Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Natalia Nuszel: Całe szczęście, że punkty zostały w domu

Natalia Nuszel: Całe szczęście, że punkty zostały w domu

fot. archiwum

Po zwycięstwie nad zespołem z Piły dąbrowianki pod wodzą Magdaleny Śliwy pokonały zawodniczki Impelu Gwardii Wrocław w czterech setach. - Madzia pociągnęła zespół, zaczęłyśmy grać skuteczniej blokiem - powiedziała po meczu Natalia Nuszel.

Pani Natalio, przede wszystkim gratuluję kolejnych trzech punktów, pierwszy set nie rokował zwycięstwa.

Natalia Nuszel: Nie weszłyśmy dobrze w mecz, w pierwszej partii szwankowało nam przyjęcie i nie mogłyśmy nic skończyć, a przeciwniczki dobrze grały na przyjęciu, a to przekładało się na ich skuteczny atak.

W pierwszej części gry cały czas goniłyście gwardzistki, wychodząc na drugiej technicznej na prowadzenie. Nie udało się jednak utrzymać wyniku.

– Wrocławianki dobrze zagrywały, nam nic nie wychodziło, popełniałyśmy błędy własne. Po prostu ekipa gości nas trochę zaskoczyła.

Po zmianie rozgrywającej w drugiej partii, uzyskałyście miażdżącą przewagę.

– Przed pierwszą przerwą techniczną Frau (Frauke Dirickx rozgrywająca dąbrowskiego zespołu – przyp. red.) doznała kontuzji, miejmy nadzieję drobnej kontuzji. Zastąpiła ją Magdalena Śliwa i rewelacyjną zagrywką odrzuciła Wrocławianki od siatki. Madzia pociągnęła zespół, zaczęłyśmy grać skuteczniej blokiem i punkt po punkcie odskakiwałyśmy zaskoczonej ekipie Gwardii.

Kolejne dwie partie to znakomita gra w waszym wykonaniu pod wodzą profesor Magdaleny Śliwy, MVP dzisiejszego spotkania.

– Tak, jak już powiedziałam, Madzia pociągnęła zespół do zwycięstwa znakomicie rozrzucając piłki. Zagrałyśmy zespołowo, nie popełniałyśmy błędów i to my możemy się cieszyć ze zwycięstwa.

Za wami ciężki, ale udany tydzień. W ciągu tygodnia przyszło wam rozegrać trzy spotkania, z tego dwa zwycięskie.

– Był to rzeczywiście trudny tydzień, na szczęście nie miałyśmy dalekich wyjazdów, grałyśmy w Bielsku i dwa spotkania przed własną publicznością. Szczerze jednak powiem, że bałyśmy się konfrontacji z Piłą i tej dzisiejszej z Wrocławiem. Z tymi drużynami gra się niezwykle ciężko, jeden i drugi zespół jest zespołem bardzo walecznym. Całe szczęście, że poradziłyśmy sobie i punkty zostały w domu, a teraz przed nami wyprawa po punkty do Łodzi.

Za tydzień wyprawa do Łodzi, a następnie już w rundzie rewanżowej do Bydgoszczy.

– Przed nami kolejne trudne mecze, łatwych spotkań w obecnym sezonie nie ma. O potyczce z Pałacem Bydgoszcz jeszcze za wcześnie myśleć. Za tydzień czeka nas „telewizyjna potyczka" w Łodzi i teraz będziemy myśleć tylko o tym meczu, będziemy się do niego przygotowywać pod drużynę, kto jak atakuje, przyjmuje, zagrywa. Do Łodzi pojedziemy walczyć.

* rozmawiał Mirosław Stroński (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved