Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Zbigniew Bartman: Mamy jeszcze rezerwy

Zbigniew Bartman: Mamy jeszcze rezerwy

fot. archiwum

Biało-czerwoni pokonali w piątek Czechów 3:0, jednak jak przyznał Zbigniew Bartman, gra Polaków wymaga jeszcze poprawy. - Wiemy, gdzie mamy rezerwy. Jak tylko to poprawimy, to na pewno będziemy zespołem, którego wszyscy mogą się bać - mówił po meczu.

Można powiedzieć, że sam wynik daje powody do radości, w podobnym stopniu może cieszyć wasza gra?

Zbigniew Bartman:Wynik cieszy, bo jeżeli wygrywa się 3:0, to zawsze człowiek powinien mieć ten uśmiech na twarzy, ale jak to się mówi, zwycięzcy się nie osądza. Mamy materiał szkoleniowy, wiemy, gdzie mamy jeszcze rezerwy. Jak tylko to poprawimy, to na pewno będziemy zespołem, którego wszyscy mogą się bać.

W partii trzeciej to wy osłabliście czy raczej gra rywali była lepsza?



Czesi wyszli na tego seta bardzo zmobilizowani. Chcieli odwrócić losy tego spotkania, ale dobra gra chłopaków sprawiła, że niestety dla nich nie wyszedł im ten misterny plan.

W jakim stopniu, po powrocie do gry m.in. Pawła Zagumnego, brakuje wam jeszcze zgrania?

Na pewno mamy jeszcze jakieś rezerwy w tym elemencie, ale chwała Pawłowi, bo widać, że złapał wspólny język praktycznie z całym zespołem i te piłki są takie jak większość z nas oczekuje. Pawła Zagumnego nie trzeba nikomu przedstawiać. Jest to klasa sama w sobie, co widać na boisku.

Przy okazji ostatnich, przed przerwą, spotkań ligowych wspominałeś, że jak najszybciej chciałbyś wrócić do gry w kadrze. Jak oceniłbyś swój powrót?

Znowu wracam do tych rezerw, które jeszcze mamy, mam je na pewno też ja. Nie do końca jestem zadowolony z tej gry, muszę sobie jeszcze przypomnieć, jak się grało na pozycji atakującego, tym bardziej, że miałem rozbrat z tą pozycją. Ogólnie nie było dramatu, wiadomo, był to mój pierwszy mecz w kadrze na tej pozycji, po powrocie więc dodatkowy dreszczyk z tego tytułu był, ale najważniejsze jest to, że wygraliśmy spotkanie 3:0. Tego też bym sobie życzył, abyśmy, niezależnie jak będzie wyglądać nasza gra, wygrywali wszystkie spotkania.

Osobiście lepiej czujesz się, grając na przyjęciu czy występując w roli atakującego?

Generalnie nie myślę na ten temat. Tak naprawdę to niewiele zmieni, staram się wywiązywać ze swojej roli najlepiej, jak tylko potrafię, niezależnie od tego na jakiej pozycji gram.

Na przestrzeni 15 dni w Pucharze Świata czeka was 11 spotkań, na co stać tę reprezentację?

Wszyscy wierzymy w to, że stać nas na awans, gdyby tak nie było nie widzielibyśmy sensu, aby tam jechać. Mamy świetną czternastkę, dlatego jestem zbudowany i pełen wiary w to, że uda nam awansować. Mamy bardzo wyrównany skład i klasowych zawodników, kto by nie grał, to prezentuje wysoki poziom i myślę, że to będzie naszą największą siłą.

* ze Zbigniewem Bartmanem rozmawiała Edyta Bańka (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved