Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Olsztynianie trenują, działacze na razie nie myślą o wzmocnieniach

Olsztynianie trenują, działacze na razie nie myślą o wzmocnieniach

fot. archiwum

Siódme poty wylewają na treningach siatkarze Indykpolu AZS, którzy przerwę w PlusLidze chcą wykorzystać jak najlepiej. - Teraz mamy głód wszystkiego, a to pomaga w pracy - mówi Piotr Hain, środkowy akademików.

Przegrane spotkanie z Fartem Kielce (0:3), które odbyło się 3 listopada w hali Urania było ostatnim, jakie olsztynianie rozegrali przed miesięcznym rozbratem z ligą. Przypomnijmy, że spowodowane jest to występem reprezentacji Polski w Pucharze Świata w Japonii. Dlatego też podopieczni Włocha Tomaso Totolo na boisko wrócą dopiero 10 grudnia. I od razu czekał ich będzie pojedynek najtrudniejszy z możliwych, w Bełchatowie zmierzą się z utytułowaną Skrą.

Trener Indykpolu AZS na początek dał swoim zawodnikom tydzień wolnego, by zregenerowali siły i wypoczęci wrócili do zajęć w Olsztynie. Jedynie Guillermo Hernan, hiszpański rozgrywający zespołu, do stolicy Warmii i Mazur przyjedzie później. Zawodnik wspólnie ze swoją drużyną narodową rozegra bowiem turniej eliminacyjny do igrzysk olimpijskich. Początkowo Hiszpania zmierzy się w fazie grupowej z Austrią i Słowacją. Z kolei cała impreza zakończą się 26 listopada i dopiero po tej dacie Hernan będzie mógł uczestniczyć w treningach z AZS. – Odpoczynek z całą pewnością wyszedł nam na dobre – mówi Piotr Hain, środkowy akademików. – Mieliśmy małą przerwę od siatkówki i siebie nawzajem, a to bardzo ważne. Teraz mamy głód wszystkiego, a to pomaga w pracy. Miałem też okazje odwiedzić rodziców i spędzić z nimi trochę czasu. Szkoda tylko, że w domu czas zawsze mija tak szybko.

Zawodnicy Indykpolu AZS powrócili już do treningów. Czy obecnie, kiedy nie muszą walczyć o punkty, zajęcia wyglądają inaczej? – W tym tygodniu mamy już normalne ćwiczenia – dodaje Hain. – Jest sporo siłowni, ciężkich zajęć i technicznych na hali. Niestety ja nie wiem tego z autopsji, ponieważ zmagam się z chorobą.



Wśród akademików brakuje także Metodiego Ananiewa, który w spotkaniu z Treflem Gdańsk nabawił się koszmarnej kontuzji kolana (nie zagra do końca sezonu). Strata jest tym dotkliwsza, że bułgarski przyjmujący był wiodącą postacią w zespole. I choć klub na razie zaprzecza, to niewykluczone, że jeszcze w tym roku zasili ich nowy siatkarz. – Obecnie nie rozglądamy się za żadnym przyjmującym – mówi krótko Mariusz Szyszko, prezes Indykpolu AZS.

By nie stracić formy, olsztynianie w najbliższych dniach rozegrają szereg meczów kontrolnych. Pierwszy już w najbliższą sobotę w Centralnym Ośrodku Sportu w Cetniewie, gdzie ich rywalem będzie Trefl Gdańsk. Następnie wezmą udział w turnieju w Luboniu (23-25 listopada). Tam przyjdzie im zmierzyć się z Delectą Bydgoszcz, AZS Politechnika Warszawska oraz Tytanem AZS Częstochowa. Trzy ostatnie sparingi zaplanowano na początku przyszłego miesiąca (1-2 grudnia w Cetniewie z Delektą) oraz 5 grudnia w Ornecie z Treflem.

Autor: Maciej Nowocień
Więcej w serwisie gazeta.pl

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved