Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Czy Pszczyna i Sosnowiec odbiją się od dna?

I liga K: Czy Pszczyna i Sosnowiec odbiją się od dna?

fot. archiwum

Okupujące ostatnie i przedostatnie miejsce w ligowej tabeli zespoły z Sosnowca i Pszczyny coraz bardziej oddalają się od bezpiecznych lokat. Różnica między 9 a 11 miejscem wynosi już 11 punktów. „Bezpieczną" część od strefy spadku oddziela Gaudia Trzebnica.

Ekipy, które aktualnie zajmują ostatnie miejsca w tabeli I ligi kobiet od samego początku sezonu borykają się z kłopotami i słabą formą. Wygrana, która zapewniła pszczyniankom jedyne dwa punkty w tabeli, miała miejsce 5 listopada, a ich rywalkami był ostatni w tabeli zespół SMS PZPS I Sosnowiec. Od tej pory PLKS potrafi jedynie urywać sety lepiej grającym rywalkom, a atut własnej hali nie jest w stanie nadrobić braku formy podopiecznych Dariusz Luksa. Tym razem pszczynianki na własnym parkiecie podejmą zespół AZS WSBiP KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Zawodniczki z województwa świętokrzyskiego w ostatniej serii spotkań, nieco niespodziewanie, uległy na wyjeździe 1:3 Gaudii Budmel Trzebnica. Spotkanie z pszczyniankami przyjezdne na pewno będą chciały wygrać, by zmazać plamę jaką była porażka w 9 kolejce, jednakże PLKS wcale nie pozostaje bez szans. W końcu przełamanie złej passy kiedyś nastąpić musi.

Dużo gorzej w tej kolejce trafiły sosnowiczanki. Młode siatkarki SMS-u udadzą się bowiem do jaskini lwa, czyli do Legionowa, by zmierzyć się z prowadzącą w tabeli Siódemką Legionoivią. Podopieczne Andrzeja Pecia nie wygrały w tym sezonie żadnego spotkania, a dwa „oczka" na ich koncie są wynikiem dwóch porażek 2:3. W zgoła odmiennej sytuacji jest Legionovia, która w ostatniej kolejce przywiozła z Aleksandrowa Łódzkiego komplet punktów i, jak na pretendenta do awansu, zajmuje pierwszą lokatę w lidze. Wydaje się, że sosnowiczanki jadą do Legionowa jedynie po naukę, bo o korzystny rezultat będzie niezwykle ciężko.

Sprawca małej sensacji sprzed kilku dni, MMKS Gaudia Budmel Trzebnica, tym razem po kolejne punkty w ligowej tabeli uda się do Aleksandrowa Łódzkiego, by zmierzyć się z Jedynką. Gaudia, dzięki zwycięstwu nad Ostrowcem Świętokrzyskim, odskoczyła na 3 punkty od outsiderów ligi, ale wciąż nie może cieszyć się z bezpiecznej przewagi nad rywalkami. Mecz z Jedynką będzie na pewno dobrą okazją ku temu, by na dobre zapomnieć o dole tabeli, a skupić się na gonieniu rywalek i awansie do ósemki.



Zespół Iriny Archangielskajej, nowej trenerki Piecobiogazu Murowana Goślina, zmierzy się w stolicy z miejscową Spartą. Warszawianki grają w tym sezonie bardzo nierówno i nie potrafią regularnie zdobywać punktów. Skutek takiej postawy jest jeden – 9 miejsce i 13 punktów na koncie. Dużo lepiej prezentują się za to zawodniczki z Wielkopolski, które w 9 spotkaniach zdobyły 19 punktów i okupują czwartą lokatę dającą im bliski kontakt z czołówką. Faworyt tego spotkania nie jest jednoznaczny, jednakże przyjezdne mają chyba lekką przewagę w postaci lepszej dyspozycji w ostatnich tygodniach oraz wyższego miejsca w tabeli.

Bardzo zacięte i emocjonujące spotkanie zapowiada się w Radomiu, gdzie Jadar AZS Politechnika podejmie Silesię Volley I Mysłowice/Chorzów. Obie ekipy mają po 13 punktów, ale wyższe miejsce w tabeli (5) zajmują radomianki, które mogą poszczycić się lepszym bilansem setów. W ostatniej kolejce oba zespoły przegrały swoje spotkania 0:3 – Silesia uległa we własnej hali Chemikowi Police, natomiast AZS nie ugrał nawet seta w Murowanej Goślinie. Brak wyraźnego faworyta może zwiastować niesamowite emocje i walkę o każdą piłkę w obu drużynach, a całe spotkanie może zakończyć się nawet w tie-breaku.

W ostatnim spotkaniu 10 kolejki I ligi kobiet przeciwko sobie staną PSPS Chemik Police oraz Armatura Eliteski AZS UE Kraków. Starcie pomiędzy bezpośrednimi sąsiadami w tabeli również zapowiada się ekscytująco, ponieważ obie ekipy w przeciągu ostatnich 2 tygodni nie zaznały smaku porażki. Trudniejsze spotkania za sobą mają zawodniczki Chemika, które na rozkładzie miały między innymi Piecobiogaz czy Silesię Volley i w tych spotkaniach pokazały naprawdę ciekawą siatkówkę. Krakowianki natomiast walczyły z ekipami z dołu tabeli, ale jak wiadomo, mecze z zespołami walczącymi o ligowy byt są czasem trudniejsze niż spotkania na szczycie. Wyższe miejsce w tabeli, atut własnego boiska oraz ograni silniejsi rywale stawiają Chomika w korzystniejszej sytuacji i wydaje się, że komplet punktów w tym spotkaniu zostanie w województwie zachodnio-pomorskim.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2011-12-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved