Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Łatwe zwycięstwo bielszczanek

Puchar CEV: Łatwe zwycięstwo bielszczanek

fot. archiwum

Zawodniczki BKS Aluprof Bielsko-Biała bez większych problemów poradziły sobie z Iller Bankasi Ankara. Jedynie na początku ostatniej partii Turczynki sprawiły bielszczankom nieco trudności, ale te szybko  opanowały sytuację i zwyciężyły w trzech setach.

Spotkanie BKS-u Aluprof z tureckim Iller Bankasi rozpoczęło się zgodnie z planem polskiego zespołu. As serwisowy i kilka skutecznych ataków dało prowadzenie gospodyniom, jednak przeciwnik szybko odpowiedział dwoma skutecznymi zagraniami reprezentantki Kazachstanu, Alesyi Safronowej. Dwa skuteczne bloki w wykonaniu Gabrieli Wojtowicz sprawiły, że Aluprof miał trzypunktową przewagę na pierwszej przerwie technicznej (8:5). Podopieczne Mariusza Wiktorowicza zdobywały kolejne oczka dzięki dobrej postawie w bloku oraz błędom przeciwniczek (13:6). Turczynki myliły się tak w przyjęciu zagrywki, jak i ataku, a bielskie siatkarki z zimną krwią wykorzystywały każdą okazję do zdobycia punktu, dzięki czemu wysoko prowadziły 17:9. Kolejny dobry mecz rozgrywała Amerykanka Alexis Crimes, która coraz lepiej czuje się w Bielsku-Białej (świetne zagrania z krótkiej i as serwisowy). "Z głową" grała na siatce Wojtowicz, a po celnej zagrywce Klaudii Kaczorowskiej było już 22:12 dla BKS-u. Ostatecznie gospodynie pozwoliły rywalkom na zdobycie w pierwszej odsłonie tylko 13 punktów.

Bielszczanki poszły za ciosem w drugiej partii. Widząc, iż przeciwnik nadal popełnia mnóstwo błędów własnych, gospodynie rzuciły się do szybkiego ataku. Skuteczne bloki i niesamowita w polu zagrywki Joanna Wołosz (dwa asy) pozwoliły miejscowym objąć prowadzenie 5:0. Do pierwszej przerwy technicznej podopieczne trenera Wiktorowicza pozwoliły gościom na zdobycie tylko dwóch punktów. W drużynie z Bielska-Białej znakomicie radziła sobie Joanna Wołosz, a przewaga Aluprofu była niepodważalna. Szkoleniowiec bielszczanek mógł pozwolić sobie na zmiany, wpuszczając rezerwowe zawodniczki. Atak po skosie Joanny Frąckowiak dał polskiemu zespołowi ośmiopunktowe prowadzenie na drugiej przerwie technicznej 16:8. Proste błędy w ataku Turczynek, jak przejście linii trzeciego metra, tylko powiększały i tak już wysoką przewagę Aluprofu (20:9). Wynik końcowy seta oddaje w pełni różnicę klas obu zespołów (25:12).

Słabą grą w poprzednich partiach rywalki skutecznie uśpiły bielski zespół, stąd na początku kolejnej odsłony BKS niespodziewanie przegrywał 1:4. Chwilowe załamanie nie trwało jednak długo. Szkolne błędy ekipy Iller Bankasi – cztery odbicia i niesiona piłka – pozwoliły polskiemu zespołowi wyrównać stan seta (7:7), a po kolejnym w tym spotkaniu asie serwisowym BKS-u (tym razem Kaczorowska) – objąć prowadzenie. Chwilę później przyjmująca Aluprofu trzy razy z rzędu zaskoczyła libero Turczynek Ebru Ceylan , a gospodynie prowadziły 13:7. Siatkarki z Bielska-Białej szybko chciały zakończyć tego seta i cały mecz, stąd w ich poczynania wdarło się nieco chaosu. Z 16:11 zrobiło się tylko 16:14, po złym przyjęciu zagrywki przez Tamari Miyashiro. Trener Wiktorowicz uspokoił swoje zawodniczki, co przyniosło pozytywny skutek. Po uderzeniu z prawego skrzydła Frąckowiak BKS prowadził 20:15. Bielszczanki utrzymały przewagę i wygrały seta do 18, a pierwszy mecz z Iller Bankasi Ankara 3:0.



Po meczu powiedzieli:
Tugce Atuci (kapitan Illeru Bankasi Ankara): Zaczęliśmy dobrze. Później zaczęły się problemy. Bielszczanki zagrały bardzo dobrze od początku do końca.

Karolina Ciaszkiewicz (kapitan BKS-u Bielsko-Biała): Jest to dobra zaliczka na rewanż. Bardzo dobrze zaprezentowaliśmy się w zagrywce. Przełożyło się to na skuteczny blok i wyprowadzanie kontr. Mecz zaliczony do udanych. Jedziemy na rewanż do Ankary i tam również chcemy wygrać.

Burhan Saik Canbolat (szkoleniowiec Illeru Bankasi Ankara): Mamy młody zespół. Mieliśmy problem w ataku i przyjęciu. Zespół z Bielska-Białej zagrał dzisiaj bardzo dobre spotkanie. Dla nas ważny będzie Challenge Cup, ponieważ tam powinniśmy się odnaleźć.

Mariusz Wiktorowicz (szkoleniowiec BKS-u Bielsko-Biała): Cieszymy się ze zwycięstwa. Zagraliśmy bardzo dobrze w każdym elemencie. Mieliśmy zagrać dobrze zagrywką, co miało się przełożyć na blok. Tak też się stało (16 asów, 13 bloków). Przyjęcie również było bardzo dobre (66%). Dzisiejsze zmienniczki pokazały się z dobrej strony. Mamy wyrównany zespół, gdzie wszystkie zawodniczki się uzupełniają. Zrobiliśmy pierwszy krok. Za tydzień chcemy dopełnić formalności.

BKS Aluprof Bielsko-Biała – Iller Bankasi Ankara 3:0
(25:13, 25:12, 25:18)

Składy zespołów:
BKS Aluprof: Crimes, Ciaszkiewicz, Wojtowicz, Wołosz, Kaczorowska, Bamber-Laskowska, Miyashiro (libero), oraz Lichtman, Frąckowiak, Pelc, Vindevoghel i Łyszkiewicz
Iller Bankasi: Tumas, Mandaci, Atici, Safronova, Boz, Safronova, Ceylan (libero), oraz Cetav, Toy i Dagdelenler

Zobacz również:
Wyniki 1/16 finału Pucharu CEV kobiet

źródło: bks.bielsko.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved