Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: Czy AZS Białystok odbije się od dna?

PlusLiga Kobiet: Czy AZS Białystok odbije się od dna?

fot. archiwum

Czerwona latarnia tegorocznych rozgrywek PlusLigi Kobiet, AZS Białystok, w ósmej serii spotkań udaje się do Piły, by walczyć o ligowe punkty z PTPS-em. Czy pod wodzą nowego trenera białostoczanki odbiją się od dna?

Po meczu szóstej kolejki z Pałacem Bydgoszcz szefostwo klubu z północnego-wschodu Polski zdecydowało się na odnalezienie winnego za słabą postawę zespołu. Padło na trenera Wiesława Czaję, który od dłuższego czasu nie umiał porozumieć się z zarządem klubu. W siatkarskich kuluarach mówiło się już o tym wcześniej, jednakże sromotna porażka na własnym parkiecie z bydgoszczankami przechyliła czarę goryczy i władze AZS-u zdecydowały się zwolnić pierwszego trenera po 3 latach pracy w Białymstoku. Obowiązki pierwszego szkoleniowca ostatniej ekipy PlusLigi Kobiet przejął drugi trener – Wladimir Wertelko. Będzie on najprawdopodobniej trenerem tymczasowym, ponieważ w Białymstoku już prowadzone są rozmowy z jego następcą, którym być może zostanie były selekcjoner kadry, Jerzy Matlak.

Nieco lepiej prezentuje się sytuacja PTPS-u. Tegoroczny beniaminek zdołał w siedmiu spotkaniach zgromadzić 10 punktów i zapewnić sobie, jak na razie, bezpieczną piątą lokatę. Podopieczne trenera Zawieracza wygrały w tym sezonie z Muszynianką czy Pałacem, a także zdobywały cenne punkty w meczach z Aluprofem oraz Budowlanymi Łódź. Pilanki pokazały w tym sezonie, że miano beniaminka wcale nie oznacza, że będą one, w tym wypadku, dziewczynkami do bicia, a wręcz przeciwnie – każda ekipa przyjeżdżająca do Piły musi liczyć się z ciężkim spotkaniem. W ostatnich meczach ekipa z Piły wygrała ze Stalą Mielec oraz poległa w trzech setach z MKS-em Dąbrowa Górnicza, co pokazuje, że mimo wszystko zespół gra nieco nierówno. Wahania formy to chyba jedyna szansa zespołu Wertełki na wygranie tego pojedynku.

Pilanki przed sezonem dokonały wielu roszad w swym składzie. W miejsce takich zawodniczek jak Irina Archangielska czy Katarzyna Ciesielska przybyła znana z Aluprofu rozgrywająca Anna Kaczmar, zaciąg z Pałacu Bydgoszcz w postaci Moniki Naczk oraz Joanny Kuligowskiej czy Francuzka Veronika Hudima. Jak do tej pory zmiany wychodzą zespołowi na dobre, ponieważ nowe zawodniczki stanowią w dużej części o sile pierwszego składu PTPS-u i bardzo pomogły drużynie Mirosława Zawieracza w osiągnięciu tak pomyślnych wyników.



W Białymstoku sprawa ma się zgoła inaczej i rządziła raczej tendencja „wylotowa" z klubu. W dużej mierze zespół opuściły zawodniczki, które decydowały o obliczu zespołu jak Anna Klimakowa, Diana Muresan czy Magdalena Saad. W ich miejsce zdecydowano się ściągnąć nieco słabszą niż Klimakowa Rosjankę Jelenę Kowalienko, powracającą z francuskich wojaży doświadczoną przyjmującą Dominikę Sieradzan czy siatkarkę Stali Mielec Agatę Durajczyk. Po takich roszadach wartość ofensywna zespół znacznie ucierpiała, a nowe siatkarki nie zawsze są w stanie dać AZS-owi tak wiele, jak ich poprzedniczki.

Mecz, w którym dowiemy się jak zmiana trenera podziałała na białostocczanki oraz czy Piła potwierdzi dobrą formę beniaminka rozpocznie się jutro o godzinie 20:00.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved