Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Turczynki pierwszym przeciwnikiem BKS-u w Pucharze CEV

Turczynki pierwszym przeciwnikiem BKS-u w Pucharze CEV

fot. archiwum

Dobrze spisujące się w ostatnich meczach siatkarki BKS-u Bielsko-Biała staną przed kolejnym wyzwaniem jakim będzie pojedynek z Turecką ekipą Iller Ankara. Mecz ten zainauguruje udział bielszczanek w tegorocznym Pucharze CEV.

Po nieudanym początku sezonu nie widać śladu. Podopieczne Mariusza Wiktorowicza znacznie poprawiły swoją grę, co zaowocowało czterema zwycięstwami z rzędu. Pozwoliło to na odrobienie strat oraz uplasowanie się bielszczanek z czwartej pozycji w tabeli. Utrzymanie tego miejsca pozwoli BKS-owi uniknąć dodatkowych meczów w pucharze Polski, co w kontekście rozgrywek na europejskich parkietach wydaje się cenne.

W ostatnim meczu przeciwko Budowlanym Łódź, bielszczanki z dobrej strony zaprezentowały się w polu serwisowym oraz w bloku. To właśnie bowiem w decydujących momentach te elementy przesądziły o wygranej nad siatkarkami z centrum Polski. Podopieczne Mariusza Wiktorowicza zaprezentowały również wysoką skuteczność w ataku, gdzie szczególnie wyróżniła się Gabriela Wojtowicz oraz Klaudia Kaczorowska. Szkoleniowiec podczas meczu ligowego zdecydował się również na sprawdzenie kilku elementów przed pojedynkiem pucharowym. – Wyszliśmy w innym ustawieniu. Bardzo dobrze zaprezentowała się nasza amerykańska libero. Od początku po raz pierwszy zagrała również Cassidy Lichtman. Były to zmiany z myślą o środowym meczu w pucharze CEV. Jesteśmy odporni psychicznie, walczymy do końca, z charakterem. Mamy wyrównany skład, a dziewczyny się uzupełniają – komentował trener.

Pierwszy przeciwnik bielszczanek nie wydaje się być trudną przeszkodą do pokonania. Iller Bankasi Ankara nie należy bowiem do europejskiej czołówki, a w obecnym sezonie słabo spisuje się w lidze tureckiej zajmując aktualnie dziesiąte miejsce na dwanaście ekip. Na korzyść Turczynek nie przemawia na pewno ostatnia wysoka przegrana z faworyzowanym Fenerbahce Stambuł oraz długa przerwa w grze w europejskich pucharach, gdzie klub zaprezentował się w sezonie 2003/2004. Występ w Pucharze CEV będzie więc dla tego zespołu okazją do zdobycia doświadczenia. Co istotne, jutrzejsze przeciwniczki bielszczanek są zespołem bardzo młodym, wspomaganym przez trzy doświadczone zawodniczki Olenę Sydorenko, Alessię Safronową oraz Marinę Tumas. Podopieczne Mariusza Wiktorowicza muszą w szczególności zwrócić uwagę na tę ostatnią zawodniczkę, bowiem Białorusinka w swoim siatkarskim CV może wpisać grę w takich klubach jak Fenerbahce, czy też Azerrail Baku.

Nie ukrywamy, że chcielibyśmy w tych rozgrywkach coś ugrać. Najtrudniejszy jest początek, bo po Turczynkach trafiamy zapewne na Urałoczkę. Potem powinno być już tylko łatwiej – zapowiada szef BKS-u, Czesław Świstak Pierwszy krok do realizacji tych planów bielszczanki mogą uczynić już jutro. Początek spotkania o 18:00. Rewanż zaplanowano zaś na 7 grudnia. Jeśli te dwa mecze zakończą się sukcesem polskiego zespołu zmierzy się on ze zwycięzcą pary Urałoczka Jekaterinburg – Olimpiakos Pireus.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved