Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Adam Grabowski: Dostaliśmy dziś ostre lanie i tyle

Adam Grabowski: Dostaliśmy dziś ostre lanie i tyle

fot. archiwum

Spotkanie siatkarek beniaminka PlusLigi Kobiet z zawodniczkami mieleckiej Stali zakończyło się w trzech setach dla pilanek. - Myślałyśmy, że zawalczymy o coś więcej. Niestety, nie udało się - powiedziała Agnieszka Babicz, kapitan zespołu z Mielca.

Na pomeczowej konferencji prasowej powiedzieli:

Veronika Hudima (MVP spotkania, PTPS Piła): – Bardzo ważny mecz był dla nas do wygrania. Wiedziałyśmy, że nie będzie to łatwe. Bardzo się cieszę, że mogłyśmy pokazać naszą grę, nie czekać na ich grę i skończyć to właśnie 3:0, zdobyć trzy punkty. To moje pierwsze MVP w Polsce i bardzo się cieszę, ale poświęcam tę nagrodę całej drużynie, bo zagrała super i myślę, że im wszystkim się to MVP należy.

Agata Babicz (kapitan Stali Mielec): – Ciężko jest cokolwiek powiedzieć po tym meczu. Trzeci set kompletnie nam nie wyszedł, szkoda, że to tak wyglądało. Myślałyśmy, że zawalczymy o coś więcej. Niestety, nie udało się.

Agnieszka Kosmatka (kapitan PTPS Piła): – Na pewno cieszymy się dziś z trzech punktów. Po przerwie zawsze ciężko jest wejść w mecz ligowy. Dziś to się udało, wygrałyśmy za trzy punkty. Myślę, że ze spokojną głową pojedziemy do Dąbrowy. Mamy niewiele czasu, ale musimy z tym sobie jakoś poradzić. Te trzy punkty w jakiś sposób nas uskrzydlają i są motywacją do tego, by w kolejnym meczu jeszcze lepiej zagrać.



Adam Grabowski (trener Stali Mielec): – Nie bardzo wiem, co powiedzieć. Dostaliśmy dziś ostre lanie i tyle. Nie sądziliśmy, że tak źle się będzie działo dla nas. W kolejnym meczu musimy pokazać się z zupełnie innej strony. Można powiedzieć, że to dopiero piąta kolejka, ale na pewno nie możemy tak dalej grać.

Mirosław Zawieracz (trener PTPS Piła): – Cieszę się, że pierwszy mecz po tak długiej przerwie, prawie miesięcznej, udało nam się dobrze zagrać i wygrać. Dziewczyny przez ten miesiąc nie zapomniały, jak się gra w siatkówkę. Rozpoczęliśmy ten „tasiemiec", maraton. Jutro wyjeżdżamy do Dąbrowy, w piątek znowu gramy z Białymstokiem i na pewno o trzy punkty, nasza gra w jakąś sposób dają nam więcej, do walki o kolejne punkty. Możemy spokojnie zająć się następnym przeciwnikiem. Gdyby nie dzisiejsza wygrana mielibyśmy to utrudnione, bo trzeba byłoby zająć się odbudowaniem psychiki. Na szczęście do tego nie doszło.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved