Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Na początek młode Serbki – Muszynianka zaczyna grę w LM

Na początek młode Serbki – Muszynianka zaczyna grę w LM

fot. archiwum

Po raz drugi z rządu los skojarzył w jednej grupie Ligi Mistrzyń siatkarki Crveny Zvezdy Belgrad i Banku BPS Fakro Muszyna. Rok temu podopieczne Bogdana Serwińskiego dwukrotnie wygrywały po 3:1. Jak będzie tym razem?

Serbki wydają się teoretycznie najsłabszym zespołem grupy E. W czternastoosobowym składzie jest aż 10 nastolatek, najmłodsze z nich: Maja Simic i Milica Kubura mają po 16 lat. Znakiem rozpoznawczym Crveny Zvezdy są jednak ponadprzeciętne warunki fizyczne. A do tego, że w serbskiej siatkówce talenty rodzą się na kamieniu, nikogo przekonywać nie trzeba. Dość powiedzieć, że atakująca drużyny z Belgradu – Ana Bjelica już ma za sobą kilka błyskotliwych występów w pierwszej reprezentacji swojego kraju. Kłopoty Jovany Brakocevic podczas niedawno zakończonego Pucharu Świata sprawiły, że zastąpiła ją właśnie ta nieprzeciętnie utalentowana dziewiętnastolatka. Jej ataki niejednokrotnie siały popłoch w szeregach rywalek mistrzyń Europy. Muszynianki więc już wiedzą, na kogo mają zwrócić szczególną uwagę.

Czy podobną pomocą posłużą mistrzyniom Polski mecze z zeszłego sezonu? Niekoniecznie, bo Crvenę Zvezdę opuściły jej podstawowe zawodniczki: Bojana Zivkovic, Nadja Ninkovic, Jelena Blagojevic i chyba najbardziej z nich wszystkich znana – Sanja Malagurski. W ich miejsce pojawiły się jednak kolejne głodne sukcesy zawodniczki.

A dobrych wyników w ostatnich latach drużynie z Belgradu i tak nie brakuje. W czterech poprzednich sezonach siatkarki ze stolicy Serbii aż trzykrotnie plasowały się w najlepszej czwórce Pucharu CEV. W 2008 zajęły ostatecznie czwarte miejsce, w 2010 przegrały dopiero w finale z włoskim Busto Arsizio, w przed rokiem musiały w półfinale uznać wyższość innego zespołu z Italii – późniejszego triumfatora – Chateau d’Ax Urbino. Tak udana passa na europejskich parkietach może wróżyć jedno: teraz Serbki będą chciały namieszać w najważniejszym kontynentalnym pucharze – Lidze Mistrzyń.



Częściowo udało im się to już w zeszłym sezonie. Warto pamiętać, że na inaugurację rozgrywek przegrały wtedy dopiero po tie-breaku z Vakifbankiem TTelekom Stambuł, który na koniec sezonu cieszył się ze zdobycia trofeum. Potem zaś do podobnego wysiłku zmusiły innego giganta – Zariecze Odińcowo. Wyniki te osiągnęły co prawda na własnym parkiecie, ale muszynianki i tak muszą być bardzo czujne.

Podopieczne Bogdana Serwińskiego z dobrej strony pokazały się w Europie w poprzednim sezonie, odpadając dopiero o krok od Final Four – w drugiej rundzie play-off po dwumeczu z późniejszym finalistą – Rabitą Baku. Oczekiwania w tym roku sięgają więc co najmniej tak samo daleko. Grupa znów nie należy do najłatwiejszych (znalazły się w niej jeszcze Scavolini Pesaro i Dynamo Moskwa), ale to tylko przypomina udane rozgrywki 2010/2011.

W lidze na razie mistrzynie Polski nie błyszczą, ale wiadomo, że mecze w europejskich pucharach zwykle oznaczają inną motywację. Nie można też zapominać o doświadczeniu polskiego zespołu – to dla nich czwarty z rzędu sezon w elicie kobiecych klubów ze Starego Kontynentu. Do tego w składzie Muszynianki są zawodniczki, które już niejeden ważny turniej w swojej karierze rozegrały. Dla niektórych, jak Vesna Djursic, to może być jedna z ostatnich okazji do triumfu w Lidze Mistrzyń. Serbska środkowa ma zresztą przed spotkaniem ze swoimi młodymi rodaczkami szansę odegrać rolę większą niż tylko znakomita postawa na boisku. Zresztą, jeśli chodzi o środek siatki, to Bogdan Serwiński może spać spokojnie. Agnieszka Bednarek-Kasza imponuje formą na początku sezonu, czego potwierdzeniem cztery nagrody MVP, dwie zdobyte już po wznowieniu rozgrywek.

Wydaje się zresztą, że ta miesięczna przerwa związana z Pucharem Świata wyszła zespołowi z Muszyny na dobre. Teraz trener wreszcie ma do dyspozycji wszystkie swoje siatkarki. Do gry bowiem wróciła już zmagająca się z urazem mięśni brzucha Kinga Kasprzak, a inne zawodniczki po urazach: Joanna Kaczor, Katarzyna Gajgał i Anna Werblińska miały czas na popracowanie nad swoją dyspozycją.

Czy to wszystko zaowocuje w pierwszym dla muszynianek spotkaniu Ligi Mistrzyń? W meczach reprezentacji podczas tegorocznych mistrzostw Europy Polska musiała przełknąć w pojedynku z Serbią gorycz porażki. Przyszedł czas na częściowy rewanż w zawodach klubowych?

Początek europejskiej przygody Muszynianki w sezonie 2011/2012 w środę od godziny 18.00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved