Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: AZS UAM wrócił na 2. miejsce w tabeli

II liga M: AZS UAM wrócił na 2. miejsce w tabeli

fot. archiwum

Siatkarze AZS UAM Poznań wrócili na pozycję wicelidera II ligi. W środę bez większych problemów pokonali we własnej hali znajdujące się w tabeli tuż za nimi Morze Bałtyk Szczecin 3:0. Goście stawili opór akademikom jedynie w drugim secie.

Zaległy mecz sąsiadów z czołówki tabeli nie przyniósł spodziewanych emocji. Różnicę między zespołami pokazał już pierwszy set, w którym poznaniacy rozbili gości aż 25:11. Pod koniec tej partii zawodnicy ze Szczecina kompletnie stracili ochotę do gry, popełniając mnóstwo błędów. – Dobra gra w tym fragmencie, to tak naprawdę kontynuacja naszej postawy w Sulęcinie, gdzie zagraliśmy świetne spotkanie – oceniał trener Damian Lisiecki.

Po tak znakomitym początku w szeregach akademików nastąpiło dobrze znane z poprzednich występów rozluźnienie. W drugiej partii zespół Morza szybko wypracował czteropunktową przewagę, którą utrzymywał do połowy seta. Wtedy w polu zagrywki pojawił się Jakub Radomski i choć nie posłał żadnego asa, to jego mocne serwisy sprawiły rywalom mnóstwo kłopotów. Dzięki temu gospodarze odrobili straty, a później do stanu 21:21 trwał bój "punkt za punkt". Na finiszu swoją szansę miała najpierw drużyna ze Szczecina, która nie wykorzystała jednak dwóch piłek setowych. Przy drugiej siatkarz Morza wykończył nawet skutecznie akcję, ale sędziowie zauważyli, że piłka dotknęła antenki. Wtedy inicjatywę przejęli akademicy. Najpierw asem serwisowym popisał się Radomski, następnie świetną przesuniętą krótką sfinalizował Kamil Karwowski, a kropkę nad "i" postawił niezawodny Łukasz Murdzia.Jesteśmy młodym, niedoświadczonym zespołem i kiedy przeciwnik obrywa w pierwszym secie do 11, to w głowach nam zostaje, że jest słabszy. A tak przecież w siatkówce nie musi być – stwierdził Radomski, który bardzo skromnie odniósł się do swoich dobrych zagrywek. – Jeszcze nie wszystkie mi wychodziły, stać mnie na więcej – powiedział poznański rozgrywający.

W trzeciej partii poznaniacy bardzo szybko odskoczyli rywalom. Głównie za sprawą mocno i celnie serwującego Bartłomieja Wojnowskiego objęli prowadzenie 12:4. To pozwoliło im kontrolować już przebieg seta, choć w pewnym momencie Morze zmniejszyło dystans do zaledwie dwóch punktów (20:18). Wtedy jednak o czas poprosił trener Lisiecki, a po przerwie jego podopieczni dokończyli dzieła.



Spodziewaliśmy się dzisiaj trochę trudniejszej przeprawy. Przeciwnicy napsuli nam trochę krwi tylko w drugim secie, pozostałe mieliśmy pod kontrolą – skomentował zdobywca ostatniego punktu w meczu – Piotr Janiak.O naszym sukcesie przesądziła dobra postawa na zagrywce, która dzisiaj była naszą bardzo mocną stroną. Bez niej mogłoby być różnie. Na boisku brakuje nam jeszcze trochę takiego twardego, walecznego charakteru i zawzięcia, by każdą piłkę podbić, każdy atak skończyć. Ale liczę, że ten "ząb" już niedługo się pojawi i będziemy jeszcze groźniejsi – ocenił z kolei Murdzia.

Po raz kolejny na pozycji libero zagrał trener Lisiecki, mimo że na ławce rezerwowych siedział już Krystian Pachliński. Czuje się coraz lepiej i niedługo pojawi się na boisku. Poważnie rozważamy wariant, że wróci na pozycję przyjmującego, a ja pozostanę na libero – zdradził szkoleniowiec AZS UAM. Jego zespół dzięki środowemu zwycięstwu wrócił na drugie miejsce w tabeli. – Na tej pozycji chciałbym skończyć rundę zasadniczą – podsumował Lisiecki.

Więcej w serwisie:

AZS UAM Poznań – Morze Bałtyk Szczecin 3:0
(25:11, 27:25, 25:21)

Zobacz również:
Wyniki 8. kolejki oraz tabela gr. 1 II ligi mężczyzn

źródło: wielkopolskisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved