Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > Polacy niczym burza kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa

Polacy niczym burza kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa

fot. archiwum

Trzy zwycięstwa i komplet punktów plasują Polaków na drugiej pozycji w tabeli Pucharu Świata. Równie dobrym początkiem mogą poszczycić się tylko reprezentanci Rosji, którzy w pierwszej rundzie okazali się barierą nie do przejścia, czy też nie do „obicia".

W swoich pierwszych meczach reprezentanci Polski przysporzyli nam nie jeden zawrót głowy, wywołany dramaturgią panującą na japońskim boisku. Mimo wszystko najbardziej boli duża ilość niewykorzystanych okazji do powiększania przewagi punktowej nad przeciwnikami. Zwycięskich drużyn nie powinno się krytykować, gdyż jakby nie było – udało się nam odnieść sukces w pierwszej fazie turnieju, w której zmierzyliśmy się z silnymi Kubą i Serbią oraz finezją reprezentacji grającej pod dyktando Luciano De Cecco. Zwłaszcza w meczu z Argentyną nasi siatkarze stracili wiele sił. Rozgrywający armii Javiera Webera przez całe spotkanie wodził za nos naszych blokujących, a broniących zamęczył rozmaitymi forami rozegrania ze środka, czy przesuniętej krótkiej. Widoczny był również brak skuteczności na kontrach, zarówno w meczu z biało-niebieskimi, jak i we wcześniejszym pojedynku z Serbami. Na całe szczęście w końcówkach odnajdywaliśmy zawodnika, który nie bał się wziąć odpowiedzialności na swoje barki. Należy pamiętać, że takie niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i grając z takimi potęgami, jak Rosja czy Brazylia bardzo szybko może się to obrócić przeciwko drużynie Andrea Anastasiego, czego byśmy im oczywiście nie życzyli.

Cieszyć może za to zespołowość i waleczność naszych reprezentantów. Na pewno nikt przez długi czas nie zapomni imponującej obrony Michała Kubiaka i jakże kreatywnej oceny jego poczynań przez Krzysztofa Ignaczaka, który stwierdził w Polsacie Sport, że Michał poszedł jak dzik w żołędzie do wyblokowanej piłki. Dodatkowo zaznaczył, że taka wola walki w naszym wykonaniu determinuje też zespół przeciwny, ponieważ w takim długim i wyczerpującym turnieju, to będzie ważne, siły z czasem coraz bardziej będą opuszczać i wtedy takie niuanse, taka determinacja będzie bardzo potrzebna do odnoszenia zwycięstw.

Do atutów drużyny Anastasiego należy również „długa" ławka rezerwowych, czego świadkami byliśmy podczas meczu z Argentyną, gdzie zmiennicy okazali się równowartościowymi zawodnikami. Na przestrzeni kolejnych dni może okazać się to kluczem do odniesienia kolejnych zwycięstw. Dobre recenzje zebraliśmy również od szkoleniowca Javiera Webera. W swoim wywiadzie dla Przeglądu Sportowego Polskę przedstawia jako drużynę, która cały czas się rozwija, ma wspaniałego trenera i znakomitych zawodników. Co więcej uznał nas za zespół należący do faworytów imprezy.



Natomiast wg eksperta Polsatu Sport oraz serwisu Sport.pl Wojciecha Drzyzgi (za Sport.pl): Mamy prawo realnie myśleć o trójce, a co za tym idzie – o igrzyskach w Londynie. Grupę, którą zabrał trener Andrea Anastasi, łączy doświadczenie, wysoki poziom i kilka sukcesów, jakie wspólnie osiągnęła w tym roku. Ale czegoś jej brakuje do pełni szczęścia i siatkarze są głodni wielkiego sukcesu – od najstarszego Pawła Zagumnego, po najmłodszych w grupie Pawła Zatorskiego i Łukasza Wiśniewskiego. To może dobrze na nich wpłynąć" – Widzę w tej drużynie atmosferę dużego zaangażowania, chęci walki o wymarzone przez niektórych igrzyska. Mimo że trener miał trudne wyzwanie pod względem kadrowym, sportowo siatkarze wypadli powyżej oczekiwań – czy w Lidze Światowej, czy w mistrzostwach Europy, gdzie zdobywali brązowe medale.

Polacy z dobrym skutkiem walczą w Pucharze Świata jako drużyna, ale naszą dobrą grę odzwierciedlają również indywidualne statystyki. Wśród nich wysokie pozycje zajmuje m.in. Krzysztof Ignaczak. Popularny Igła otwiera ranking najlepszych przyjmujących turnieju (60,00%) oraz znajduje się w trójce najlepszych libero zawodów, ustępując miejsca jedynie Renu Qi oraz Sergio. Na podium najlepiej przyjmujących znajduje się również Michał Winiarski (53,73%). Zbigniew Bartman w rankingu najlepiej punktującego z dorobkiem 50 oczek na koncie zajmuje piątą lokatę. Niezaprzeczalnym liderem klasyfikacji jest Michał Łasko z 63 punktami. Tuż za nim plasują się odpowiednio Kubańczyk Hernandez Fernando (60 punktów) oraz reprezentant Rosji Maksim Michajłow.

Bartman zamyka również pierwszą dziesiątkę najlepszych atakujących ze skutecznością 48,28%. Na szczycie listy króluje Hernandez (59,55%). Po zakończeniu pierwszej rundy rozgrywek Piotr Nowakowski zajmuje czwarte miejsce wśród najlepszych blokujących z dorobkiem jedenastu bloków. Przewodzi jej rozgrywający reprezentacji Rosji Alexander Butko. Marcin Możdżonek uplasował się tuż za pierwszą dziesiątką. Do najlepiej zagrywających należą kolejno: Maksim Michajłow, Clayton Stanley, Ivan Zaystev oraz Marcin Możdżonek. Wysokie pozycje zajmują również Nowakowski (10. miejsce) oraz Michał Winiarski (11. miejsce). Nagano Takeshi (Japonia) ma w swoim dorobku największą ilość obron. Najlepszy z Polaków Krzysztof Ignaczak zajmuje 9. miejsce. Po dzisiejszym meczu z Argentyną Paweł Zagumny (3. miejsce) oddał pierwszą lokatę w klasyfikacji najlepszych rozgrywających Luciano De Cecco.

Środa jest dniem odpoczynku dla każdego zespołu. Drużyna kierowana przez Andrea Anastasiego przenosi się ze szczęśliwej dotąd Nagoi do Osaki, gdzie zmierzą się z zespołu Iranu oraz gospodarzami turnieju, z Japonią. Już w czwartek staniemy po przeciwnych stronach siatki z pierwszym z nich. Początek spotkania o godzinie 7.00, w Polsacie Sport.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved