Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: Lider zwyciężył w Bydgoszczy i… już nie jest liderem

PlusLiga Kobiet: Lider zwyciężył w Bydgoszczy i… już nie jest liderem

fot. archiwum

Mecz Pałacu Bydgoszcz z liderem PlusLigi Kobiet z Muszyny zaczął się od zwycięstwa faworytek, jednak w dwóch kolejnych setach triumfowały gospodynie. Mineralne doprowadziły do tie-breaka, którego wygrały, ale nie zachowały pozycji lidera.

Środowe spotkanie lepiej rozpoczęło się dla bydgoszczanek, które po ataku Zuzanny Czyżnielewskiej prowadziły 2:1. Aktualne mistrzynie Polski szybko doprowadziły do remisu. Po ataku w siatkę Patrycji Polak, prowadziły już dwoma punktami (4:2). Siatkarki z Muszyny powiększyły swoją przewagę do trzech punktów przed pierwszą przerwą techniczną (8:5). Po przerwie rywalki zbliżyły się na jedno oczko (7:8), ale podopieczne Bogdana Serwińskiego szybko odbudowały przewagę (10:7). Gospodynie miały problemy ze sforsowaniem bloku przeciwniczek. Widząc co dzieje się na parkiecie przy stanie 8:13, trener Rafał Gąsior poprosił o przerwę. Słowa szkoleniowca przyniosły zamierzony skutek. Jego podopieczne po ataku Justyny Sosnowskiej zmniejszyły straty do trzech oczek (11:14), a po uderzeniu Zuzanny Czyżnielewskiej do dwóch punktów (14:16). Zawodniczki z Muszyny szybko wróciły do swojej dobrej gry i po ataku Joanny Kaczor prowadziły pięcioma punktami (19:14). Bydgoszczanki raz jeszcze, zerwały się do walki, zmniejszając straty (19:21). Końcówka inauguracyjnej partii to jednak dominacja przyjezdnych, które po punktowej zagrywce Anny Werblińskiej miały cztery "oczka" w zapasie (23:19). Ostatecznie wygrały pierwszą odsłonę meczu 25:20, za sprawą skutecznego bloku na Zuzannie Czyżnielewskiej.

Drugi set rozpoczął się od wyrównanej walki punkt za punkt (2:2). Dzięki szczęśliwej zagrywce Patrycji Polak, bydgoszczanki prowadziły dwoma punktami (5:3). Podopieczne Rafała Gąsiora puściły w niepamięć poprzednią odsłonę meczu i skrupulatnie punkt po punkcie budowały swoją przewagę. Po zablokowaniu Anny Werblińskiej, miały pięć punktów w zapasie na pierwszej przerwie technicznej (8:3). W kolejnych akcjach mistrzynie Polski poprawiły swoją grę. Po zablokowaniu Patrycji Polak, traciły do rywalek już tylko dwa oczka (11:13). Na taką sytuację zareagował szkoleniowiec gospodyń, prosząc o czas. Przyniosło to zamierzony efekt. Siatkarki z Kujaw szybko odbudowały przewagę, która po asie serwisowym Zuzanny Czyżnielewskiej, wynosiła cztery oczka (17:13). Również trener Bogdan Serwiński nie pozostawał obojętny na to, co dzieje się na parkiecie. W końcowym fragmencie seta wprowadził na boisko Rachel Rourke i Agnieszkę Rabkę w miejsce Mileny Radeckiej i Joanny Kaczor. Nie zmieniło to jednak obrazu gry. Przyjezdne popełniały wiele błędów własnych, co skrupulatnie wykorzystywały rywalki. Ostatecznie bydgoszczanki po zablokowaniu Rachel Rourke mogły cieszyć się z wygrania drugiej odsłony meczu 25:16.

Będące na fali po wygraniu poprzedniej odsłony meczu, gospodynie z dużym animuszem rozpoczęły kolejnego seta. Po zablokowaniu Joanny Kaczor i punktowej zagrywce Magdaleny Mazurek prowadziły trzema punktami (4:1). Na taki obrót sprawy szybko zareagował trener Bogdan Serwiński prosząc o przerwę na żądanie. Uwagi szkoleniowca poskutkowały. Jego podopieczne po asie serwisowym Anny Werblińskiej, doprowadziły do remisu (7:7). Na pierwszej przerwie technicznej to jednak rywalki miały punkt w zapasie, za sprawą udanego ataku Mayvelis Martinez Adlum (8:7). W kolejnych akcjach inicjatywę na boisku zaczęły przejmować siatkarki drużyny przyjezdnej. Po punktowej zagrywce Debby Stam-Pilon, prowadziły 13:11. Od tego momentu sytuacja na parkiecie uległa diametralnej zmianie. Gospodynie dzisiejszego spotkania za sprawą skutecznej gry na siatce, wyszły na dwupunktowe prowadzenie (15:13). Po ataku w aut Anny Werblińskiej prowadziły już trzema punktami (17:14). Trener Bogdan Serwiński próbował ratować sytuację wprowadzając na boisko Magdalenę Piątek i Carolinę Wensink. Bydgoszczanki grały jednak bardzo pewnie i po ataku Patrycji Polak prowadziły 23:17. Tej przewagi podopieczne Rafała Gąsiora nie wypuściły już z rąk i wygrały trzeciego seta 25:18.



Aktualne mistrzynie Polski zdawały sobie sprawę, że jeżeli chcą wywieść z hali Łuczniczka jakieś punkty, muszą wygrać czwartą partię. Od początku tej odsłony meczu, podopieczne Bogdana Serwińskiego starały się narzucić rywalkom swój styl gry. Za sprawą bardzo dobrej postawy w ataku Agnieszki Bednarek-Kaszy, wyszły na trzypunktowe prowadzenie (4:1). Po zatrzymaniu na siatce Natalii Zemtsovej, zawodniczki z Muszyny miały już pięć punktów w zapasie (8:3). Siatkarki Pałacu Bydgoszcz nie były w stanie przebić się przez szczelny blok rywalek, m.in. Mayvelis Martinez Adlum i Patrycja Polak (6:13). Gospodynie zgubiły wszystkie swoje atuty jakie prezentowały w drugim i trzecim secie. Dzięki skutecznej zagrywce Agnieszki Bednarek-Kaszy, mistrzynie Polski prowadziły 20:10. Podopieczne Rafała Gąsiora walczyły ambitnie do końca seta. Mimo usilnych starań, przegrały czwartą partię meczu 15:25. Seta udanym atakiem z prawego skrzydła zakończyła Joanna Kaczor.

Tie-break zdecydowanie lepiej rozpoczął się dla podopiecznych Bogdana Serwińskiego. Po punktowej zagrywce Mileny Radeckiej prowadziły już trzema punktami (3:0). Widząc co dzieje się na parkiecie, zareagował trener Rafał Gąsior, prosząc o przerwę na żądanie. Przyniosło to zamierzony efekt. Gospodynie nie tylko doprowadziły do wyrównania, ale po uderzeniu Joanny Kaczor w aut, prowadziły 5:4. Od tego momentu na boisku obserwowaliśmy walkę punkt za punkt. Przy zmianie stron jedno oczko w zapasie miały przyjezdne (8:7). W kolejnych akcjach przewaga uwidoczniła się po stronie mistrzyń Polski. Po nieudanym ataku Mayvelis Martinez Adlum miały już trzy oczka w zapasie (10:7). Bydgoszczanki raz jeszcze zerwały się do walki. Dzięki plasowanemu ataku na kontrze przegrywały już tylko jednym punktem (10:11). Końcówka to jednak dominacja siatkarek z Muszyny. Za sprawą bardzo dobrej gry w końcówce Joanny Kaczor, przyjezdne wygrały piątego seta 15:11 i całe spotkanie 3:2.

Statuetka MVP powędrowała do atakującej zespołu z Muszyny, Joanny Kaczor.

KS Pałac Bydgoszcz – Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna 2:3
(20:25, 25:16, 25:18, 15:25, 11:15)

Składy zespołów:
Pałac: Martinez (18), Mazurek (5), Polak (16), Czyżnielewska (18), Sosnowska (8), Zemtsova (4), Kuehn-Jarek (libero) oraz Grejman (1) i Krzywicka
Muszynianka: Werblińska (15), Bednarek-Kasza (16), Kaczor (19), Radecka (5), Gajgał (5), Stam-Pilon (11), Zenik (libero) oraz Rourke (1), Wensink, Piątek, Rabka (1) i Djurisic (4)

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki oraz tabela PlusLigi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved