Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Barbara Adamska: Nie zamierzam spocząć na laurach

Barbara Adamska: Nie zamierzam spocząć na laurach

fot. archiwum

- Nagroda MVP w ostatnim meczu z PLKS-em Pszczyna cieszy, jednak nie zamierzam spocząć na laurach, ale pracować jeszcze intensywniej - powiedziała Strefie Siatkówki Barbara Adamska, przyjmująca Silesii Volley I Mysłowice/Chorzów.

Statuetka MVP w spotkaniu z PLKS-em to pierwsza tego typu nagroda w pani karierze?

Barbara Adamska:Kilka razy zdarzyło mi się dostać nagrodę indywidualną, lecz tylko w turniejach juniorskich. Nigdy jednak nie dostałam zaszczytu wspaniałego tytułu MVP. Nagroda cieszy mnie podwójnie, ponieważ był to mecz I ligi, z dobrym przeciwnikiem, bardzo wysokiej rangi. Jednak nie zamierzam spocząć na laurach, ale pracować jeszcze intensywniej!

Pojedynki pomiędzy Silesią, a PLKS-em Pszczyna zawsze należały do zaciętych. Nie inaczej było. Jak ten mecz wyglądał z perspektywy boiska?



PLKS Pszczyna nie należy do naszych „ulubionych" przeciwników. Zawsze spotkania z tą drużyną są wyjątkowo zacięte, a stres podniesiony o poprzeczkę wyżej, niż w przypadku innych spotkań. Tak było i tym razem, początkowe rozchwianie punktowe, lekkie roztargnienie co w rezultacie skończyło się przegraną pierwszego seta. Na szczęście w kolejnych setach podeszłyśmy do gry bardziej bojowo, skupiłyśmy się na każdej akcji i pokazałyśmy na co nas stać, kończąc tą rozgrywkę wynikiem 3:1.

Pszczynianki ograły Silesię w Pucharze Polski. Czy to zwycięstwo można uznać za rekompensatę za odpadnięcie z pucharów?

Nikt nie lubi przegrywać… Zwłaszcza jeśli przegrana oznacza odpadnięcie z tak ważnego turnieju jakim był Puchar Polski. Dlatego w sobotę, miałyśmy dodatkową motywację, aby pokonać zespół z Pszczyny. Wykorzystałyśmy szansę, a nasze złe wspomnienia z Pucharu Polski możemy zastąpić wygraną z sobotniego meczu (śmiech). A zwycięstwo na wyjeździe, z kompletem punktów cieszy podwójnie.

W meczach Silesii wchodząc z ławki rezerwowych wnosi pani sporo ożywienia. Jak czuje się w pani w roli pierwszego „strażaka" zespołu?

Nie jest to łatwa rola. Każdy zawodnik wie, że wejście z „kwadratu" jest o wiele trudniejsze. Potrzeba ratowania punktów, napięta sytuacja oraz nierzadko „zimne palce" nie ułatwiają tej roli (śmiech). Jednak, bardzo się cieszę, że trener coraz bardziej mi ufa, i że mogę być wsparciem dla drużyny, także w tych trudnych sytuacjach.

W tym sezonie można było zobaczyć panią grającą zarówno jako libero, jak i na przyjęciu? Na której pozycji lepiej się pani czuje?

– Zdecydowanie na przyjęciu. To pozycja, na której grałam od zawsze. Początek sezonu, gdzie debiutowałam jako libero był dla mnie bardzo ciekawym oraz rozwijającym doświadczeniem. Jednakże znalazłam się na tej pozycji z powodu poważnej kontuzji kolana Beaty Gałek, i ten fakt uniemożliwiał mi pełną radość z gry na tej pozycji. Na szczęście Beata wraca już do zdrowia, być może w przyszłości będę miała kolejną okazję sprawdzić się w roli libero, mam jednak nadzieję, że w przypadku innych okoliczności.

Po kiepskim początku sezonu wasz zespół wzbija się w górę tabeli. Na co stać Silesię w tym roku?

Początek sezonu nie był dla nas korzystny, wiele kontuzjowanych zawodniczek, niepełny skład oraz duży stres. Jednak na szczęście wszystko powoli wraca do normy a my pniemy się w górę tabeli. W zeszłym roku udało się nam uzyskać trzecią lokatę, czy uda nam się powtórzyć ten wynik – trudno powiedzieć. Z pewnością jednak mogę zapewnić, że wszystkie damy z siebie 100%, a czas, zdrowie i nasza dyspozycja to zweryfikuje.

W piątek na własnym parkiecie podejmujecie wicelidera z Polic. Pokazałyście już w tym sezonie, że u siebie potraficie być groźne dla każdego. Z jakimi nastrojami podejdziecie do tego meczu?

Jak zwykle podejdziemy bojowo. Będziemy walczyć o zwycięstwo. Ten sezon pokazał, że potrafimy rywalizować z każdym, bez względu na jego miejsce w tabeli.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved