Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: Pilanki skończyły maraton porażką z AZS Białystok

PlusLiga Kobiet: Pilanki skończyły maraton porażką z AZS Białystok

fot. archiwum

Zwycięstwo i dwie porażki to bilans siatkarskiego maratonu, jaki przeszły w ostatnich pięciu dniach podopieczne Mirosława Zawieracza. Na inaugurację 8. kolejki spotkań beniaminek z Piły podzielił się punktami z AZS-em Białystok.

Pierwszego seta trzypunktowym prowadzeniem rozpoczęła drużyna gospodyń. Na przewagę wpływ miała dobra zagrywka, a co za tym idzie skuteczne ustawienie bloku oraz dobra gra atakiem, 5:2. Kolejne dwie akcje należały do podopiecznych Mirosława Zawieracza, które popisywały się rewelacyjnym blokiem. Pierwszą przerwę w meczu postanowił wykorzystać Władimir Wiertiełko. Przerwanie gry na nic się zdało, bowiem białostoczanki pomyliły się w ataku. Na pierwszą przerwę techniczną z sześciopunktowym prowadzeniem zeszły siatkarki PTPS-u. Po chwili na „kosmetykę boiska” akademiczki odrobiły cztery punkty, a stało się to za sprawą ich dobrego ataku. Drużyna gości mimo swojej wzorowej i ambitnej postawy na boisku nie była w stanie odrobić wszystkich strat, 8:14. Bardzo dobry atak Veroniki Hudimy oraz blok Leci Brown wyprowadził pilanki na drugą przerwę techniczną z zapasem siedmiu punktów. Rozpędzone gospodynie wygrywały kolejne akcje i nie pozwalały swoim rywalkom zbyt często dochodzić do słowa, 19:12. Kolejne trzy akcje z rzędu należały do pilskiego bloku. Dobrą passę gospodyń próbowały przerwać podopieczne Wiertiełki, jednak nic bardziej mylnego. Pilanki radziły sobie zdecydowanie lepiej w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, co zapewniło im pewne zwycięstwo w premierowej odsłonie tego spotkania.

W drugiej partii od trzypunktowego prowadzenia rozpoczęły siatkarki z Białegostoku. Na taki zapas punktowy złożyła się dobra zagrywka oraz skuteczne ustawianie bloku, 3:0. Mirosław Zawieracz postanowił prędko interweniować. Po chwili wytchnienia pilanki bezproblemowo odrobiły dwa punkty, jednak siatkarki Władimira Wiertiełki prowadziły już pięcioma oczkami, 7:2. Złą passę siatkarek PTPS-u przerwała Agnieszka Kosmatka atakiem z prawego skrzydła. Sinead Jack, atakując z drugiej linii, doprowadziła do przerwy technicznej, na którą jej zespół zszedł z pięciopunktowym zapasem punktów. W kolejnych akcjach lepiej radziły sobie siatkarki z Białegostoku, które grały jak z nut. W tym elemencie gry wzrosła skuteczność ich ataków. Zawodniczki Mirosława Zawieracza popełniały mnóstwo błędów i przegrywały już 5:12. Na tym etapie gry zdecydowanie lepiej w każdym elemencie wypadały siatkarki z drużyny gości. Gospodynie dochodziły do słowa, jednak na drugą przerwę techniczną zeszły z ośmiopunktową stratą, 8:16. W drugim secie nie brakowało negatywnych emocji związanych z kontrowersyjną decyzją pani sędziny. W końcówce seta gra pilanek posypała się. Popełniały one zdecydowanie za dużo błędów własnych, co skutecznie wykorzystywały ich przeciwniczki. Druga część meczu padła łupem białostoczanek, 25:14.

W trzeciej części meczu podobnie, jak w drugiej, od gromadzenia trzech oczek zapasu rozpoczęły siatkarki z drużyny gości. Podobnie jak w drugiej odsłonie Mirosław Zawieracz postanowił szybko interweniować, 2:5. Po chwili przerwy gra pilanek „zaskoczyła”, co pozwoliło na odrobienie wszystkich strat. Skuteczny blok na Veronice Hudimie wyprowadził obie drużyny na przerwę techniczną, 8:7. Trzy kolejne wymiany należały do Moniki Martałek, która skutecznie atakowała i popisywała się efektownymi blokami. Pierwszą przerwę postanowił wykorzystać Władimir Wiertiełko. Przerwanie gry przez szkoleniowca drużyny gości nie zatrzymało Moniki Martałek, która tym razem męczyła rywalki kąśliwą zagrywką, 15:9. Skuteczny blok Veroniki Hudimy i Leci Brown na Sinead Jack wyprowadził obie drużyny na drugą przerwę techniczną przy wyniku 16:9. W kolejnych wymianach część strat odrobiły siatkarki z Białegostoku, które zaczęły dobrze zagrywać i umiejętnie wykorzystywać pomyłki gospodyń, 14:19. Kolejny etap gry należał do zawodniczek Mirosława Zawieracza, które zaprezentowały pokaz gry w obronie i bloku na szóstkę. As serwisowy Agnieszki Kosmatki zakończył trzeciego seta wynikiem 25:14.



W tym spotkaniu historia lubiła się powtarzać, bowiem tak jak w poprzednim secie to białostoczanki wypracowały sobie cztery punkty przewagi, na którą wpłynęła ich dobra zagrywka, 4:1. Pilanki w trybie natychmiastowym odrobiły wszystkie straty. W zespole duetu trenerskiego Zawieracz – Kwapisiewicz bardzo dobrze zaczął funkcjonować blok i gra w polu serwisowym, 5:5. Kolejne akcje trwały bardzo długo. Były one idealnym przykładem gry w obronie i ataku. Na pierwszą przerwę techniczną z zapasem jednego punktu zeszły siatkarki z drużyny gości. Zawodniczki trenera Wiertiełki utrzymywały swoją dobrą passę, 13:9. Po stronie gospodyń powrócił dobry blok i skuteczna gra atakiem, natomiast białostoczanki zaczęły popełniać błędy, 15:14. O czas dla swoich zawodniczek poprosił Władimir Wiertiełko. Do remisu 15:15 doprowadziła Agnieszka Kosmatka, skutecznie blokując Channon Thompson, natomiast na drugą przerwę techniczną obie drużyny wyprowadziła Monika Martałek, wygrywając walkę na siatce z Ewą Cabajewską. Kolejne akcje należały do białostoczanek, których jakość gry nieco się poprawiła, a skuteczne ataki zapewniły trzy punkty prowadzenia, 20:17. W końcówce seta nie brakowało emocji, bowiem dobra gra pilanek sprawiła, że ponownie nawiązały one kontakt punktowy ze swoimi rywalkami, 22:23. Czwarta odsłona meczu padła łupem białostoczanek, 25:22.

W tie-breaku gra była naprawdę bardzo wyrównana. Akcję na zmianę wygrywały raz pilanki, raz akademiczki. Nie brakowało błędów w polu serwisowym, jednak kiedy zagrywka sprzyjała, to kontry były długie i efektowne, 8:8. Białostoczanki skutecznie wykorzystywały blok swoich rywalek, co pozwoliło im doprowadzić do stanu 14:9. Joanna Kuligowska wraz z Moniką Martałek robiły, co tylko mogły, by nawiązać kontakt punktowy z przeciwniczkami. Aleksandra Kruk skutecznym atakiem doprowadziła wynik piątego seta do 15:11 oraz cały mecz 3:2 na korzyść swojego zespołu.

PTPS Piła – AZS Białystok 2:3
(25:13, 14:25, 25:14, 22:25, 11:15)

Składy zespołów:
PTPS Piła: Kuligowska (16), Brown (14), Martałek (13), Hudima (9), Kaczmar (4), Kosmatka (13), Wysocka (libero) oraz Naczk i Paszek
AZS Białystok: Sieradzan (10), Kuczyńska (11), Kruk (9), Jack (10) , Muhlsteinova (2), Kowalenko (16), Durajczyk (libero) oraz Cabajewska (1), Sizowa i Thompson (14)

Zobacz również:
Wyniki 8. kolejki spotkań oraz tabela PlusLigi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved