Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > PŚ, gr A: Kolejne zwycięstwo Polaków

PŚ, gr A: Kolejne zwycięstwo Polaków

fot. archiwum

Po tradycyjnie słabszym początku spotkania podopieczni Andrei Anastasiego podnieśli się i pewnie zwyciężyli z reprezentacją Chin w czterech partiach. Wygrana ta gwarantuje Polakom utrzymanie pozycji lidera po 6. kolejce spotkań.

Inauguracyjna odsłona meczu rozpoczęła się lepiej dla przeciwników. Za sprawą udanej zagrywki Ping Chena, wyszli na dwupunktowe prowadzenie (3:1). Riposta ze strony biało-czerwonych była bardzo szybka. Dzięki punktowej zagrywce Pawła Zagumnego i dobrej grze w bloku, Polacy doprowadzili do remisu, a nawet wyszli na prowadzenie 6:3. Na pierwszej przerwie technicznej nasi zawodnicy mieli dwa punkty w zapasie (8:6). W kolejnych akcjach kontrolę na boisku przejęli jednak rywale. Co prawda polski zespół prowadził 10:8, ale Chińczycy zdobyli sześć kolejnych oczek (14:10). Polacy mieli problemy z przyjęciem zagrywki. Widząc co dzieje się na parkiecie, trener Anastasi poprosił o przerwę. Dokonał również zmiany wprowadzając na boisko Michała Winiarskiego w miejsce Michała Kubiaka. Przeciwnicy nadal jednak grali skutecznie i punkt po puncie, powiększali przewagę (16:12, 21:15). Szkoleniowiec polskiej reprezentacji dokonywał kolejnych zmian, wprowadzając na boisko Jakuba Jarosza . Po bloku na polskim atakującym, rywale mieli pierwsze szanse na skończenie seta (24:16). Ostatecznie pierwszą partię spotkania udanym zbiciem zakończył Weijun Zhong (25:17).

Druga partia rozpoczęła się lepiej dla podopiecznych Andrei Anastasiego, którzy po ataku Michała Winiarskiego na kontrze prowadzili 5:3. Rywale szybko doprowadzili do wyrównania (5:5), a po zagrywce w siatkę Łukasza Wiśniewskiego prowadzili 8:7. Kiedy Paweł Zagumny kiwnął w aut, przeciwniczy odskoczyli na trzy punkty przewagi (10:7). Trener Anastasi dokonał wówczas kolejnej roszady w składzie, tym razem wprowadzając na boisko Łukasza Żygadłę. Jak się później okazało była to dobra decyzja. Biało-czerwoni szybko odrobili straty, a po pojedynczym bloku Jakuba Jarosza wyszli na prowadzenie (11:10). Jednopunktowa przewaga polskiego zespołu utrzymała się do drugiej przerwy technicznej (16:15). Po przerwie groźnej kontuzji w chińskim zespole nabawił się Ping Chen . Polacy krok po kroku zaczęli budować przewagę, która sięgnęła trzech punktów po ataku Michała Winiarskiego (20:17). Rywale odrobili dwa oczka (19:21), ale nie do zatrzymania w ataku był Jakub Jarosz (23:19). Biało-czerwoni prowadzenia nie wypuścili już z rąk. Dzięki dwóm skutecznym atakom Jakuba Jarosza, wygrali drugiego seta 25:20.

Trzecia partia lepiej rozpoczęła się dla zawodników z Azji (0:2), ale polski zespół szybko odrobił straty (2:2). Dzięki bardzo dobrej zagrywce Jakuba Jarosza, udało się uzyskać trzypunktowe prowadzenie (6:3). Na taką sytuację zareagował szkoleniowiec rywali prosząc o trzydzieści sekund przerwy. Polacy byli jednak cały czas skoncentrowani i po udanym zbiciu ze środka Łukasza Wiśniewskiego prowadzili 8:5. Przeciwnicy nie poddawali się i skrupulatnie odrabiali straty. Za sprawą skutecznego bloku na Jakubie Jaroszu przegrywali dwoma punktami (10:12), a po nieudanym przyjęciu Krzysztof Ignaczaka, tracili tylko jedno oczko (14:15). Kolejne nieudane przyjęcie w polskim zespole sprawiło, że na tablicy wyników pojawił się remis (16:16). Chińczycy wrócili do skutecznej gry i objęli jednopunktowe prowadzenie (19:18). Polacy zdawali sobie sprawę, że jeżeli chcą zdobyć komplet punktów w dzisiejszym spotkaniu, muszą wygrać tego seta. Dlatego też po ataku Bartosza Kurka wyszli na prowadzenie (21:20), które szybko powiększyli do trzech oczek (24:21). W kolejne akcji udanie z lewego skrzydła zaatakował Bartosz Kurek i biało-czerwoni mogli cieszyć się z wygrania trzeciej odsłony meczu 25:21.



Czwarta partia lepiej rozpoczęła się dla polskiego zespołu. Za sprawą dobrych ataków Michała Winiarskiego, Piotra Nowakowskiego i skutecznej zagrywki Jakuba Jarosza wyszli na trzypunktowe prowadzenie (6:3). Do pierwszej przerwy technicznej polski atakujący nadal nękał rywali swoją zagrywką (8:3). W kolejnych akcjach biało-czerwoni kontrolowali to co dzieje się na boisku. Skutecznie atakował Jakub Jarosz (11:4), a do tego Polacy dokładali udany blok (14:6). Chińczycy nie mając nic do stracenia rozpoczęli pościg za polską drużyną. Po dwóch blokach na Michale Winiarskim zbliżyli się na cztery oczka (14:18). O czas poprosił wówczas Andrea Anastasi. Było to dobre posunięcie polskiego szkoleniowca. Polacy zdobyli dwa kolejne punkty i odbudowali przewagę (20:14). Po pojedynczym bloku Bartosza Kurka, polscy zawodnicy mieli pierwsze okazje na skończenie seta (24:17). Ostatecznie udany atak Jakuba Jarosza przesądził o wygranej polskiego zespołu. Brązowi medaliści ostatnich mistrzostw Europy wygrali czwartego seta 25:19 i cały pojedynek 3:1.

Polska – Chiny 3:1
(17:25, 25:20, 25:21, 25:19)

Składy zespołów:
Polska: Zagumny (3), Kurek (18), Bartman (3), Wiśniewski (4), Kubiak, Możdżonek (8), Ignaczak (libero) oraz Nowakowski (3), Winiarski (12), Jarosz (21) i Żygadło
Chiny:
Bian Hongmin (12), Zhang Chen (11), Liang Chunlong (6), Zhong Weijun (14), Chen Ping (7), Li Runming (3), Ren Qi (libero) oraz Zhan Guojun, Yuan Zhi (1) i Song Jianwei (3)

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela Pucharu Świata

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved