Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Będzinianie lepsi na własnym boisku

I liga M: Będzinianie lepsi na własnym boisku

fot. archiwum

Z pojedynku "sąsiadów" z dolnych stref tabeli MKS MOS Będzin i Cuprum Lubin zwycięsko wyszli będzinianie. Beniaminek z Lubina nie zdołał ugrać nawet seta. Bardzo dobry mecz rozegrał będziński środkowy, Sławomir Szczygieł.

Gospodarze od samego początku narzucili beniaminkowi własny styl gry. W pierwszym secie będzinianie dość szybko wypracowali sobie bezpieczną przewagę (13:9), czego efektem była znakomita jakość bloku, skuteczne ataki Sławomira Szczygła ze środka i bardzo dobra postawa jego partnerów. W pewnym momencie przewaga miejscowych sięgnęła już 8 „oczek" (18:10), lecz gdy na zagrywce w ekipie z Lubina pojawił się Szymon Romać, a chwilę później Michał Żuk (wychowanek MKS-u MOS Będzin), gospodarze prowadzili już tylko 19:16. Ich dorobek wzrósł ponownie m.in. po ataku z szóstej strefy Grzegorza Wójtowicza i autowej próbie Macieja Kordysza. Pierwszego seta zakończył „bombą" ze środka Szczygieł. W premierowej części zawodów lubinianie popełniali szkolne błędy w postaci złego ustawienia czy nieczystego odbicia.

Wygrana partia dodała animuszu gospodarzom i już po kilka piłkach w drugiej odsłonie siatkarze z królewskiego miasta prowadzili 7:2, a niedługo potem 12:8. – Wszystkim jesteście zaskoczeni! – grzmiał w kierunku swoich graczy Dominik Frister, opiekun przyjezdnych. Krzykliwe uwagi szkoleniowca nie przyniosły jednak poprawy gry jego zawodników, gdyż będzinianie konsekwentnie realizowali założenia taktyczne swojego trenera. Przy stanie 20:17 dla MKS-u w barwach „Miedziowych" pojawił się ex-rozgrywający zagłębiowskiej drużyny – Krzysztof Antosik, ale nie zdołał on odmienić losów sobotniego spotkania. Drugą partię skutecznym atakiem z krótkiej zwieńczył Sławomir Szczygieł (25:21).

Trzeci, jak się później okazało ostatni set, rozpoczął się od prowadzania gości 3:1, lecz to zawodnicy znad Czarnej Przemszy następnie odskoczyli na kilka punktów (5:3, 10:7). Rywale pozwalali na wiele, a to bez wahania wykorzystywali miejscowi. Znakomicie grał Szczygieł, który każdą piłkę zamieniał na punkt. MKS wygrywał 15:10, lecz kilka chwil potem, gdy ciężar gry lubinian spoczywał na Szymonie Romaciu, na tablicy wyników widniał remis 16:16. Okazało się jednak, że w pojedynkę wygrać się nie da, co zespołową grą w dalszej fazie meczu pokazali siatkarze MKS-u z Będzina, zwyciężając 25:21, a w całych zawodach 3:0.



MKS MOS Będzin – Cuprum Lubin 3:0
(25:18, 25:21, 25:21)

Zobacz również:
Wyniki 8. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: mks-mos.bedzin.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved