Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Izabela Kożon: Liga szwajcarska to był dobry wybór

Izabela Kożon: Liga szwajcarska to był dobry wybór

fot. archiwum

Izabela Kożon po zakończeniu edukacji w Stanach postanowiła wrócić do Europy. Podpisała kontrakt ze szwajcarską drużyną Volley Köniz. W sierpniu dostała powołanie do kadry B reprezentacji Polski seniorek i wzięła udział w Uniwersjadzie w Shenzhen.

Jak trafiłaś do ligi szwajcarskiej?

Izabela Kożon: Mój agent ma bardzo dobry kontakt z ligą szwajcarską. Sam przez kilka lat w niej grał, wiec potrafił przybliżyć mi jej plusy i minusy bardzo dokładnie. Uważał również, że jest to bardzo dobry wybór na mój pierwszy rok profesjonalnego grania.

Czy miałaś jakieś inne propozycje z Polski czy też z zagranicy? A jeżeli tak, to jakie? I dlaczego akurat Szwajcaria?



Zaraz po zakończeniu sezonu w Stanach miałam propozycję z Portoryko, ale nie zdecydowałam się jej przyjąć, ponieważ miałam jeszcze do ukończenia semestr w szkole. Następna moja propozycja była propozycją ze Szwajcarii, którą przyjęłam dość wcześnie, bo już w maju, wiec później już nie musiałam się zajmować podpisywaniem kontraktu. Wybrałam Szwajcarię, ponieważ zaufałam mojemu agentowi, który zapewnił mnie, że to jest bardzo dobry wybór na mój pierwszy rok grania w profesjonalnej lidze.

Czy planujesz dalsze wędrówki po świecie np. Włochy, Korea czy Portoryko?

Kocham podróże, więc jest to bardzo prawdopodobne, że wyląduję jeszcze w kilku różnych krajach, ale raczej nie w Korei, ponieważ doświadczyłam Azji przez trzy tygodnie z reprezentacją Polski B i już po tym czasie bardzo się cieszyłam, że wróciłam do Europy.

Czym różnią się treningi w Polsce (liga i kadra "B"), USA i Szwajcarii?

To jest bardzo ciężkie pytanie. Przede wszystkim uważam, że treningi nie zależą od tego, w którym kraju jesteś, ale kto jest twoim trenerem, ponieważ każdy trener ma swój własny styl. W każdej opcji wymienionej w pytaniu miałam bardzo różnych trenerów, więc cykl treningowy był bardzo różny.

Na jakim poziomie stoi szwajcarska liga?

– (śmiech) Jak mam szczerze odpowiedzieć na to pytanie – oczywiście na bardzo dobrym (śmiech). A tak na poważnie, liga jest bardzo zróżnicowana: jest kilka drużyn na nie najwyższym poziomie, ale również kilka na wysokim. Jak na mój pierwszy rok, oceniam wybór ligi jako pozytywny.

Jakie masz cele i marzenia związane z ligą szwajcarską i rozgrywkami Pucharu CEV?

Celem jest walka o mistrzostwo ligi, a marzeniem jej wygranie. W Pucharze CEV bardzo bym chciała dojść przynajmniej do trzeciej rundy i, nie ukrywam, moim marzeniem jest gra przeciwko drużynie z Polski.

Co sądzisz o opinii, że amerykańskie siatkarskie ligi uniwersyteckie to amatorszczyzna?

Uważam, że liga uniwersytecka w Stanach jest jak najbardziej profesjonalna, za wyjątkiem tego, że zawodniczki nie dostają pensji i muszą być studentkami. Nigdzie indziej nie spotkałam się z tak dobrymi warunkami do trenowania, odnowy biologicznej, przygotowania fizycznego na siłowni i poza nią, opieki medycznej, podróżowania (włączając podróżowanie samolotem na mecze, pobyty w najlepszych hotelach, posiłki w najlepszych restauracjach) oraz zespołem trenerskim, który ma wielką wiedzę na temat siatkówki. Szczerze – to bardzo tęsknię za tak znakomitymi warunkami do grania, gdzie jedyną rzeczą, o którą musiałam się martwić było to, żebym dobrze grała.

Więcej w serwisie blokaut.net

źródło: blokaut.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved