Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Kolejny horror w Wieluniu

I liga M: Kolejny horror w Wieluniu

fot. archiwum

Siatkarze wieluńskiej drużyny kolejny raz zaserwowali swoim kibicom mecz pełen emocji. Tym razem w hali przy ul. Częstochowskiej Siatkarz podejmował MKS MOS Będzin. Po długim spotkaniu ostatecznie zwyciężyli gospodarze.

Początek spotkania to gra błędów po obu stronach siatki, po kolejnej zepsutej zagrywce gospodarzy był remis 5:5. Nieskończone akcje przez zawodników Siatkarza oraz punktowa zagrywka Grzegorza Wójtowicza i goście odskoczyli na cztery punkty (5:9). Przy trudnej zagrywce Vlk, z którą nie mógł poradzić sobie libero Będzina, wielunianie doprowadzili do remisu (9:9). Po drugiej stronie siatki skutecznymi zagrywkami odpowiedział Bartosz Dzierżaniowski, który wyprowadził swój zespół na trzy „oczka" przewagi (9:12). Ataki kończone przez Tomczyka i Zarankiewicza sprawiły, że gra się wyrównała, ten drugi zatrzymany został dopiero przez Martina Vlk i z przewagi Będzina pozostał punkt (15:16). Dzierżanowski zablokował na środku Kudłacika i ponownie goście prowadzili trzema „oczkami" (16:19). Blok podziałał deprymująca na zawodnika z Wielunia, po chwili to on zablokował środkowego Będzina, a następnie zaserwował asa (19:20). O tej pory toczyła się gra punkt za punkt, spowodowana błędami zawodników obu drużyn. Seta atakiem z lewego skrzydła zakończył Wójtowicz (23:25).

Drugiego seta, głównie dzięki dobrym zagrywkom Tomczyka wielunianie rozpoczęli od prowadzenia 4:1. Skuteczne kontry Będzina pozwoliły zniwelować przewagę gospodarzy (6:5). Fantastyczną serią w polu zagrywki popisał się Martin Vlk , wyprowadził on swój zespół na wysokie prowadzenie (14:5). Przy takiej przewadze gospodarze grali już na luzie i wykorzystywali nadarzające się od czasu do czasu kontry, doprowadzając spokojnie seta do szczęśliwego zakończenia (25:14).

Po dotkliwej porażce w drugiej partii, zawodnicy Będzina nawiązali wyrównaną walkę od początku trzeciego seta, dopiero po bloku Kałasza na Dzierżanowskim Wieluń odskoczył na dwa punkty (6:4). Mikołaj Sarnecki z trudnej, sytuacyjne piłki zaatakował w aut i na tablicy był remis (6:6). Dwa nieskończone ataki Marcina Kantora i gospodarze prowadzili trzema „oczkami" (10:7). Bartłomiej Matejczyk dostrzegł miejsce gdzie nie było żadnego z zawodników Będzina, posłał tam piłkę, z której teoretycznie nic już nie można był zrobić i zdobył kolejny punkt przewagi dla swojego zespołu (12:8). Błędy własne wielunian i z wypracowanej przewagi pozostał punkt (14:13). Sarnecki po skosie zaatakował w aut i był remis po 16. W kolejnych akcjach atakujący Siatkarza był już nie do zatrzymania, po jego kontrze na lewym skrzydle gospodarze ponownie odskoczyli na dwa punkty (20:18). Po raz kolejny błędy własne wielunian sprawił, że przewaga została zniwelowana (20:20). Tomasz Tomczyk został zatrzymany przez Adama Łapuszyńskiego, który chwile wcześniej pojawił się na placu gry i to goście w kluczowym momencie seta wyszli na prowadzenie (22:23). Kończone ataki Tomczyka i to Siatkarz, a dokładnie Matejczyk, zagrywał piłkę setową (25:24). Po skrócie kapitana Wielunia, piłka wróciła na stronę gospodarzy, a kontrę na lewym skrzydle bez najmniejszych problemów skończył Mikołaj Sarnecki (26:24).



Czwarta partia rozpoczęła się dobrze dla zawodników Siatkarza, którzy po autowym ataku Zarankiewicza prowadzili 5:3. Przy trudnej zagrywce Grzegorza Wójtowicza goście odrobili straty i wyszli na prowadzenie (6:7). Kolejny raz w polu zagrywki popisywał się Martin Vlk , dzięki jego zagraniom Wielunianie odskoczyli na trzy „oczka" (10:7). Tak jak w poprzednich setach, błędy własne gospodarzy sprawiły, że ciężko wypracowana przewaga została zniwelowana (11:12). Mikołaj Sarnecki skończył po prostej sytuacyjną kontrę i ponownie był remis (14:14). Mateusz Zarankiewicz ustrzelił zagrywką, najpierw Siewiorka, a następnie Tomczyka i wyprowadził zespół z Będzina na czteropunktowe prowadzenie (15:19). Dzierżanowski zablokował najpierw Kudłacika, a w kolejnej akcji Vlk i goście prowadzili już 22:16. Seta w którym zawodnicy Siatkarza popełnili bardzo dużo błędów, zakończyły oczywiście dwa błędy własne gospodarzy (18:25).

Skuteczne kontry Sarneckiego oraz blok Kudłacika i Vlk na Kantorze, sprawiły, że Siatkarz od przewagi rozpoczął decydującą partię (4:1). Gra punkt za punkt i przy trzypunktowej przewadze gospodarzy zawodnicy zmienili strony (8:5). Vlk nie przyjął zagrywki Kantora, następnie Tomczyk nie poradził sobie z serwisem Millera i w końcówce Będzin doprowadził do remisu (11:11). Po obu stronach siatki dobrze zaczął funkcjonować blok, a do stanu 15:15 toczyła się gra punkt za punkt. Mikołaj Sarnecki obił blok Będzina, a w kolejnej akcji Vlk zatrzymał blokiem Kantora i wielunianie cieszyli się z wygranej i dwóch punktów dopisanych do konta w ligowej tabeli (17:15).

Siatkarz Wieluń – MKS MOS Będzin 3:2
(23:25, 25:14, 26:24, 18:25, 17:15)

Składy zespołów:
Siatkarz Wieluń: Sarnecki, Tomczyk, Matejczyk, Vlk, Kudłacik, Kałasz, Siewiorek (libero) oraz Dąbrowny, Lech, Leszczawski, Buchowski
MOS Będzin: Zarankiewicz, Kantor, Wójtowicz, Syguła, Dzierżanowski, Szczygieł, Potera (libero) oraz Łapuszyński, Miller, Michalak,

Zobacz również:
Wyniki 9. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved