Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Bez niespodzianki w derbach Lubelszczyzny

II liga M: Bez niespodzianki w derbach Lubelszczyzny

fot. archiwum

Derby Lubelszczyzny to mecz 9. kolejki II ligi mężczyzn grupy 4. Chociaż pozycja obu drużyn w tabeli oraz końcowy wynik 3:0 dla świdniczan, sugerują jednostronność gry, to jednak lublinianie nawiązali walkę.

Należy zauważyć, że oba zespoły przystąpiły do spotkania w znacznie osłabionych składach. W Politechnice zabrakło Adriana Goljanka i Wojciecha Gajosza leczących urazy kolan oraz Marcina Kurka, który po raz drugi w tym sezonie skręcił kostkę. Wszystkich trzech kontuzji zawodnicy nabawili się podczas meczu w Kielcach sprzed tygodnia, który mimo walecznej postawy przegrali 2:3. W Avii natomiast nie wystąpili: Jakub Guz, który po zeszłotygodniowym zderzeniu z rozgrywającym boleśnie stłukł łokieć i nie jest stuprocentowo dyspozycyjny oraz Michał Baranowski narzekający na ból pleców. Kibice mogli jednak zobaczyć na rozgrzewce Marcina Jarosza wracającego po długiej rehabilitacji złamanej na początku sezonu nogi.

Pierwszy punkt padł łupem Avii po trudnej zagrywce Andrzeja Jaszczuka, której nie przyjął Karol Pyda. Dzięki dobrej postawie Rafała Gosika – dwa asy serwisowe i efektowny atak z II linii – świdniczanie już na początku wyszli na czteropunktowe prowadzenie (6:2). Mimo to, gospodarze nie poddali się. Świetnie w bloku spisał się dwukrotnie Rafał Kępka, raz w pojedynku na środku zatrzymał Jakuba Kaźmierskiego, następnie wraz z Karolem Pydą atakującego Avii. Przy remisie po 6 o czas poprosił trener Mariusz Kowalski. Bezpośrednio z zagrywki zapunktował Marcin Dobrzyński i AZS po raz pierwszy w tym meczu objął prowadzenie (7:6). Niestety sporo błędów pojawiających się po stronie beniaminka pozwoliło liderowi tabeli ponownie odskoczyć na cztery punkty (15:11), kiedy Adrian Zalewski przełamał ręce Kamila Kwietnia i Marcina Dobrzyńskiego. Wówczas o czas poprosił Norbert Kołodziejczyk. Choć bardziej doświadczonemu zespołowi zdarzały się wpadki (niesiona piłka, zagrywka w siatkę), akademicy nie potrafili wyrównać wyniku w tym secie. W końcówce w drużynie z Lublina pojawiła się podwójna zmiana – Michała Antoszaka zastąpił Wojciech Kasiura, a Marcina DobrzyńskiegoMichał Adryjanek, zaś w Avii na zagrywkę za Michała Ciupę wszedł Piotr Milewski. Seta zakończył wygrywając walkę na siatce Jaszczuk. ASPS zwyciężyła 25:22.

Kolejną odsłonę rozpoczął kiwnięciem Rafał Gosik. Świdniczanie od początku postanowili zbudować wysoką przewagę – Zalewski i Kaźmierski zablokowali Dobrzyńskiego, zaś Pawłowski dołożył punkt po asie serwisowym (7:3). Trener Kołodziejczyk poprosił o czas. Chwilę później atakujący Avii ponowił to zagranie i na tablicy mieliśmy już 9:3. Na boisku w miejsce Karola Pydy pojawił się Łukasz Kostrzewa, który już w pierwszym ataku pokazał swoje umiejętności. Leworęczny zawodnik zapunktował także bezpośrednio z zagrywki, a Paweł Toborek i Rafał Kępka zablokowali Pawłowskiego, zmuszając trenera gości do wzięcia czasu (9:7). Od tego momentu toczyła się wyrównana gra, obie drużyny prezentowały ciekawe zagrania, ale także popełniały błędy. Po długiej wymianie i skutecznym ataku Kostrzewy Politechnika wyszła na prowadzenie (14:13), zaś kiedy dodatkowy punkt na siatce zdobył Dobrzyński, Kowalski po raz drugi poprosił o przerwę (15:13). Udało mu się na tyle zmotywować drużynę, że chwilę później, po asie serwisowym Ciupy, nastąpiło wyrównanie (16:16). Od tej pory konsekwentnie grający świdniczanie pozwolili przeciwnikom na zdobycie zaledwie czterech punktów, głównie dzięki dobrej grze Marcina Dobrzyńskiego oraz Rafała Kępki. Piłkę setową w górze skończył zaledwie dziewiętnastoletni Adrian Zalewski, który zastąpił kontuzjowanego Jakuba Guza.



Trzecią partię w wyjściowej szóstce Avii zamiast Michała Ciupy rozpoczął Adam Olejniczek, którego nie mieliśmy okazji obserwować dotychczas zbyt często na boisku. Pierwszy punkt obijając ręce blokujących zdobył Karol Pyda, jednak błąd niesionej piłki oraz złe przyjęcie Łukasza Kostrzewy dały liderowi prowadzenie 2:1. Na początku tego seta gra toczyła się punkt za punkt, głównie ze względu na wahania w postawie świdniczan popełniających sporo błędów w polu serwisowym. Przy stanie 10:8 dla Avii na boisku pojawił się w drużynie gospodarzy Paweł Toborek zastępując Łukasza Kostrzewę, zaś przy wyniku 12:10 trener Kołodziejczyk po raz drugi w tym meczu dokonał podwójnej zmiany. Na niewiele się to zdało, gdyż przeciwnikom po skutecznych atakach Kaźmierskiego i Gosika, udało się powiększyć przewagę do czterech oczek (16:12). Wówczas na boisko powrócili Antoszak i Dobrzyński. Trener akademików ponownie przerwał grę przy stanie 17:12, jednak bardziej doświadczony zespół punkt po punkcie, spokojnie zbliżał się do kolejnego w tym sezonie zwycięstwa. Dopiero gdy zablokowany został Wojciech Pawłowski, Kowalski poprosił o czas (22:17). Zawodnicy Politechniki nie wytrzymali napięcia i w końcówce meczu popełnili trzy błędy po kolei, zaś dzięki rozegraniu na czystą siatkę Jaszczuka, efektownym atakiem z drugiej linii mecz zakończył dobrze dysponowany tego dnia Rafał Gosik.

AZS Politechnika Lubelska – ASPS Avia Świdnik 0:3
(22:25, 20:25, 19:25)

Składy drużyn:
AZS: Toborek, Kwiecień, Dobrzański, Pyda, Antoszak, Kępka, Piłat (libero) oraz Adryjanek, Kasiura, Kostrzewa, Kociuba.
AVIA: Ciupa, Zalewski, Kaźmierski, Pawłowski, Jaszczuk, Gosik, Rarak (libero) oraz Olejniczek, Milewski, Guz, Jarosz, Kołodziejczyk.

Zobacz również:
Wyniki 9. kolejki i tabela gr. 4 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved