Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Nike Ostrołęka lepsza od ekipy z Łęczycy

II liga K: Nike Ostrołęka lepsza od ekipy z Łęczycy

fot. archiwum

Eko Energia Nike pokonała w Łęczycy MMKS 3:1. Ambitna postawa gospodyń spowodowała, że ostrołęczanki miały sporo problemów ze zdobyciem trzech punktów, ale kolejny raz pokazały, że potrafią radzić sobie w trudnych sytuacjach.

Mocno osłabiony pojechał zespół z Ostrołęki na drugoligowy mecz do Łęczycy. Ewa Rapucha jest kontuzjowana i trener Robert Kupisz nie mógł z niej w sobotę skorzystać . Dodatkowo Urszula Iwaniuk cały tydzień walczyła z anginą i musiała grać przeziębiona i osłabiona kuracją antybiotykową.

W tej sytuacji nie może być zaskoczeniem bardzo słaby początek spotkania w wykonaniu przyjezdnych. Zmotywowane łęczynianki trudnymi zagrywkami uniemożliwiały przeciwniczkom wyprowadzanie ataków, a same były bardzo skuteczne. Trener Kupisz przy wyniku 3:7 poprosił o czas, ale jego uwagi nie przyniosły oczekiwanych rezultatów – MMKS utrzymywał przewagę kilku punktów. Dopiero wprowadzenie na boisko Urszuli Iwaniuk dało sygnał do pogoni. Siatkarki z Ostrołęki uspokoiły przyjęcie, precyzyjnie dogrywając piłki do Małgorzaty Kupisz, która mogła urozmaicić rozegranie. Do tradycyjnej liderki w punktowaniu Gabrieli Borawskiej dołączyły Ada Surawska i Anna Mierzejewska – Gębska. Odrabianie strat przez Nike było na tyle skuteczne, że na tablicy pojawił się wynik 22:22. Jednak gospodynie końcówkę rozegrały bezbłędnie i ku uciesze głośno dopingujących kibiców wygrały pierwszą partię.

Drugiego seta drużyna z Ostrołęki rozpoczęła w innym zestawieniu niż w pierwszej odsłonie. Od początku na placu znalazła się Iwaniuk. Gra przyjezdnych też uległa odmianie. Poprawa koncentracji przyniosła mniej błędów i przełożyło się to wynik. Trener miejscowych wziął pierwszy czas przy wyniku 1-4, ale na nic się to nie zdało. Rozpędzona Nike powiększała przewagę i gładko zwyciężyła w secie wyrównując stan meczu.



Trzecia odsłona byłą dużo bardziej zacięta niż poprzednie. Żadna z drużyn nie potrafiła wyrobić sobie znaczącej przewagi i przez większą część seta obserwowaliśmy zaciętą walkę o każdy punkt. Opór gospodyń przełamała dopiero seria zagrywek Ady Surawskiej, która wyprowadziła zespół z Ostrołęki na prowadzenie 22-19. Przewaga dała Nike komfort i pozwoliła spokojnie zagrać w końcówce partii i objąć prowadzenie w spotkaniu.

Czwarty set był bardzo podobny do pierwszego. Z tą różnicą, że to Nike odskoczyła na kilka punktów, a MMKS musiał gonić. Gra ekipy z Ostrołęki wyglądała w tym momencie bardzo dobrze. Odbiór kontrolowała Marta Skiba, wspierana przez Katarzynę Turek i Joannę Sobotkę, które dawały dobre zmiany, by poprawić przyjęcie i obronę zespołu. Niemal bezbłędne w ataku były Anna Przybyłek i Anna Mierzejewska – Gębska. Dla tej drugiej mecz w Łęczycy był szczególnie ciężki – dołączyła do zespołu z Ostrołęki w połowie pierwszej rundy i ma duże zaległości treningowe. Sytuacja kadrowa spowodowała, że musiała rozpocząć spotkanie w wyjściowej szóstce i potrzebowała trochę czasu by opanować emocje, ale poza pierwszym setem pokazał się z jak najlepszej strony i bezsprzecznie była bohaterką Nike w tym meczu. Jednak gospodynie bardzo ambitnie walczyły o zwycięstwo i udało im się doprowadzić do remisu. Przy stanie 20:20 wszystko wskazywało na to, że Nike rozegra szósty tie-break z kolei. Jednak zawodniczki z Ostrołęki miały na tą sprawę inny pogląd. Nie chciały kusić losu i przedłużać spotkania. Czas wzięty przez Roberta Kupisza pozwolił ostrołęczankom skoncentrować się i ostatnie piłki czwartego seta okazały się być ostatnimi w całej potyczce.

Mecze drugiej ligi kobiet są Łęczycy wielkim wydarzeniem. Liczna publika dopinguje beniaminka, a zaangażowanie łęczyckich działaczy przekłada się na wspaniałą atmosferę w jakich rozgrywane są spotkania.

W aktualnej sytuacji kadrowej trzy punkty zdobyte przez Nike są wielkim sukcesem. Mimo chwil słabości zespół w najważniejszych momentach potrafił zagrać skutecznie. Umocnienie się na czwartym miejscu w tabeli pozwoli ze spokojem przygotowywać się do trudnych spotkań z Politechniką i Budowlanymi.

MMKS Łęczyca – Eko Energia Nike 1:3
(25:23, 17:25, 22:25, 23:25)

Nike: Kupisz, Borawska, Zyśk, Mierzejewska-Gębska, Surawska, Przybyłek, Skiba (libero); Iwaniuk, Barszcz, Sobotka, Turek

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki i tabela gr. 3 II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved