Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > W 7. kolejce I ligi niespodzianek nie brakowało

W 7. kolejce I ligi niespodzianek nie brakowało

fot. archiwum

Siódma kolejka I ligi mężczyzn przyniosła wiele emocji. Aż cztery spotkania rozstrzygnęły się dopiero w tie-breaku. Porażek nie ustrzegli się nawet faworyci. Punkt w Gorzowie po pięciosetowym, zaciętym pojedynku stracił lider tabeli Pekpol Ostrołęka.

Przed pojedynkiem z Wandą Instal Kraków trener Ślepska Suwałki deklarował, że ze swoją drużyną jedzie po trzy punkty. Niestety, rozczarował się. Już w pierwszym secie jego podopieczni popełnili masę błędów własnych (zwłaszcza w polu zagrywki), przegrywając go do 20. Kolejną odsłonę, po zaciętej końcówce, ponownie na swoją korzyść rozstrzygnęli gospodarze. Trzecia i czwarta partia również były emocjonujące, ale tym razem nad swoimi nerwami lepiej panowali suwalszczanie, wygrywając na przewagi do 25 i 24. Równie zacięty tie-break zakończył się triumfem Wandy i krakowianie mogli świętować upragnione zwycięstwo.

Na brak siatkarskich emocji nie mogli też narzekać kibice w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie miejscowy Rajbud GTPS podejmował lidera – Pekpol Ostrołękę. Pierwszego seta pewnie wygrali goście. W dwóch kolejnych górą byli gorzowianie – najpierw całkiem gładko zwyciężyli do 16, potem zaś na przewagi 29:27. Wydawało się, że gospodarze zagarną komplet punktów, coś jednak zacięło się w ich ekipie. Dwie kolejne odsłony padły łupem przyjezdnych, a gorzowianie zanotowali trzecią przegraną z rzędu. Pekpol, mimo iż stracił punkt, utrzymał status drużyny, która w tym sezonie nie zaznała jeszcze porażki na ligowych parkietach.

Również pięciu setów potrzeba było, aby wyłonić zwycięzcę w pojedynku Siatkarza Wieluń z BBTS Bielsko-Biała. Wydawało się, że faworyzowani podopieczni Przemysława Michalczyka nie będą mieli problemów z pokonaniem wielunian. W pierwszym secie prowadzenie przechodziło z rąk do rąk, ale ostatecznie ze zwycięstwa mogli cieszyć się goście. Bardzo podobnie wyglądała kolejna partia. Zespoły grały nierówno, zrywami. Dopiero końcówka przyniosła zaciętą walkę. Ponownie lepsi byli bielszczanie. Zmobilizowani wielunianie pewnie wygrali trzecią odsłonę, przedłużając w ten sposób swoje szanse na zdobycie jakichkolwiek punktów w tym spotkaniu. Opłacało się walczyć do samego końca. Gospodarze doprowadzili do tie-breaka, którego dość pewnie wygrali.



Chyba najwięcej emocji przyniosło jednak starcie MKS Mundo Cuprum Lubin z AZS Stalą Nysa. Faworytem tego spotkania byli akademicy, lubinianie bynajmniej nie zamierzali poddać się bez walki. Już w pierwszym secie, w dużej mierze dzięki dobrej grze blokiem, pokazali, że tanio skóry nie sprzedadzą – zwyciężyli do 19. Goście odpowiedzieli wygraną w kolejnej odsłonie. W trzeciej partii od samego początku zawiązała się zacięta walka. Po nerwowej i emocjonującej końcówce, na przewagi (30:28) zwyciężyli miedziowi. Kolejny set wyglądał bardzo podobnie, tym razem jednak górą byli zawodnicy Stali. Tie-breka pewnie wygrali lubinianie, notując kolejne, cenne zwycięstwo. MVP zawodów został Maciej Kordysz.

Zdecydowanie spokojniej przebiegał pojedynek MCKiS Energetyka Jaworzno z MKS MOS Interpromex Będzin. Pierwszego seta pewnie, do 14 wygrali gospodarze. W kolejnej, najbardziej wyrównanej odsłonie minimalnie lepsi byli przyjezdni. Następne dwie partie, bez większych problemów na swoim koncie zapisali podopieczni Sławomira Gerymskiego, zdobywając w ten sposób komplet punktów.

Najmniej wrażeń dostarczył mecz pomiędzy KPS Jadarem Siedlce a MUKS Jokerem Rodło Piła. Spotkanie lepiej rozpoczęli zawodnicy Jokera. Gospodarze szybko jednak odrobili straty i wyszli na prowadzenie, którego nie oddali już do końca seta. Siedlczanie wygrali do 20. Kolejna odsłona również przebiegała pod dyktando Jadaru, który zwyciężył i tym razem. Trzecia partia była już tylko formalnością. Pilanie praktycznie nie stawiali oporu, gładko przegrywając seta do 12 i całe spotkanie 3:0.

Po rozegraniu siedmiu kolejek na czele tabeli nadal znajduje się drużyna Pekpolu Ostrołęka. Tuż za nią plasuje się BBTS Bielsko-Biała. Trzecie miejsce, z oczkiem starty do wicelidera, zajmuje AZS Stal Nysa. Tabelę zamyka ekipa MUKS Joker Rodło Piła, która do tej pory zgromadziła zaledwie 6 punktów. Niewiele lepiej prezentują się zespoły Wandy Kraków oraz MKS Mundo Cuprum Lubin.

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved