Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Corina Ssuschke-Voigt: Potrzebuję kilku dni by odzyskać rytm

Corina Ssuschke-Voigt: Potrzebuję kilku dni by odzyskać rytm

fot. archiwum

Z zakończonego w miniony piątek turnieju pierwsza wróciła do Polski niemiecka środkowa. Jej atakująca rodaczka dołączyła do klubowej drużyny w poniedziałek wieczorem, a amerykańskie rozgrywająca i przyjmująca przylecą do Polski 23 listopada.

Corino, opowiedz jak ten turniej wyglądał twoimi oczami? Jak ci się grało w Japonii?

Corina Ssuschke-Voigt: Rozgrywki o Puchar Świata były bardzo ciężkie, ponieważ w dwa tygodnie musiałyśmy rozegrać aż jedenaście meczów. Reprezentacja Niemiec po raz pierwszy od dwudziestu lat miała okazję zaprezentować się w tym turnieju. Nie zabrakło emocji i naprawdę zdarzały się świetne momenty.

W końcówce dwa bardzo ważne mecze przegrałyście po tie breakach. Z Japonią prowadziłyście 2:1, z Włoszkami nawet 2:0. W czym upatrujesz powodu tych porażek?



W ostatnich dniach nasza siła wyraźnie opadła… Dlatego nie byłyśmy w stanie wygrać tych naprawdę trudnych spotkań. Włoszki grały bardzo dobrze, a my miałyśmy takie wzloty i upadki. W końcówkach były regularniejsze i dokładniejsze od nas. Z Japonią działo się dokładnie tak samo – walczyły niesamowicie w obronie i wiele razy musiałyśmy powtarzać ataki, aby je pokonać i zdobyć jeden punkt. W końcówce również zachowały więcej sił od nas.

Jak twój nastrój po Pucharze Świata?

Jestem szczęśliwa, że wróciłam już do Sopotu i z niecierpliwością patrzę na najbliższe zadania, jakie stoją przede mną w klubie. A w reprezentacji będziemy jeszcze miały w przyszłym roku dwie szanse, by pojechać na igrzyska do Londynu, i mam nadzieję, że się nam powiedzie!

Właśnie – szóste miejsce, jakie zajęłyście w Pucharze Świata wśród dwunastu drużyn, nie dało na razie awansu do przyszłorocznych igrzysk, który wywalczyły w Japonii tylko trzy pierwsze drużyny – Włochy, USA i Chiny. Kiedy będziecie miały kolejne okazje do uzyskania kwalifikacji olimpijskiej?

Najpierw na początku maja, w Turcji. A jeśli nie uda się wygrać silnie obsadzonych kontynentalnych kwalifikacji w Stambule, to w końcu maja odbędzie się jeszcze interkontynentalny turniej w Japonii. [Reprezentacja Niemiec – jeśli zajdzie taka potrzeba – ma w nim pewne miejsce dzięki wysokiej, ósmej pozycji w światowym rankingu FIVB – przyp. red.].

Jesteś zmęczona po tych intensywnych rozgrywkach?

Oczywiście, że jestem. Zagrałam dziesięć meczów, wszystkie w pierwszej szóstce, a w żadnym z nich nie można było grać na pół gwizdka, jeśli chciałyśmy wygrać. Męcząca była także ośmiogodzinna zmiana czasu, i teraz również potrzebuję kilku dni, by odzyskać swój rytm.

Rozmawiała: Katarzyna Wirkowska

źródło: atomtrefl.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved