Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Silesia Volley II pokonuje Politechnikę Gliwice

II liga K: Silesia Volley II pokonuje Politechnikę Gliwice

fot. archiwum

W meczu na szczycie drugiej grupy podopieczne Rafała Kalinowskiego Silesia Volley II pokonały w trzech setach zespół AZS Politechniki Śląskiej Gliwice. Mecz obfitował w wiele zwrotów akcji a zmiany wyniku do samego końca trzymały kibiców w napięciu.

U gospodyń z powodu kontuzji nie mogła zagrać rozgrywająca Wioletta Komisarczyk. W jej miejsce trener desygnował do gry drugą zawodniczkę na tej pozycji jeszcze juniorkę Aleksandrę Wieczorek.

Początek pierwszej odsłony to prowadzenie gospodyń 4:1 jednak gospodynie po własnych błędach związanych m. in. z brakiem komunikacji oddały prowadzenie gliwiczankom 9:7. Następne akcje to blok-out Silesii, ale błędy w ataku i ataki autowe. Przy prowadzeniu Politechniki 12:9 trener Kalinowski prosi o czas. Wskazówki udzielone zawodniczkom odnoszą skutek i kolejno atak Renaty Bekier , blok Martyna Kołodziej-Daria Pala , znów atak Bekier i remis po 12. Przy stanie 13:13 Daria Pala dwoma asami serwisowymi daje prowadzenie swojej drużynie jednak gliwiczanki wyrównują. Ataki Doroty Malinowskiej i Darii Pala znów dają prowadzenie gospodyniom. Przy stanie 20:17 trener AZS Wojciech Czapla prosi o czas po którym jego zawodniczki doprowadzają do kolejnego remisu 22:22. Atak ze skrzydła kapitan Silesii Darii Pala doprowadza do stanu 24:23. Ostatnia akcja seta to blok Martyny Kołodziej i Darii Pala. Set kończy się wynikiem 25:23.

Podobny przebieg ma druga partia. Początek dla Silesii Volley 2:0, 3:1, 7:4. Gliwiczanki doprowadzają do remisu po 7 a następnie wychodzą na prowadzenie 9:8. Silesia wyrównuje po raz kolejny. Przy stanie po 10 świetny fragment gry w wykonaniu Doroty Malinowskiej, która zdobywa dla swojego zespołu trzy punkty z rzędu dwoma atakami i blokiem. W tym momencie następuje dekoncentracja u gospodyń i zawodniczki gliwickiej politechniki wyrównują by wyjść na prowadzenie 16:14. Czas dla trenera Kalinowskiego . Gra punkt za punkt ale pierw kiwka w wykonaniu Doroty Malinowskiej, kolejną kiwkę dokłada Daria Pala i jest remis 18:18. As serwisowy Renaty Bekier, kolejny punkt atakiem Daria Pala, mylą się gliwiczanki atakując w aut i przy wyniku 22:19 o czas prosi trener Wojciech Czapla. Silesia traci dwa punkty i tym razem czas dla trenera gospodyń. Jest 22:21. Znów świetnie Dorota Malinowska jej silny atak a następnie bloki Malinowska-Wieczorek i Malinowska-Pietrek kończą seta wynikiem 25:22 dla Silesii.



Trzecia partia to walka punkt za punkt do stanu 8:8. W tym momencie myli się Dorota Malinowska , następnie rywalki przebijają się przez blok i gospodynie przegrywają 8:11. Trener Rafał Kalinowski bierze czas jednak jego wskazówki nie odnoszą żadnego skutku i po słabej grze w tym fragmencie gospodynie przegrywają już 9:14. Po drugim czasie wziętym przez trenera Silesii gospodynie zaczynają odrabiać straty. Atakuje z II linii Dorota Malinowska, dobrze gra Daria Pala i przy 12:14 czas dla Gliwic. Atakuje a następnie asem serwisowym punkty dla gospodyń zdobywa Renata Bekier. Po ataku Doroty Malinowskiej brak komunikacji w zespole Silesii i gliwiczanki prowadzą trzema punktami 19:16.
Po raz kolejny mozolnie gospodynie odrabiają straty zdobywając punkty m.in. dwoma blokami z rzędu dopełnia zdobycz punktową Daria Pala i przy wyniku 20:20 trener Czapla prosi o przerwę po której gliwiczanki odskakują na dwa punkty. To były ostatnie punkty zdobyte przez zawodniczki Politechniki w tym meczu. Dwa razy z przechodzącej piłki próbuje Martyna Kołodziej gliwiczanki bronią ale blok Kołodziej-Bekier zdobywa kolejny punkt, atakuje Pala, a mecz kończy ponownie blok Kołodziej-Bekier . 25:22 i wielka radość gospodyń, które dzięki tej wygranej przeskakują AZS Politechnikę Gliwice i zostają wiceliderem swojej grupy tracąc tylko punkt do prowadzącego Sokoła Katowice.

– Wszyscy jesteśmy bardzo szczęśliwi ze zwycięstwa. Muszę przyznać, że przed meczem miałem pewne obawy, czy zmiana na pozycji rozgrywającej nie będzie miała decydującego znaczenia w rywalizacji z Politechniką. Na szczęście moje obawy okazały się bezpodstawne. Ola pokazała charakter i świetnie poradziła sobie z tremą i presją jaka na niej ciążyła. Pomimo kilku błędów technicznych bardzo dobrze kierowała grą naszego zespołu. Na wyróżnienie zasługują również skrzydłowe, to one wzięły na siebie ciężar gry w tym spotkaniu. Z kolei środkowe może były mniej widoczne w grze ofensywnej ale w defensywie wywiązywały się znakomicie ze swoich zadań. Na boisku widać było prawdziwy "zespół". Moje zawodniczki pokazały bardzo dużą determinację, nawet w trudnych chwilach wierzyły w to, że są w stanie odwrócić losy seta i to się opłaciło. Najważniejsze, że jesteśmy dalej w "grze", nie tracimy kontaktu z czołówką i możemy optymistycznie patrzeć w przyszłość – powiedział po meczu trener Silesii Volley Rafał Kalinowski

Silesia Volley II – KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice 3:0
(25:23, 25:22, 25:22)

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki oraz tabela 2 grupy II ligi kobiet

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved