Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Zamieszanie w Bialymstoku, kto będzie trenerem?

Zamieszanie w Bialymstoku, kto będzie trenerem?

fot. archiwum

AZS Białystok po rozstaniu z Wiesławem Czają bardzo chciałby zatrudnić Jerzego Matlaka. To okazało się trudniejsze niż przypuszczali. W prasie pojawiło się nazwisko Czesława Tobolskiego, a w najbliższym meczu zespół poprowadzi Władimir Wiertiełko.

W poniedziałek trenerem białostockiego AZS-u przestał być Wiesław Czaja. Bezpośrednim powodem zwolnienia nie były jednak słabe wyniki zespołu w lidze, ostatnie miejsce w tabeli ekstraklasy po sześciu kolejkach, ale to, że szkoleniowiec w specjalnym oświadczeniu zarzucił prezesowi klubu Aleksandrowi Puchalskiemu m.in. podważanie jego kompetencji.

Poniedziałkowy trening drużyny poprowadził dotychczasowy asystent Czai Władimir Wiertiełko. To jednak najprawdopodobniej nie on będzie teraz pierwszym szkoleniowcem zespołu, chociaż prezes Puchalski i takiej możliwości nie wykluczał. Trwa bowiem szukanie nowego trenera. Włodarze białostockiego klubu już zresztą przed zwolnieniem Czai rozmawiali z jednym z najbardziej utytułowanych polskich trenerów Jerzy Matlakiem, który w czerwcu został odwołany z funkcji szkoleniowca reprezentacji.

Nie mogę w tej chwili podjąć pracy w Białymstoku, jak również w żadnym innym klubie, ponieważ obowiązuje mnie ciągle umowa z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej. Nic nie wyszło z polubownego rozwiązania problemu i moja kancelaria prawna musiała oddać sprawę do sądu pracy. Nie wiem, ile to jeszcze potrwa, bo nie zależy to tylko ode mnie. Będąc pracownikiem związku, nie mogę prowadzić jakiejkolwiek drużyny. Nie zaprzeczam jednak, że pojawiła się propozycja prowadzenia AZS Białysto k – stwierdził w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl Matlak.



To jednak nie przekreśla ostatecznie pracy byłego trenera reprezentacji w Białymstoku, gdyż każdą umowę można rozwiązać. Na razie w kontekście pracy w AZS-ie pojawiło się nazwisko Czesława Tobolskiego. Trener, który swego czasu z sukcesami pracował z drużynami z Wielkopolski, już w przeszłości prowadził białostocką ekipę. To pod jego wodzą zespół wywalczył awans do I ligi. Następnie działacze kupili miejsce w ekstraklasie, a Tobolski nie dotrwał na stanowisku do pierwszego spotkania w lidze. Został zwolniony po słabych wynikach w rozgrywkach Pucharu Polski. Potem, już w trakcie sezonu, został niespodziewanie przywrócony do pracy z zespołem, który wówczas prowadził Marian Kardas. Po sezonie Tobolski ponownie musiał pożegnać się z drużyną, ale gdy okazało się, że szkoleniowiec z Brazylii Osmar Pohl nie ma za wielkiego pojęcia o ligowej siatkówce, wrócił na zajmowane wcześniej stanowisko. Po czterech porażkach na początku następnych rozgrywek ponownie pożegnał się z białostockim klubem. Następnie Tobolski pomagał Sebastianowi Grzegorkowi w prowadzeniu II-ligowego BTPS-u Białystok. Zaliczył też epizod w Azerbejdżanie, był trenerem Azerailu Baku. Teraz ma pracować w AZS-ie.

Proszę rozmawiać z szefostwem klubu, ja w tej chwili niczego nie komentuję – ucina wszelkie pytania na temat pracy w AZS-ie Tobolski, który miał jednak stawić się na treningu białostoczanek.

Jest to doświadczony szkoleniowiec, który jest na miejscu i ma na razie pomóc trenerowi Wiertiełce. Nie oznacza to jednak, że już kompletujemy jakiś nowy sztab – twierdzi prezes Puchalski. – Mamy kilku kandydatów na stanowisko pierwszego trenera, są wśród nich osoby z Polski oraz z zagranicy. Na razie jednak nie zapadły żadne decyzje. Myślę, że dwa najbliższe mecze w lidze [w piątek w Pile i 30 listopada w Mielcu – red.] zespół rozegra pod wodzą trenera Wiertiełki.

Więcej w serwisie gazeta.pl

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved