Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Aleksandra Liniarska: Zagrałyśmy drużynowo i to przyniosło efekty

Aleksandra Liniarska: Zagrałyśmy drużynowo i to przyniosło efekty

fot. archiwum

Po porażce w Bielsku-Białej zawodniczki Tauronu MKS-u gładko i szybko odprawiły z kwitkiem beniaminka z Piły. - Zrealizowałyśmy wszystkie założenia taktyczne - powiedziała po meczu Aleksandra Liniarska.

Mirosław Stroński: Pani Aleksandro łatwo rozprawiłyście się z beniaminkiem z Piły jak przystało na pretendenta do podium.

Aleksandra Liniarska: Nastawiłyśmy się dzisiaj na ciężki, trudny mecz. Piła ostatnie mecze zagrała bardzo dobrze, wygrywała nawet z faworytami. Spięłyśmy się, zagrałyśmy drużynowo i to przyniosło efekty. Cieszę się bardzo, że w taki szybki sposób zakończyłyśmy takim wynikiem tą potyczkę.

Wasz rywal ugrał zaledwie trzydzieści dziewięć małych punktów.

– Pilanki można tłumaczyć tym, że w poniedziałek grały mecz, we wtorek wsiadły w autobus i przyjechały do nas, by stoczyć kolejną walkę, nie miały żadnej przerwy. My miałyśmy jeden dzień odpoczynku więcej. Poza tym w dzisiejszym spotkaniu zrealizowałyśmy wszystkie założenia taktyczne. Przystąpiłyśmy do spotkania odbudowane po porażce w Bielsku-Białej.

Co było przyczyną porażki na Podbeskidziu, można powiedzieć, że to Wasz zespół był faworytem tamtej potyczki.

– Nie wiem co mam powiedzieć, słabszy dzień? Nic nam nie wychodziło, to nie bielski zespół wygrał to spotkanie, to my go przegrałyśmy, to my zagrałyśmy bardzo kiepsko. Jedynie Ela Skowrońska pociągnęła, w pojedynkę trudno jednak wygrać mecz, chciałyśmy dobrze ale po prostu nie wyszło.

Tworzycie niezły team, co zrobić by uniknąć takich wpadek na przyszłość?

– Ciężko powiedzieć, na pewno trzeba być w pełni skupionym, pozytywnie nastawionym i przede wszystkim tworzyć zespołowość oraz trzeba ciężko pracować i jeszcze raz ciężko pracować.

Przed Wami już w najbliższą sobotę we własnej hali kolejny mecz.

– W sobotę podejmować będziemy wrocławską Gwardię, ale powiem szczerze, że jeszcze nie myślałem o tym meczu, cały czas byłam skupiona na spotkaniu z Piłą.

Sięgając pamięcią wstecz, spotkania z wrocławskim zespołem do łatwych nie należały.

– Jak sobie kojarzę z spotkania z Gwardią, to łatwe one nie były, zawsze trudniej grało wam się we Wrocławiu, choć w poprzednim sezonie, w rundzie finałowej we wrocławskiej Orbicie dwukrotnie odniosłyśmy zwycięstwo. Teraz jest to jednak trochę inny zespół.

W barwach wrocławskiej drużyny występuje obecnie Marta Haładyn, do niedawna wasza klubowa koleżanka.

– Składy zespołów pozmieniały się w obecnym sezonie, skład Gwardii też uległ przebudowie. Z zespołu odeszła Joanna Wołosz, na rozegraniu zastąpiła ją Marta Haładyn. Trzeba powiedzieć, że obecnie zespół ten gra trochę inną siatkówkę. W sobotę powalczymy i powiększymy swoje punktowe zdobycze. Proszę trzymać bardzo mocno kciuki za nasz zespół.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved