Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > Puchar Świata 2011: Brazylia, Rosja, dla kogo trzecie miejsce?

Puchar Świata 2011: Brazylia, Rosja, dla kogo trzecie miejsce?

fot. archiwum

- Na zwycięzcę Pucharu Świata typuję Brazylię, na drugim miejscu uplasują się Rosjanie - tak będzie wyglądać podium według Nalberta, legendy brazylijskiej siatkówki. Trudniej określić, kto zajmie trzecie miejsce. Z tą opinią zgadza się Andrea Zorzi.

Mający na swym koncie komplet trofeów, jakie może zdobyć reprezentant kraju Nalbert Tavares Bitencourt nie ma wątpliwości kto stanie na najwyższym stopniu podium Pucharu Świata 2011. Zastrzega jednak, że łatwo nie będzie, ponieważ to specyficzny turniej. – Reprezentacja Brazylii jest oczywiście faworytem, jednak musi umiejętnie rozłożyć siły, ponieważ system rozgrywek jest bardzo ciężki. Wszyscy zawodnicy muszą być w świetnej formie, gotowi w każdej chwili wejść na parkiet, by pomóc drużynie. W roku 2003, kiedy byłem kapitanem drużyny, trener Bernardo Rezende powiedział nam, że kluczem do zwycięstwa w tym turnieju jest dobra, stabilna forma całego zespołu, wszystkich zawodników.

Brazylia już od wielu lat dzierży palmę pierwszeństwa wśród najlepszych drużyn świata. W czym tkwi siła tej reprezentacji? – Największą gwiazdą jest zespół – to cała tajemnica tak znakomitej passy – twierdzi Nalbert. – Znakomita dyspozycja Murilo w ataku czy fantastyczna gra Sergio odgrywają istotną rolę, jednak podstawowym celem jest spójna gra zespołowa, na jak najwyższym poziomie

Opinię Brazylijczyka co do kandydatów do medali w japońskim turnieju podziela jedna z największych gwiazd włoskiej siatkówki, Andrea Zorzi.Trudno wytypować kogoś innego niż „Canarinhos” jako wyraźnego faworyta do zdobycia Pucharu Świata. Z drużyn europejskich największe szanse mają Rosjanie. Potrafią zachować dobry równy poziom gry przez długi okres czasu, dzięki drużynie skupiającej wielu bardzo dobrych zawodników. Tym atutem nie mogą poszczycić się obecni mistrzowie Europy, Serbowie. Mają oni mocną szóstkę, która jest w stanie sprostać każdemu przeciwnikowi, jednak tutaj mamy do czynienia z długim turniejem, wymagającym ogromnego nakładu sił – podkreśla Włoch. – Braki kadrowe mogą im przeszkodzić w osiągnięciu sukcesu. Odmłodzona nieco reprezentacja Włoch nie ma jeszcze zbyt wiele doświadczenia na tak poważnych imprezach siatkarskich, jednak niejednokrotnie udowodnili, że stać ich na wiele i mam nadzieję zobaczyć ich na podium.



Również według byłego kapitana reprezentacji Brazylii, ekipa „Sbornej”, mimo rozczarowującego występu na europejskim czempionacie, najprawdopodobniej uplasuje się na drugiej pozycji w ostatecznej klasyfikacji PŚ. Mamy dwóch „murowanych” faworytów, kto zatem stanie na najniższym stopniu podium? – Określenie, kto zajmie trzecie miejsce, a co za tym idzie, otrzyma trzeci paszport na Igrzyska Olimpijskie w Londynie, jest o wiele trudniejsze. Serbowie są silną drużyną, jednak nie mają grupy dwunastu zawodników na takim samym, wysokim poziomie. Możliwe, że to wystarczy na 3. pozycję. Stanąć na drodze może im reprezentacja Włoch. Amerykanie są w niezłej formie, ale bez Lloya Balla to nie ta sama drużyna, mają wyraźny problem z rozgrywającymi. Było to już widać na ubiegłorocznych mistrzostwach świata – ocenia Nalbert.

Co z pozostałymi uczestnikami rywalizacji o przepustki na igrzyska olimpijskie? Obaj eksperci nie mają wątpliwości, że żadnej drużynie nie będzie łatwo zdobyć punktów. – Sadzę, że w porównaniu z innymi rywalizacja w tej edycji Pucharu Świata będzie najbardziej wyrównana – mówi Nalbert. – W szranki staną najlepsze zespoły na świecie. Uczestnik z „dziką kartą”, ekipa Polski będzie trudnym przeciwnikiem. Konfrontacje z Argentyną, Kubą czy USA również będą nie lada wyzwaniem.

Andrea Zorzi bardziej precyzyjnie określa możliwości drużyn, które mogą zagrozić faworytom. – Nie można oczywiście zapominać o Argentynie, Kubie i USA. Jednak te drużyny muszą mieć swój „dzień”, aby skutecznie stawić czoło silniejszym rywalom.

Były reprezentant Brazylii, zapytany o kandydatów do indywidualnych nagród Pucharu Świata 2011 bez wahania wskazał na dwóch graczy. – Jedną z najjaśniej błyszczących gwiazd na turnieju w Japonii będzie z pewnością Wilfredo Leon Venero. Ten kubański przyjmujący ma dopiero 18 lat, ma na swoim koncie ogromne doświadczenie i gra na najwyższym światowym poziomie od przeszło trzech lat. Dla mnie jest jednym z najbardziej niezwykłych graczy w historii siatkówki. Podziwiam również rosyjskiego atakującego, Maxima Michajłowa, który w znaczącym stopniu przyczynił się do końcowego sukcesu swojej reprezentacji w Lidze Światowej 2011. Jego wysoka forma jest kluczem do skutecznej gry drużyny Władimira Alekny.

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata, siatkówka światowa, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved