Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > PŚ, gr. B: Rosjanie nie zwalniają, Brazylia pokonana

PŚ, gr. B: Rosjanie nie zwalniają, Brazylia pokonana

fot. archiwum

Siatkarze Rosji krok po kroku realizują cel, jakim jest  kwalifikacja olimpijska, pewnie pokonując 3:0 zespół Argentyny. Niespodziewanie Brazylijczycy w tie-breaku musieli uznać wyższość reprezentacji Kuby. Włosi z kolei nie mieli problemów i 3:1 pokonali Serbów.

Postawa Argentyńczyków po wczorajszej bolesnej klęsce z Canarinhos stała pod sporym znakiem zapytania. Podopieczni Javiera Webera w pojedynku z Brazylijczykami zaprezentowali się po prostu słabo, a pod koniec meczu na boisku nie było już żadnego z podstawowych graczy.

Spotkanie z Rosjanami rozpoczęło się jednak dla siatkarzy z Ameryki Południowej nadspodziewanie dobrze. W pierwszych akcjach powstrzymywali oni silne ataki rywali, a sami wyprowadzali skuteczne kontry (8:4). Chwilę później na zagrywce pojawił się Butko i przewaga Argentyńczyków zmalała (8:7). W środkowej fazie seta błędy w ataku przytrafiły się jednak Tietiuchinowi oraz Wołkowowi, co pozwoliło podopiecznym trenera Webera po raz kolejny odskoczyć na cztery punkty (16:12). Od tego momentu Sborna rozpoczęła sukcesywną pogoń za rywalami i ostatecznie dopięła swego po skutecznym bloku Alexandra Wołkowa (19:19). W samej końcówce ciężar zdobywania punktów wziął na siebie Maxim Michajłow i doprowadził on do dwóch piłek setowych dla swojej drużyny. Już przy pierwszej z nich mógł zakończyć partię na kontrze, jednak bardzo szczęśliwa obrona Argentyńczyków przedłużyła ich nadzieje. W kolejnej akcji znów udało im się podbić piłkę, ale atak z lewego skrzydła daleko w aut wyrzucił Quiroga (23:25).

Na początku drugiej odsłony pojedynku oba zespoły zaprezentowały dużo dobrej siatkówki. Byliśmy świadkami wielu skutecznych kontr oraz mocnych zagrywek. Po skutecznym ataku Pereyry to siatkarze z Ameryki Południowej minimalnie prowadzili w momencie zejścia na pierwszą przerwę techniczną (8:7). Stan ten nie utrzymał się jednak długo, bo w środkowej fazie seta na boisku dominowali Rosjanie. Dobra gra Alexandra Butki dała im prowadzenie 16:14. Po drugiej przerwie technicznej Argentyńczycy nie pozwolili powiększyć przewagi rywalom i wciąż stawiali im trudne warunki gry. Po autowym ataku Tietiuchina na tablicy wyników znów widniał remis (17:17). Kluczowe dla losów partii okazało się ustawienie z Maximem Michajłowem na zagrywce. Najpierw zatrzymany został Pereyra, następnie piłkę przechodzącą wykorzystał Butko, a punkt z kontry dołożył jeszcze atakujący reprezentacji Rosji oraz Zenita Kazań (18:22). W samej końcówce Argentyńczycy starali się odrobić straty, jednak Sborna nie dała sobie wydrzeć zwycięstwa (22:25) i wyszła w setach na prowadzenie 2:0.



Kolejna partia meczu od początku przebiegała pod dyktando rozpędzonych Rosjan, którzy po dobrych atakach Chtieja prowadzili 8:6. Bardzo słabo w tej fazie meczu spisywał się Federico Pereyra, przez co został on później zmieniony przez Ivana Castellaniego (12:16). Podopieczni Władimira Alekny już do samego końca pewnie kroczyli po wygraną w tym secie, a zarazem całym pojedynku. W ostatniej akcji spotkania zagrywkę popsuł młody atakujący argentyńskiego zespołu (19:25).

Argentyna – Rosja 0:3
(23:25, 22:25, 19:25)

Składy zespołów:
Argentyna: Conte (11), Quiroga (3), Solé (7), Pereyra (11), Crer (4), De Cecco (1), González (libero) oraz Castellani (2), Poglajen (2) i Giustiniano (1)
Rosja: Apalikow (5), Chtiej (9), Tietiuchin (5), Butko (6), Michajłow (16), Wołkow (9), Obmoczajew (libero)


Brazylia zaczęła dobrze od ataków Vissotto i asa serwisowego Sidao. Canarinhos mieli dużo szczęścia, po zagrywce Murilo piłka zatańczyła na taśmie i spadła w pole rywala. Na drugiej przerwie technicznej Brazylia prowadziła 16:9. Kolejne bloki na swoim koncie zanotował Sidao (w sumie 7 w tym secie) i przewaga podopiecznych Bernardo Rezende wynosiła już 23:12. Kubańczycy zmniejszyli starty i ostatecznie ulegli 17:25.

W drugiej partii gra toczyła się punkt za punkt. W zespole kubańskim dobrze zaprezentowali się Hernandez i Perdomo, ten ostatni zatrzymał Gibę pojedynczym blokiem. Wyrównana gra toczyła się do stanu po 19. W tym momencie Leon popisał się skutecznymi atakami, omijając agresywny blok przeciwników. Kubańczycy wygrali 25:17.

W kolejnej partii Kuba kontynuowała swoją dobrą grę, po blokach Perdomo i Mesy było 7:3. W dużej mierze dzięki Gibie Brazylijczycy odrobili starty, doprowadzając do remisu po 15. Po atakach Leona i Hernandeza Kubańczycy ponownie wyszli na prowadzenie 21:17. Canarinhos nie starczyło sił, by odrobić straty i ulegli 23:25.

Czwartą odsłonę Brazylia zaczęła od mocnego serwisu (8:5). Wallace zablokował Leona oraz skuteczne kontrataki i Canarinhos wyszli na prowadzenie 17:11. Dzięki Hernandezowi Kubańczycy odrobili część strat, jednak to było za mało, żeby zwyciężyć w tym secie. Po ataku Murillo było 25:20 i 2:2 w meczu.

Dzięki atakom Bella i Leona Kubańczycy wyszli na prowadzenie 7:4. Brazylijczycy zmniejszyli straty do dwóch oczek przy zmianie stron (8:6). Kluczem do zwycięstwa był blok Diaza na Theo, Kuba prowadziła w tym momencie 13:10. Ostatecznie wygrała 15:12, po tym jak Murillo dotknął siatki.

Kuba – Brazylia 3:2
(17:25, 25:22, 25:23, 20:25, 15:12)

Składy zespołów:
Kuba: Leon (16), Perdomo (6), Bell (11), Mesa (11), Díaz (1), Hernandez (22), Gutierrez (libero) oraz Estrada, Bisset (4), Cepeda (2) i Hierrezuelo
Brazylia: Sidnei (15), Giba (21), Murilo (14), Vissotto (9), Lucas (8), Marlon (1), Sérgio (libero) oraz Bruno (3), Wallace (9) i Theo (2)


Znakomicie mecz zaczął Iwan Zajcew i w głównej mierze dzięki niemu Włosi wyszli na prowadzenie 9:7. Na drugiej przerwie technicznej Italia prowadziła 16:12 za sprawą ataków i asów serwisowych Cristiana Savaniego. Dzięki skutecznej zagrywce Aleksandra Atanasijevicia Serbowie zmniejszyli straty do Włochów (20:18), jednak własne błędy pozbawiły siatkarzy z Bałkanów zwycięstwa w tym secie.

Po trzech blokach Alessandro Fei Italia prowadziła 8:5. Punkty z ataku dorzucili Michał Łasko i Savani, dzięki czemu na drugiej przerwie technicznej przewaga siatkarzy z Półwyspu Apenińskiego wynosiła 5 punktów (16:11). Serbowie byli tylko tłem dla znakomicie grających Włochów, którzy w tym secie zdobyli 10 punktów blokiem, wygrali 25:18 i w całym spotkaniu prowadzili już 2:0.

Siatkarze Italii zdekoncentrowali się i na początku trzeciej partii popełnili aż 5 błędów własnych, co wykorzystali Serbowie, którzy objęli prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej 8:5. Uros Kovacević znalazł sposób na ominięcie bloku Włochów, ze skrzydła punkty dorzucił Atanasijević i podopieczni Igora Kolakovicia prowadzili 17:11. Jednak Italia nie oddała łatwo seta, doprowadziła do remisu po 21. Włosi popełnili dwa błędy, Łasko został zablokowany przez Kovacevicia i Serbowie wygrali 25:22.

W czwartej partii gra toczyła się punkt za punkt. Ciężar gry na swoje barki wziął Simone Parodi. W kluczowych momentach lepiej zagrali Włosi, nie do zatrzymania był Łasko i to siatkarze z Półwyspu Apenińskiego wygrali 25:20 i całe spotkanie 3:1.

Włochy – Serbia 3:1
(25:20, 25:18, 22:25, 25:20)

Składy zespołów:
Włochy: Mastrangelo (2), Łasko (25), Zaytsev (9), Savani (14), Travica (2), Fei (11), Giovi (Libero) oraz Parodi (8), Maruotti i Birarelli (4)
Serbia: Kovacević (15), Terzić (5), Mitić (2), Rasić (8), Atanasijević (20), Petrović (3), Rosić (Libero) oraz Vemić (6)

Powiedzieli po meczu:
Igor Kolaković (trener reprezentacji Serbii): – Na początku chciałbym pogratulować reprezentacji Włoch. Wydaję mi się, że zdobędą kwalifikację olimpijską. Moi młodzi zawodnicy w tym meczu zdobyli cenne doświadczenie, wygraliśmy seta z dobrą drużyną i z tego jestem zadowolony. Jutro czeka nas kolejny ciężki pojedynek, tym razem z Brazylią. Do tej pory nie mieliśmy wiele okazji grać z nimi.

Mauro Berruto (trener reprezentacji Włoch): – Cieszę się, że zdobyliśmy 3 punkty i odbudowaliśmy się po wczorajszej porażce. Zostały nam jeszcze 4 mecze i mam nadzieję, że osiągniemy nasz cel czyli awans na IO. W pierwszym i drugim secie zagraliśmy dobrze blokiem. Musimy wykorzystać nasze mocne strony w kolejnych spotkaniach.

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki oraz tabela Pucharu Świata mężczyzn

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved