Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: W Dąbrowie Górniczej lepsze gospodynie

PlusLiga Kobiet: W Dąbrowie Górniczej lepsze gospodynie

fot. archiwum

Siatkarki MKS Tauron Dąbrowa Górnicza były faworytkami spotkania z Gwardią Wrocław i nie zawiodły. Ekipa Waldemara Kawki pokonała na własnym parkiecie wrocławianki w czterech setach i dopisała do swojego konta kolejne trzy punkty.

Początek meczu ułożył się po myśli wrocławskiej ekipy, która po serii zagrywek Katarzyny Jaszewskiej prowadziła 4:1 i o przerwę na żądanie poprosił trener Kawka. W odpowiedzi seria zagrywek Charlotte Leys sprawiła, że to dąbrowianki przegrywały jednym punktem 4:5. MKS poprawił swoja grę i doprowadził do remisu 7:7 po punktowym bloku Elżbiety Skowrońskiej i plasie Izabeli Żebrowskiej. Kolejne punkty po serii zagrywek Katarzyny Mroczkowskiej zdobyły podopieczne Rafała Błaszczyka i było 10:7 dla Gwardii. MKS nie pozostał dłużny i po atakach Elżbiety Skowrońskiej doprowadził do wyrównania 10:10, a po asie serwisowym Izabeli Żebrowskiej objął prowadzenie 11:10. W tym momencie o przerwę na żądanie poprosił trener Rafał Błaszczyk i było to dobre posunięcie, ponieważ jego podopieczne wyrównały straty, a po asie serwisowym Zuzanny Efimienko prowadziły 14:12. Obie drużyny grały falami, raz jedna a raz druga drużyna obejmowała prowadzenie. Na drugiej przerwie technicznej jednym „oczkiem" prowadziły dąbrowianki, po czym ponownie do głosu doszły przyjezdne i za sprawą dobrej gry w bloku Dominiki Sobolskiej i Zuzanny Efimienko prowadziły 20:18. Końcówka seta to zdecydowana przewaga wrocławianek, które grały bardzo dobrze w obronie i wyprowadzały kontrataki. Zmiany w składzie w miejscowej drużynie na niewiele się zdały. Błąd serwisowy Natalii Nuszel sprawił, że wrocławska ekipa prowadziła w setach 1:0

Druga odsłona meczu rozpoczęła się od remisu 2:2, a następnie 4:4. Obie ekipy kończyły swoje akcje z pierwszego tempa, przez co mecz mógł się podobać. Po dwóch punktowych akcjach najpierw Zuzanny Efimienko, a następnie Katarzyny Jaszewskiej wrocławianki prowadziły 6:4. MKS z kolei dzięki dwóm atakom Izabeli Żebrowskiej doprowadził do remisu 6:6, a po bloku Charlotte Leys na Zuzannie Efimienko prowadził 7:6. Przy stanie 6:5 dla Gwardii z powodu kontuzji boisko musiała opuścić Frauke Dirickx i zastąpiła ją Magdalena Śliwa. Przyjezdne nie radziły sobie z przyjęciem zagrywki i atakami miejscowej drużyny przez co traciły punkty. Dąbrowska drużyna prowadziła 11:7 i wówczas o drugą przerwę na żądanie poprosił trener Gwardii Wrocław – Rafał Błaszczyk. Przerwa ta nic nie wniosła w poczynania wrocławianek ponieważ miejscowa drużyna była w natarciu i powiększała swoją przewagę. Drużyna z Dolnego Śląska nie kończyła ataków z pierwszego tempa i często nadziewała się na szczelny blok gospodyń. Po punktowym bloku Ivany Plchotovej było 16:11 dla MKS-u i od tego momentu ton wydarzeniom na boisku nadawała drużyna z Zagłębia, która po ataku Aleksandry Liniarskiej ze środka prowadziła 21:12. Jasnym się wówczas stało, że dąbrowska drużyna nie przegra tego seta. Podopieczne trenera Błaszczyka popełniły zbyt wiele błędów, aby myśleć o nawiązaniu wyrównanej gry z drużyną z Dąbrowy Górniczej. Ostatni punkt dąbrowianki zdobyły po błędzie w ustawieniu Gwardii i wygrały tego seta 25:14.

W początkowym okresie gry w trzecim secie prowadziła Gwardia 5:1 po serii dobrych ataków Katarzyny Mroczkowskiej i wówczas o przerwę na żądanie poprosił trener Waldemar Kawka. Jak się później okazało było to dobre posunięcie bowiem dąbrowianki po serii zagrywek Izabeli Żebrowskiej doprowadziły do remisu 6:6. Od tego momentu obie ekipy grały punkt za punkt do stanu 9:9 Dobra gra w bloku wspomnianej wcześniej Izabeli Żebrowskiej i Ivany Plchotovej sprawiła, że MKS prowadził 12:9. W polu zagrywki nie do zatrzymania była Magdalena Śliwa, która serwowała od stanu 11:9 do stanu 19:10. Zagrywka tej zawodniczki sprawiła wiele problemów wrocławiankom, które nie podjęły już walki i całkowicie oddały pole gry. Kolejna seria zagrywek tym razem Doroty Ściurki oraz dobra gra w obronie przyczyniły się do wysokiego zwycięstwa w trzecim secie, przyjezdne były w odwrocie, popełniły zbyt wiele prostych błędów, co było przyczyną porażki Gwardii w tej odsłonie.



Chcąc pozostać w meczu Gwardia musiała wygrać czwartego seta. MKS na początku wypracował sobie dwupunktową przewagę 4:2, lecz po dwóch błędach własnych doszło do remisu 5:5. Wydawało się wówczas, ze „drugi oddech" złapały wrocławianki, które po ataku Katarzyny Jaszewskiej objęły prowadzenie 7:6. Sprytne zagranie na siatce Magdaleny Śliwy sprawiło, że dąbrowianki prowadziły 8:7, a wkrótce potem po zagrywkach tej zawodniczki było 11:8. Rafał Błaszczyk widząc słabszą grę swoich zawodniczek dwukrotnie poprosił o przerwę na żądanie najpierw przy stanie 10:8, a następnie przy stanie 13:9, na niewiele się to zdało ponieważ miejscowa ekipa utrzymała czteropunktowe prowadzenie na drugiej przerwie technicznej (16:12). Dalszą ochotę do gry przyjezdnym odebrała najlepsza zawodniczka meczu Magdalena Śliwa. Bardzo dobre serwy tej zawodniczki, w tym trzy asy serwisowe sprawiły że na tablicy wyników pojawił się rezultat 24:14 i sprawa zwycięstwa była praktycznie przesądzona.. Trzy punkty wrocławianek zniwelowały tylko rozmiary porażki w czwartej partii (24:17). Seta jak i mecz zakończyła atakiem Izabela Żebrowska i trzy punkty pozostały w Dąbrowie Górniczej.

MKS Tauron Dąbrowa Górnicza –  Impel Gwardia Wrocław 3:1
(21:25, 25:14, 25:10, 25:17)

MVP meczu: Magdalena Śliwa

Składy zespołów:
Tauron Dąbrowa Górnicza: Leys (6 pkt.), Liniarska (9), Dirckx, Żebrowska (18), Skowrońska (6), Plchotova (16) i Strasz (libero) oraz Ściurka (9), Śliwa (7)
Gwardia Wrocław: Mroczkowska (8 pkt), Czypiruk (10), Jaszewska (15), Haładyn, Sobolska (4), Efimienko (3) i Krzos (libero) oraz Folta, Matyjaszek (1) Medyńska, Rosner (1)

Zobacz również:
Wyniki 8. kolejki i tabela PlusLigi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved