Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Katarzyna Mroczkowska: Gwardia nie zaliczyła falstartu w lidze

Katarzyna Mroczkowska: Gwardia nie zaliczyła falstartu w lidze

fot. archiwum

- Wkrótce czekają nas mecze co dwa-trzy dni. Przygotowanie fizyczne może mieć kolosalne znaczenie w dalszej części sezonu, bo nie mamy dwóch równych szóstek - mówi Katarzyna Mroczkowska. Dzisiaj wrocławianki zagrają z BKS-em Bielsko-Biała.

Zgodzi się pani, że drużyna zaliczyła falstart na początku sezonu? Po pięciu kolejkach zajmujecie ósme miejsce, a mniej setów od was wygrał tylko AZS Białystok.

Katarzyna Mroczkowska, kapitan Impelu Gwardii Wrocław: Nie do końca uważam, że ten początek był dla nas kompletnie nieudany, a już na pewno nie patrzyłabym na niego w kategorii falstartu. Tak na dobrą sprawę to nie wyszedł nam mecz z Pałacem Bydgoszcz, ale to była bardziej kwestia dnia. Później wygrałyśmy 3:2 ze Stalą Mielec. Na wyciągnięcie ręki było także zwycięstwo w meczu z AZS-em Białystok, który przegrałyśmy dopiero po tie-breaku. Z kolei nasz ostatni rywal – Muszynianka okazała się dla nas za mocnym zespołem.

Póki co Impel Gwardia prezentuje dwa oblicza. Z jednej strony na inaugurację sezonu w efektownym stylu wygrałyście z Budowlanymi Łódź i kiedy wydawało się, że drużyna pójdzie za ciosem, przyszła dość niespodziewana porażka z Pałacem Bydgoszcz i wymęczone zwycięstwo ze Stalą Mielec przed własną publicznością. Z czego to wynika?



Porażka w Bydgoszczy okazała się dla nas niezwykle kosztowna, trochę nas podłamała i ciężko było się po niej podnieść. Trzeba też pamiętać, że po tym meczu miałyśmy praktycznie jeden dzień przerwy i później grałyśmy już kolejne spotkanie ze Stalą Mielec. Zmęczenie też miało jakiś wpływ na wahania formy.

Z powodu Pucharu Świata w Japonii liga pauzowała przez miesiąc. To był dobry moment na poprawienie niektórych elementów gry. Na co szczególnie kładł nacisk trener Rafał Błaszczyk?

Na początek dostałyśmy kilka dni wolnego na odpoczynek i regenerację. To była także okazja, żeby spotkać się z rodziną, bo w trakcie sezonu może nie być już na to czasu, bo będziemy grały dwa-trzy razy w tygodniu. Pozostały czas poświęciłyśmy na treningi. Pracowałyśmy na siłowni nad przygotowaniem fizycznym i starałyśmy się poprawić grę w obronie. Zagrałyśmy także dwa mecze kontrolne ze Stalą Mielec. Potem już trenowałyśmy pod kątem meczu z Aluprofem.

Wspomniała pani o szalonym tempie rozgrywek w tym sezonie. Czy uważa pani, że kluczowe w kontekście jego pozostałej części będzie właśnie przygotowanie fizyczne?

Na pewno będzie to niezwykle ważny element. Przyjechał do nas Chrisitian Verona, nasz trener od przygotowania motorycznego, pod którego okiem ostatnio trenowałyśmy. Przygotowanie fizyczne może mieć kolosalne znaczenie w dalszej części sezonu, tym bardziej w naszym przypadku, bo nie mamy dwóch równych szóstek.

Rozmawiał: Dariusz Łuciów
Więcej w serwisie gazeta.pl

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved