Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: Rozpędzony „atomowy” Sopot

PlusLiga Kobiet: Rozpędzony „atomowy” Sopot

fot. archiwum

Zwycięstwa siatkarek Atomu Trefla Sopot powoli przestają być zaskoczeniem dla kibiców zespołu z Pomorza. W dzisiejszym meczu PlusLigi Kobiet sopocianki pozwoliły zdecydowanie niżej notowanym rywalkom z Mielca na wygranie tylko jednego seta.

Sobotnie spotkanie lepiej rozpoczęło się dla drużyny przyjezdnej (3:1). Siatkarki z Sopotu szybko opanowały początkowe nerwy. Po udanym ataku z lewego skrzydła Eweliny Sieczki, doprowadziły do remisu (4:4). Na pierwszej przerwie technicznej trzy oczka w zapasie miały jednak podopieczne Adama Grabowskiego (8:5). W kolejnych akcjach drużyna gospodyń popełniała błędy i przy stanie 7:12 o czas poprosił Alessandro Chiappini. Uwagi szkoleniowca nie podziałały na jego podopieczne. Mielczanki za sprawą punktowej zagrywki Agaty Babicz, miały już sześć oczek w zapasie (14:8). Trener gospodyń postanowił dokonać zmian wprowadzając na boisko Megan Hodge w miejsce Eweliny Sieczki i Neriman Özsoy za Katarzynę Konieczną. W pierwszej partii nie przyniosło to jednak zamierzonego efektu. Rywalki bardzo dobre prezentowały się w ataku. Gdy skutecznie po bloku uderzyła Rita Liliom, na tablicy widniało dziewięciopunktowe prowadzenie drużyny z Mielca (20:11). Zespół z Podkarpacia spokojnie dowiózł wysokie prowadzenie do końca seta, wygrywając 25:15. Seta nieudanym atakiem zakończyła Eleonora Dziękiewicz.

Pierwszy set sprawił, że w hali Ergo Arena zapachniało niespodzianką. Podopieczne Alessandro Chiappiniego, chcąc nie stracić punktu w dzisiejszym spotkaniu musiały już wygrać trzy kolejne sety. Od początku drugiej odsłony meczu zaczęły realizować ten scenariusz. Po skutecznym bloku Doroty Świeniewicz, gospodynie prowadziły trzema punktami (7:4). Mielczanki z każdą kolejną akcją traciły wszystkie atuty, jakie prezentowały w pierwszej partii. Udany atak Megan Hodge i skuteczny blok sprawiły, że na tablicy wyników pojawiły się cztery punkty przewagi drużyny z Sopotu (14:10). Do drugiej przerwy technicznej wicemistrzynią Polski udało się jeszcze prowadzenie powiększyć (16:10). Przy stanie 19:10, po punktowej zagrywce Neriman Özsoy, zareagował trener Grabowski, prosząc o trzydzieści sekund przerwy dla swojego zespołu. Nie zmieniło to jednak obrazu gry na boisku. Mielczanki nie były w stanie zatrzymać dobrze spisujących się w ataku rywalek, m. in. Megan Hodge (22:12). Ostatecznie przyjezdne przegrały drugą odsłonę meczu 14:25.

Trzecia partia rozpoczęła się lepiej dla drużyny z Mielca. Dzięki dobremu atakowi Rity Liliom, podopieczne trenera Grabowskiego prowadziły 3:1. Przeciwniczki szybko odrobiły straty, a po ataku Neriman Özsoy miały już dwa oczka w zapasie (5:3). Podopieczne Alessandro Chiappiniego powiększyły swoją przewagę do czterech punktów na pierwszej przerwie poświęconej na kosmetykę parkietu (8:4). W kolejnych akcjach przewaga gospodyń cały czas rosła (11:6). Sytuacje próbował ratować szkoleniowiec zespołu z Mielca, prosząc o czas. Jego podopieczne nie były w stanie jednak wrócić do gry z inauguracyjnej odsłony meczu. Na drugą przerwę techniczną, zespoły sprowadził skuteczny blok w wykonaniu Maji Tokarskiej i Neriman Özsoy. Po chwili oddechu, mielczanki nieco zmniejszały straty (11:17). Jednakże punktowa zagrywka wprowadzonej na boisko Doroty Wilk, pozwoliła sopocianką odzyskać wysokie prowadzenie (20:11). Zawodniczki z Pomorza kontrolowały to, co dzieje się na boisku i po ataku Eleonory Dziękiewicz, mogły cieszyć się z wygranie tej odsłony meczu 25:15.



Czwarta partia również znacznie lepiej rozpoczęła się dla drużyny z Sopotu. Po ataku Neriman Özsoy, przy stanie 3:0, o czas zmuszony był poprosić Adam Grabowski. Jego podopieczne nie potrafiły się jednak przebić przez szczelny blok rywalek (4:8). Gospodynie oprócz skutecznej gry w bloku, dokładały dobrą grę w ataku, gdzie brylowała m. in. Dorota Świeniewicz (11:4). Szkoleniowiec zespołu przyjezdnego próbował ratować sytuację dokonując zmian, ale nie był w stanie odwrócić losów rywalizacji. Sopocianki dominowały na parkiecie, punkt po punkcie powiększając swoją przewagę na rywalkami (16:7, 18:7). Ostatecznie siatkarki ATOM-u wygrały czwartą partię 25:15, a całe spotkanie 3:1, inkasując tym samym cenne trzy punkty do swojego dorobku punktowego. Sobotni mecz nieudanym rozegraniem zakończyła Marta Szymańska.

Statuetka MVP powędrowała w ręce, przyjmującej zespołu z Sopotu, Doroty Świeniewicz.

Atom Trefl Sopot – KPSK Stal Mielec 3:1
(15:25, 25:14, 25:15, 25:15)

Składy zespołów:
Trefl Sopot: Tokarska (8), Konieczna (2), Świeniewicz (6), Dziękiewicz (11), Glass (2), Sieczka (3), Saad (libero) oraz Hodge (15), Ozsoy (18), Wilk (2)
Stal Mielec: Pycia (5), Szymańska (2), Kociova (10), Babicz (15), Liliom (13), Kandora (1), Wojtowicz (libero) oraz Bejga (1), Wilczyńska, Pykosz (3), Szpak (1)

Zobacz również:
Wyniki 9. kolejki oraz tabela PlusLigi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-12-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved