Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > W Muszynie mecz z serii „Dawid kontra Goliat”

W Muszynie mecz z serii „Dawid kontra Goliat”

fot. archiwum

W sobotę w Muszynie mistrzynie Polski podejmować będą przedostatnią drużynę tabeli PlusLigi Kobiet. Muszynianki muszą zwyciężyć, by dotrzymać kroku uciekającym im „Atomówkom", Stal zaś potrzebuje punktów, by wreszcie odbić się od dna tabeli.

W szeregach Banku BPS Muszynianki Fakro panuje niedosyt po poprzedniej kolejce, kiedy podopieczne Bogdana Serwińskiego straciły punkt w konfrontacji z Pałacem Bydgoszcz. Siatkarki z Muszyny bardzo dobrze zaprezentowały się w elemencie bloku (dziewiętnaście punktowych bloków przy dziewięciu po stronie bydgoszczanek), a także w zagrywce (siedem do czterech). Zawiodła natomiast skuteczność na skrzydłach. O ile Joanna Kaczor prezentowała odpowiedni poziom (47%), to osiągnięcia przyjmujących – Anny Werblińskiej i Debby Stam-Pilon pozostawiały nieco do życzenia (odpowiednio 34% i 38% skuteczności w ataku). Warto odnotować, iż obie drużyny w ubiegłym tygodniu rozegrały sparing, w którym lepsze okazały się muszynianki, wygrywając 4:1 (trenerzy umówili się na pięć setów bez względu na wynik). Patrząc na składy, zasoby finansowe i wszelkie inne czynniki składające się na potencjał zespołu trudno mieć wątpliwości kto jest faworytem sobotniego meczu. Z jednej strony widzimy trzon reprezentacji Polski – Milenę Radecką, Annę Werblińską, Joannę Kaczor czy Agnieszkę Bednarek-Kaszę, wspomagany przez reprezentantki Holandii i Serbii (Stam, Wensink, Djurisić), z drugiej solidne, jednak nieznane szerszej publiczności zawodniczki, grające wyłącznie na poziomie ligowym. W Stali występują również siatkarki z reprezentacyjną przeszłością, ale Dorota Pykosz i Sylwia Pycia najlepsze lata kariery mają już chyba za sobą.

Największą gwiazdą ekipy z Mielca jest reprezentantka Węgier – Rita Liliom. To na niej najczęściej spoczywa ciężar gry w ataku. To dzięki jej znakomitej postawie (dwadzieścia jeden punktów, 55% skuteczności), w rozegranym miesiąc temu spotkaniu w Bydgoszczy, Stal odniosła jedyne w obecnym sezonie zwycięstwo. W poniedziałek mielczanki wyraźnie przegrały z beniaminkiem z Piły. Podopieczne Adama Grabowskiego poniosły porażkę 0:3, a w trzecim secie zdobyły zaledwie jedenaście punktów. Po sześciu kolejkach Stal wyprzedza w tabeli jedynie AZS Białystok, nic więc dziwnego, że atmosfera robi się nerwowa. Po spotkaniu w Pile prezes Stali przekonywał, że remedium na zaistniałą sytuację będzie zachowanie spokoju.

Czy ten plan okaże się skuteczny i drużyna, podchodząc ze wspomnianym spokojem do starcia z mistrzyniami Polski, podejmie walkę? O tym przekonamy się już w sobotnie popołudnie. Początek meczu o godzinie 17:00.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved