Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > Morderczy turniej czas zacząć – rusza Puchar Świata

Morderczy turniej czas zacząć – rusza Puchar Świata

fot. archiwum

Od niedzieli oczy siatkarskich kibiców przez czternaście dni będą skierowane na Kraj Kwitnącej Wiśni, gdzie reprezentacja Polski siatkarzy rozpocznie pierwszą batalię o przepustkę do przyszłorocznych Igrzysk Olimpijskich w Londynie.

Podopiecznym Andrei Anastasiego przyjdzie zmierzyć się z takimi siatkarskimi potęgami jak Brazylia, Rosja, Włochy, Kuba, Serbia, USA oraz z zespołami nieprzewidywalnymi – Argentyną, Iranem, Japonią, Chinami czy Egiptem. Niestety, tylko trzy pierwsze miejsca premiowane są awansem do igrzysk. Zasady turnieju są bezlitosne, gdyż w bardzo krótkim czasie (dwa tygodnie) zawodnicy rozegrają jedenaście spotkań w systemie "każdy z każdym". Tutaj nie ma miejsca na słabsze spotkanie, ponieważ w finalnym rozrachunku może zadecydować bilans małych punktów.

Polscy siatkarze już w poniedziałek odlecieli do japońskiej Nagoi, gdzie w pierwszej rundzie na inaugurację rozgrywek zmierzą się z Kubą (niedziela, godz. 7.00 przyp. red.). Nastroje w drużynie są bojowe. Andrea Anastasi co prawda podkreślał przed wylotem do Japonii, że Polacy nie zaliczają się do ścisłej światowej czołówki, ale też zapewniał, że jego drużyna chce podjąć wyzwanie.
– Jesteśmy nastawieni na walkę i bardzo chcemy wywalczyć w Japonii kwalifikację olimpijską – zapowiadał szkoleniowiec naszej kadry.

Do tej pory Puchar Świata rozgrywano jedenastokrotnie. W ostatnich dwóch edycjach triumfatorami byli Canarinhos. W tym roku Brazylijczykom po piętach będą deptać zwycięzcy tegorocznej Ligi Światowej – reprezentanci Rosji, którzy są bardzo podrażnieni po nieudanych dla nich mistrzostwach Europy. Udział w turnieju zawdzięczają, podobnie jak Polacy, „dzikiej karcie" przyznanej przez organizatorów. Władimir Alekno po kontuzji Siergieja Grankina powołał w jego miejsce doświadczonego Siergieja Makarowa, jednak prawdopodobnie głównym kierującym grą Rosjan będzie Aleksander Butko. To nie jedyne wzmocnienia selekcjonera Sbornej, który powołał również 35-letniego atakującego Romana Jakowlewa, i o rok starszego przyjmującego, niegdyś kapitana drużyny – Siergieja Tietiuchina. Jak przyznaje Alekno, to właśnie zimna głowa w końcówkach była jak dotąd słabą stroną jego drużyny. Szkoleniowiec liczy, że ograni zawodnicy pomogą zachować spokój w kluczowych momentach spotkań.



Wspominając o pretendentach do wywalczenia olimpijskiej przepustki, nie można pominąć reprezentacji Włoch. Do drużyny dołączył, dawno niewidziany na arenie międzynarodowej, Alessandro Fei. W świetnej dyspozycji jest też nestor włoskiego bloku – Luigi Mastrangelo. Siła ognia i ogromne doświadczenie w połączeniu z powiewem świeżości może okazać się zabójczą kombinacją dla rywali drużyny prowadzonej przez Mauro Berruto.

Do grona faworytów z pewnością należy dodać także reprezentację Serbii – tegorocznych mistrzów Europy. Podopieczni Igora Kolakovicia, ze swoją niekwestionowaną gwiazdą i liderem – Ivanem Milijkoviciem będą niezwykle trudni do zatrzymania, zwłaszcza na prawym skrzydle. Również zawodnicy Kuby i Argentyny będą chcieli zapewnić sobie w Japonii awans do Igrzysk Olimpijskich 2012. Zwłaszcza Argentyna przez cały sezon zadziwiała kibiców siatkarskiego świata, nikt nie spodziewał się bowiem, że dokonają tak znaczących postępów i staną na przeszkodzie siatkarskim mocarstwom. Młodość i finezja rozbijała grę doświadczonych zawodników siatkarskiego rzemiosła, wobec której stawali bezradnie na parkiecie. Kuba natomiast przybyła do Tokio bez swoich dwóch kluczowych zawodników, którzy zostali zawieszeni. Do reprezentacji powrócił jednak podstawowy rozgrywający, Raydel Hierrezuelo, co sprawia, że Kubańczycy, jeśli tylko nie pozwolą sobie na zbytnie emocje, jak zawsze będą niezwykle groźni.

Reprezentanci Polski wystąpią w tym szalenie trudnym turnieju po 30-letniej przerwie. Z pewnością możemy liczyć na sporą dawkę emocji, którą zaaplikują nam zarówno nasi siatkarze, jak i pozostałe drużyny walczące w Pucharze Świata. Zwłaszcza, że ósemka z nich zajmuje obecnie czołowe lokaty w rankingu FIVB.

W ostatnich edycjach przepustkę uzyskiwały zespoły, które miały na swoim koncie nie więcej niż dwie przegrane. Jednak czy w tym roku będzie tak samo? Obsada turnieju jest bardzo mocna, o punkty może więc być trudniej niż zwykle. Pozostaje nam mieć nadzieję, że Kraj Kwitnącej Wiśni ponownie okaże się szczęśliwy dla polskiej reprezentacji. Pewne jest jedno – nie mylił się trener Sbornej, Władimir Alekno, który twierdzi, że turniej wygra ten, kto wytrzyma zarówno psychicznie, jak i fizycznie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved