Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Katarzyna Jaszewska: Rozszyfrowały nas po pierwszym secie

Katarzyna Jaszewska: Rozszyfrowały nas po pierwszym secie

fot. archiwum

Po przegranym meczu 8. kolejki PlusLigi Kobiet w zespole Impelu Gwardii Wrocław nie ma powodów do radości. - Jeżeli chodzi o drugi i kolejne sety to powiedzieć muszę, że nie mogłyśmy sobie poradzić z rozegraniem Magdy Śliwy - powiedziała Jaszewska.

Pani Katarzyno, niestety w obecnym sezonie nie możecie pochwalić się dorobkiem punktowym. Siódmy mecz i kolejna piąta już porażka.

Katarzyna Jaszewska: – Przegrałyśmy w Muszynie, przegrałyśmy w Białymstoku, to fakt, nie idzie nam, to trzecia z rzędu porażka. Czasami gramy bardzo źle, mamy ogromne przestoje, popełniamy masę błędów własnych. Momentami gramy punkt za punkt, a potem ten przestój, na który nie potrafimy nic zaradzić. Nasza gra faluje.

W waszym składzie dokonały się pewne zmiany w stosunku do ubiegłego sezonu, czy tutaj należy dopatrywać się przyczyn słabszej gry?



– Zgadza się tworzymy nowy skład, naprawdę nie wiem, może faktycznie potrzebujemy więcej czasu na przysłowiowe dotarcie.

W dzisiejszej potyczce po zwycięskiej pierwszej partii, wydawać się mogło, że „pójdziecie za ciosem”.

– Dzisiejsze spotkanie, tak na gorąco trudno mi oceniać, trzeba będzie to wszystko jeszcze raz zobaczyć, tak z dystansu, przeanalizować i wyciągnąć daleko idące wnioski. Gramy na pewno nie efektywnie. Jeżeli chodzi o drugi i kolejne sety to powiedzieć muszę, że nie mogłyśmy sobie poradzić z rozegraniem Magdy Śliwy. Kiedy ona weszła na boisko, to zmieniła się diametralnie gra Dąbrowy Górniczej. Magda zagrała dzisiaj świetny mecz, a my nie potrafiłyśmy się dobrze przeciwstawić blokiem i w związku z tym z obroną. Nie potrafiłyśmy odpowiedzieć tym samym.

Statuetka MVP po dzisiejszym meczu powędrowała więc we właściwe ręce.

– Zdecydowanie tak, to Magda wygrała całe spotkanie, pokazała nam wszystkim jak się powinno grać w siatkówkę. Magda była zawsze świetną zawodniczką, a dzisiaj pokazała wielką klasę.

Prawdą jest, albowiem rzadko widzi się w lidze kobiet taką serie zagrywek jaką wykonała Magdalena Śliwa. Szybkie rozegranie zaś w jej wykonaniu to prawdziwy majstersztyk.

– To właśnie zagrywka w jej wykonaniu była kluczem do zwycięstwa dziewczyn z Dąbrowy, zupełnie nie radziłyśmy sobie na przyjęciu, jeżeli mogę powiedzieć, że w pierwszym secie nasze przyjęcie było dobre, to w drugim po wejściu Magdy na parkiet zupełnie nie radziłyśmy sobie, dlatego też trudno było nam wyprowadzić skuteczny atak, nasza gra stała się bardzo czytelna, dąbrowianki stawiały zaś bardzo szczelny blok i dlatego wygrały. Rozszyfrowały nas po pierwszym secie.

Przed wami spotkanie z beniaminkiem z Piły i zaległe z Atomem Treflem z Sopotu, by zameldować się na półmetku rundy zasadniczej. Trzeba szukać punktów w kolejnych potyczkach, na co pani zdaniem powinniście zwrócić uwagę, co poprawić?

– Przede wszystkim musimy poprawić naszą dokładność, jak do tej pory gramy bardzo niedokładnie, popełniamy całą masę błędów własnych, czasami bardzo prostych. Musimy się mocno skupić, musimy z dotychczasowych porażek wyciągnąć wnioski i musimy zacząć wreszcie wygrywać. Chcemy w każdym kolejnym meczu podejmować walkę i walczyć ile mamy sił. Szczęście może się do nas uśmiechnie i zaczniemy przełamywać złą passę.

Dziękuję za rozmowę.

– Dziękuję.

*rozmawiał Mirosław Stroński (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved