Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Jan Stokr: Belgia będzie trudnym rywalem

Jan Stokr: Belgia będzie trudnym rywalem

fot. archiwum

- Cieszę się z wygranej - mówił zadowolony Jan Stokr. - Chcemy wyjść zwycięsko z rywalizacji, jaka nas czeka w Tourcoing. Później turniej w Sofii. Tam o olimpijską kwalifikację będzie walczyć kilka czołowych europejskich ekip - skomentował czeski atakujący.

Dziś zrewanżowaliście się Polakom za wczorajszą porażkę. Jak oceniłbyś ten mecz?

Zagraliśmy dobre spotkanie, szczególnie w obronie, dzięki czemu mogliśmy wyprowadzić skuteczne kontry. Radziliśmy sobie także w ataku. Mogliśmy ten mecz rozstrzygnąć na swoją korzyść już w trzech setach, lecz mylne decyzje sędziów – najpierw przeoczenie błędu czterech odbić po stronie Polaków, a później przyznanie im punktu po autowym ataku – skutecznie nam to uniemożliwiły. Niemniej jednak cieszę się ze zwycięstwa i uważam, że oba te mecze były doskonałym testem dla obu drużyn.

W trzech pierwszych partiach szybko wychodziliście na prowadzenie i równie szybko dopuszczaliście do tego, by wasza przewaga topniała. Co się działo z waszą grą?



Chyba zaczynaliśmy się czuć zbyt pewni siebie. To powodowało, że popełnialiśmy niewymuszone błędy własne. Na szczęście w dwóch pierwszych setach szybko wracaliśmy na właściwe tory, graliśmy swoje i dzięki temu je zwyciężyliśmy. Myślę, że podobnie mogło być i w trzeciej odsłonie meczu, gdyby nie błędy popełniane przez sędziów.

Za dziesięć dni udacie się do Tourcoing walczyć w turnieju prekwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich. Jak wyglądają wasze przygotowania?

Tak naprawdę, to nie mieliśmy zbyt wiele czasu na odpowiednie przygotowanie się, na treningi. Turniej prekwalifikacyjny odbywa się w trakcie trwania ligi,więc tego czasu, by właściwie się do niego przygotować, jest naprawdę mało. Nam zostało jeszcze kilka dni do wyjazdu do Tourcoing i zamierzamy go spożytkować jak najlepiej.

W pierwszej fazie tego turnieju zagracie z reprezentacjami Łotwy i Belgii. Jak oceniłbyś waszych rywali?

Trudno mi cokolwiek powiedzieć na ten temat. Nasz statystyk dopiero będzie przygotowywał taktykę na te spotkania. Z całą pewnością Belgia będzie trudnym rywalem. To dobra, silna reprezentacja. Łotysze to nieco egzotyczni rywale, na temat, których nie wiem właściwie nic, ale musimy być przygotowani do ciężkiego pojedynku.

Ten turniej musi być dla was ważny. Na pewno chcecie awansować na igrzyska olimpijskie, na których po raz ostatni występowaliście w Barcelonie, w 1992 roku.

Tak, to prawda. Bardzo zależy nam na awansie na igrzyska w Londynie, dlatego chcemy wyjść zwycięsko z całej rywalizacji, jaka nas czeka w Tourcoing. Nie będzie to proste, gdyż spotkamy się tam z trudnymi rywalami. W drugiej grupie rywalizować ze sobą będą drużyny Francji, Niemiec i Grecji i jeżeli pokonamy Belgię i Łotwę, to spotkamy się z którąś z nich. Na pewno nastawiamy się na walkę. Trzeba jednak pamiętać, że zwycięstwo w Tourcoing nie daje nam awansu na igrzyska, gdyż czeka nas później turniej w Sofii. Tam o olimpijską kwalifikację będzie walczyć kilka czołowych europejskich ekip – Bułgaria, być może Serbia, Rosja, Włochy lub Polska. Wywalczenie biletu do Londynu nie będzie łatwym zadaniem, lecz zrobimy wszystko co w naszej mocy, by się tam znaleźć.

W reprezentacji Czech gra wielu znakomitych zawodników. Jak to się dzieje, że nie odnosicie sukcesów na arenie międzynarodowej?

– (uśmiech) Cóż, co ja mogę na ten temat powiedzieć… Nie wiem, co ma wpływ na taki obrót spraw, bo robimy wszystko, co w naszej mocy. Na pewno duży wpływ na to ma fakt, iż zaplecze organizacyjne nie jest jeszcze zbyt dobrze rozwinięte.

Właśnie, zdaje się że Jakub Novotny, kiedy jeszcze grał w reprezentacji, wspominał, iż nie macie trenera od przygotowania fizycznego i wszystkie zabiegi regenerujące musicie załatwiać we własnym zakresie.

To prawda, tak było jeszcze rok temu. Od tego sezonu reprezentacyjnego współpracuje z nami Martin Poeder, który jest także trenerem od przygotowania fizycznego w drużynie Trentino. Być może więc wszystko zmierza w dobrym kierunku.

A propos Trentino, wyrywacie wszystko, co tylko jest do wygrania. Jaki jest wasz klucz do sukcesu?

(śmiech) Jesteśmy wciąż głodni zwycięstw. Wygrywanie sprawia nam przyjemność. Poza tym w Itasie jest mnóstwo wyśmienitych zawodników, jak choćby Matej Kazijski czy Osmany Juantorena. Dysponujemy także wyrównanym składem. Każdy z nas jest w stanie wziąć ciężar gry na swoje barki oraz, co ważniejsze, tworzymy kolektyw. W Trydencie jest także bardzo dobry szkoleniowiec, Radostin Stojczew, który doskonale wie, co robi.

A jak tobie współpracuje się w trenerem Stojczewem? Zdarzało się, że zawodnicy narzekali na zbyt surowe zasady, treningi.

Ja nie mogę o trenerze powiedzieć złego słowa. To doskonały fachowiec, z którym współpraca układa mi się znakomicie, i który bardzo pomógł mi się rozwinąć jako zawodnikowi. Dzięki niemu stałem się lepszym graczem.

* z Janem Stokrem rozmawiała Michalina Tarkowska (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved