Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Joanna Kuligowska: To dobry wynik

Joanna Kuligowska: To dobry wynik

fot. archiwum

Zawodniczki  PTPS-u rozgrywały w tym tygodniu  siatkarski maraton.  Intensywny tydzień siatkarki Mirosława Zawieracza zakończyły zdobywając cztery oczka do tabeli. - To jest dobry wynik - podsumowała przyjmująca pilskiego zespołu, Joanna Kuligowska.

Mecz PTPS-u z AZS-em Białystok, można powiedzieć, był dziwny. Gra falowała w obu drużynach, o czym świadczą wyniki setów. – To spotkanie było trochę, jak taka mała sinusoida, bo w pierwszym secie nie mogłyśmy niczego skończyć i go przegrałyśmy, natomiast w drugiej partii pokazałyśmy, że umiemy grać. Tie-break należał już do nas. Wydaje mi się, że elementem kluczowym była zagrywka i kończący atak, bo drużyna, która lepiej zagrywała, wygrywała sobie danego seta – powiedziała MVP spotkania, Agata Durajczyk. Pilanki, mimo porażki, zadowolone są z wyników, jakie osiągnęły w tym tygodniu: – Myślę, że walczyłyśmy i po tym ciężkim dla nas tygodniu te cztery punkty w trzech meczach, to jest dobry wynik – powiedziała "Strefie Siatkówki" Joanna Kuligowska.

Na konferencji po meczu powiedzieli:

Ewa Cabajewska (kapitan AZS-u Białystok): – Na pewno cieszymy się z tego zwycięstwa, bo wygrałyśmy u przeciwnika na ich terenie, co prawda za dwa punkty, ale dla nas to są bardzo cenne dwa punkty. Bardzo się z tego cieszymy, chociaż jeszcze widać, że dużo pracy musimy włożyć, ale podołałyśmy. Obawiałyśmy się tego spotkania, bo wiedziałyśmy, że zespół z Piły grał już trzecie spotkanie. Były zmęczone i po ostatniej porażce chciały u siebie wygrać i zmyć ten ostatni mecz. Na szczęście dla nas nie udało im się to.



Agnieszka Kosmatka (kapitan PTPS-u Piła): – Gratuluję zespołowi z Białegostoku zwycięstwa w dzisiejszym meczu. Myślę, że ten mecz był dla nas z jednej strony ciężki, ale tak naprawdę tu zadecydowały niuanse w końcówkach setów, już koncentracja była nie ta. Szkoda, że te dwa punkty uciekły.

Władimir Wiertiełko (trener AZS-u Białystok): – Dla naszej drużyny to był ważny mecz. Chcieliśmy wygrać, a było to o tyle trudniejsze, że graliśmy na wyjeździe, a nie u siebie, w domu. Ten mecz był nam emocjonalnie potrzebny.

Mirosław Zawieracz (trener PTPS-u Piła): – Dołączam się do gratulacji dla drużyny z Białegostoku. To był trzeci nasz mecz w tym tygodniu. W pierwszym kontrolowaliśmy w każdym elemencie naszą grę i zdobyliśmy trzy punkty. W drugim już się pogubiliśmy, też to zmęczenie się wkradło bo i tak może być. W piątek rano wróciliśmy do Piły i nie mieliśmy czasu, żeby się psychicznie przygotować do tego meczu, ale popełnialiśmy banalne błędy typu: przyjęcie prostej piłki, dogranie prostej piłki czy gubienie się w bloku. Podejrzewam, że gdyby spytać każdą dziewczynę, to nie myśli o tym, że przegraliśmy, tylko o tym, żeby się przebrać, pojechać do domu, wykąpać, położyć i przestać myśleć o siatkówce, bo na tym ligowym poziomie o punktach myślimy już od dwóch tygodni. Bez dnia przerwy to troszeczkę dużo. Żałujemy, że nie wygraliśmy za trzy, ale cieszymy się, że mamy ten jeden punkt. Cały czas zbieramy te punkty i ten „ogon" tabeli nie dopada nas.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved