Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Trzy punkty będzinian w meczu z Jadarem Siedlce

I liga M: Trzy punkty będzinian w meczu z Jadarem Siedlce

fot. archiwum

W bardzo dobrym stylu siatkarze MKS-u MOS Interpromex Będzin pokonali na własnym terenie niżej notowany Jadar Siedlce 3:1. Najlepszym zawodnikiem spotkania uznano przyjmującego drużyny gospodarzy - Grzegorza Wójtowicza.

W premierowej odsłonie wyrównana walka toczyła się tylko do stanu 8:8, a obie ekipy „obdarowywały" się w niej dość dużą ilością popsutych zagrywek. Od tego momentu inicjatywę przejęli goście, którzy m.in. po asie serwisowym Mateusza Jasińskiego i ataku w antenkę Marcina Kantora odskoczyli na cztery punkty (8:12). Poprawy nie przyniosły następne akcje i już kilka chwil później siedlczanie wygrywali 18:13. Spory bufor bezpieczeństwa podziałał na gości demotywująco, a ich prowadzenie niedługo potem stopniało do dwóch „oczek" (20:18). Wówczas o przerwę poprosił Maciej Nowak, opiekun Jadaru. Szkoleniowiec uporządkował grę swojej drużyny, dzięki czemu jego podopieczni zwyciężyli w inauguracyjnej odsłonie 25:22. – Trzy, cztery śmieszne piłki wpadły nam w boisko, więc jest odpowiedź dlaczego przegraliśmy tego seta – tłumaczył po spotkaniu Grzegorz Wójtowicz, przyjmujący MKS-u.

Druga część spotkania również mogła potoczyć się bliźniaczo podobnie, gdyby nie przestój zawodników z Siedlec. Jadar prowadził 10:8, ale po wejściu na zagrywkę Marcina Kantora, to MKS wygrywał 11:10. Na dwa punkty gospodarze odskoczyli przyjezdnym w dalszej fazie spotkania (18:16), po pomyłkach aktywnego Jakuba Buckiego. Wprawdzie siedlczanie doprowadzili jeszcze do remisu (18:18 czy 19:19), ale ostatnie piłki w tej partii należały do miejscowych (25:22).

Prym w trzeciej i czwartej odsłonie wiedli będzinianie. Ich dominacja nie podlegała żadnej dyskusji. Zagłębiacy grali swoje i z każdą kolejną akcją odbierali rywalom chęć do przebywania na parkiecie. Łącznie w dwóch ostatnich setach przyjezdni zdobyli zaledwie 31 punktów. Doskonale funkcjonował będziński blok, a siatkarskimi "gwoździami", w szczególności, popisywał się Bartosz Dzierżanowski. Jednak ani jemu, ani też efektownie broniącemu Michałowi Poterze nie przypadło miano MVP.



Ten zaszczyt spotkał Grzegorza Wójtowicza. – Od drugiego seta nasza postawa wyglądała dobrze, realizowaliśmy założenia taktycznie. Rywale robili to, co sobie założyliśmy przed meczem. Ich gra opierała się głównie na skrzydłowych – powiedział będziński przyjmujący.

W zespole pokonanych wystąpił Mateusz Mędrzyk, były zawodnik MKS-u. – Cieszę się z powrotu do Będzina. Przykro, że nie udało nam się stąd wywieźć chociaż punktu, ale mimo to, wspomnienia na pewno będą miłe. Dziękuję kibicom obu drużyn za obecność i doping – przekazał gracz. – Chcieliśmy zbyt szybko kończyć akcje, brakowało nam chłodnej głowy i spokoju – dodał Mateusz Mędrzyk.

MKS MOS Interpromex Będzin – KPS Jadar Siedlce 3:1
(22:25, 25:22, 25:18, 25:13)

Składy zespołów:
MKS: Zarankiewicz, Kantor, Wójtowicz, Syguła (kapitan), Dzierżanowski, Szczygieł i Potera (libero) oraz Miller
KPS: Ranecki, Chwastyniak (kapitan), Bucki, Obuchowicz, Zbierski, Jasiński i Kowal (libero) oraz Mędrzyk, Łęgowski, Wroński i Walczykowski

Zobacz również:
Wyniki 10. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: mks-mos.bedzin.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved