń w tie-breaku.

Pierwsza partia niemal przez cały czas toczyła się punkt za punkt. W emocjonującej końcówce to jednak stołeczne zachowały więcej zimnej krwi i wygrały 26:24.

Drugi set rozpoczął się dobrze dla drużyny akademiczek. Jednak w połowie tej partii to Budowlani wysunęli się na 3-4 punktowe prowadzenie. W tym momencie w zespole z Warszawy doszło do podwójnej zmiany. Pozostająca na zagrywce Małgorzata Zaciek raziła swoim mocnym serwisem. Świetnie spisywała się Beata Mielczarek, która wykorzystywała blok rywalek i pewnie zdobywała punkty. Zawodniczki Torunia nie potrafiły wykorzystać kilku dogodnych sytuacji na przerwanie serii warszawianek i przegrały 25:22.

Najwięcej emocji przyniosła trzecia odsłona. Pewnie rozpoczęła ją Politechnika, ale w miarę trwania seta jej przewaga była coraz mniejsza. W samej końcówce dwukrotnie doszło do kontrowersyjnych sytuacji, a punkty zostały przypisane Toruniowi. Bardzo pewnym punktem gospodyń w tym fragmencie meczu była Joanna Sobczak, która była bohaterką drużyny. Budowlani Toruń wygrali seta 25:23



Do czwartej partii zawodniczki obu drużyn wyszły bardzo zmotywowane. Błędy w ataku spowodowały, że Politechnika zaczęła tracić dystans do Torunia. Chłodną głowę w końcówce zachowały Budowlane, które wypunktowały Politechnikę i pewnie wygrały 25:20.

Piąta odsłona była bardzo wyrównana do stanu 8:7 dla gospodyń. Od tego momentu na parkiecie istniała tylko jedna drużyna. Wykorzystując błędy w komunikacji oraz słabsze chwile w ataku rywalek, Budowlani Toruń wygrali 15:10 i tym samym całe spotkanie 3:2.

Spotkanie stało na przyzwoitym poziomie i emocji nie brakowało. Szkoda, że udzieliły się one też sędziemu liniowemu, który w końcówce trzeciego seta ewidentnie pomógł Toruniowi. Dwukrotnie ataki w aut zawodniczek Budowlanych uznano za pole i to mogło mieć realny wpływ na ostateczny wynik w tym secie. Powinniśmy wygrać za trzy punkty, ale taki jest sport. Nie robimy jednak tragedii z tej porażki, bo wiemy że zagraliśmy niezłe spotkanie. Mam nadzieję, że w przyszłości takich przykrych sytuacji unikniemy – mówił po spotkaniu trener akademiczek.

Dobry mecz w Politechnice rozegrały skrzydłowe – Małgorzata Zaciek oraz Beata Mielczarek. Pewnym punktem drużyny była też nasza młoda libero Paulina Snopkiewicz.

Dobrze zagrał dziś cały zespół. W czwartym secie spadła nasza skuteczność w ataku i dziewczyny też były zdenerwowane sytuacją z końcówki z trzeciego seta. Możemy jednak być zadowoleni ze swojej postawy, bo zagraliśmy z charakterem i uśmiechem. Czeka nas bardzo dużo pracy w kilku elementach, bo moje zawodniczki mają jeszcze spore rezerwy w większości elementów. Jest co poprawiać i ta porażka tylko będzie nas motywowała do dalszej pracy. Do Warszawy możemy wrócić z podniesioną głową, ponieważ dziewczyny dały z siebie naprawdę sporo – kończy Robert Strzałkowski.

Budowlani Toruń – Imtech AZS Politechnika Warszawska 3:2
(24:26, 22:25, 25:23, 25:20, 15:10)

Politechnika: Pilarek, Zaciek, Mielczarek, Sibiga, Scecewicz, Piekut, Snopkiewicz (libero) oraz Brudzińska, Szerszeńska, Bojko, Gancarczyk

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki oraz tabela grupy 3. II ligi kobiet.

 

źródło: azspw.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-12-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved