Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > PRO A: Podsumowanie 9. kolejki

PRO A: Podsumowanie 9. kolejki

fot. archiwum

Po 9. kolejce ligi francuskiej na fotel lidera wskoczyło Poitiers, które o trzy punkty wyprzedza drugie w tabeli Tours. W ten weekend w barwach Montpellier wreszcie zadebiutował Marcel Gromadowski, który wchodził jedynie na zmiany w trzecim i czwartym secie.

Poitiers kontynuuje swoją niesamowitą serię. Mistrzowie Francji tym razem pokonali Paris Volley 3:1, chociaż nie było to łatwe zwycięstwo. Po wygraniu dwóch setów podopieczni Oliviera Lecat w trzecim przegrali na przewagi 24:26. Jednak potrafili się sprężyć i czwarty set należał już do nich (25:22). Po stronie gospodarzy jak zwykle najwięcej punktów zdobył Nicolas Marechal (16), w paryskiej ekipie najlepiej punktowali Todor Skrimov i Emmanuel Ragondet (po 17). – Nie możemy wygrywać wszystkich meczów 3:0 – skomentował wynik Olivier Lecat.

Stade Poitevin – Paris Volley 3:1
(25:17, 25:23, 24:26, 25:22)

Drugą porażkę w tym sezonie poniosło Tours, które uległo Rennes 1:3. Nie pomogło gospodarzom 28 punktów zdobytych przez Davida Konecnego. Pierwszy set to pewna wygrana przyjezdnych, w drugiej partii Konecny wziął sprawy w swoje ręce i praktycznie dzięki niemu Tours mogło zapisać tego seta na swoim koncie. Kluczowa jednak dla losów meczu była końcówka seta czwartego – gospodarze prowadzili już 24:20, ale goście zdobyli 6 kolejnych punktów i wygrali mecz. Dla podopiecznych Borisa Grebennikova było to piąte zwycięstwo z rzędu.



Tours VB – Rennes Etudiant Club 1:3
(21:25, 25:14, 21:25, 24:26)

Zła passa drużyny z Narbonne trwa. Beniaminek doznał trzeciej porażki z rzędu, przegrywając na wyjeździe z Arago de Sète 1:3. Gospodarze przede wszystkim dysponowali większa siłą ognia – 51% skuteczności w ataku przy 43% przeciwnika. Po gładkiej przegranej w drugim secie, podopieczni Patricka Duflosa pewnie wygrali trzecią odsłonę meczu, a w czwartej potrafili w dramatycznej końcówce przechylić losy seta na swoją korzyść, wygrywając go 26:24. Ta wygrana pozwala Sète pozostać w kontakcie z czołówką tabeli.

Arago de Sète – Narbonne Volley 3:1
(25:21, 15:25, 25:19, 26:24)

Tę kolejkę z pewnością bardzo dobrze zapamiętają siatkarze z Lyonu, bowiem odnieśli swoje pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Beniaminek zagrał naprawdę dobre spotkanie, pozwalając solidnej ekipie z Nantes wygrać tylko jednego seta. – To ulga. Nasze siedem porażek z rzędu nie sprzyjało atmosferze w drużynie. Chcieliśmy udowodnić, że nasz awans do najwyższej klasy rozgrywkowej nie był przypadkiem – komentował sukces swojej drużyny Jérémie Jambon, przyjmujący Lyonu.

ASUL Lyon Volley – Nantes-Rezé 3:1
(25:23, 21:25, 26:24, 25:17)

Tourcoing podejmowało w miniony weekend siatkarzy AS Cannes i okazało się być bardzo gościnne, bo przyjezdni wygrali 3:1. Bardzo dobre spotkanie rozegrał przyjmujący drużyny z Lazurowego Wybrzeża, Nicolas Cundy, który zdobył 24 punkty, atakując z ponad 62% skutecznością. – Nie martwię się naszym miejscem w tabeli, to zmienia się bardzo szybko. Trzeba umieć kontrolować przebieg meczu. Mamy jeden miesiąc na trening, na to by zobaczyć, co nie funkcjonuje i to naprawić – mówi Paulinho, szkoleniowiec Tourcoing.

Tourcoing Lille – AS Cannes 1:3
(26:28, 25:23, 23:25, 20:25)

Dla Montpellier mecz z przedostatnim w tabeli Ajaccio okazał się niezwykle trudny – wyspiarze urwali im jednego seta, a pozostałe trzy goście wygrywali w końcówkach. Niewiele więc brakowało, by podopieczni Frederica Ferrandeza doprowadzili do tie-breaka. W spotkaniu tym zadebiutował Marcel Gromadowski, który wchodził na zmiany w secie trzecim i czwartym, ale nie zdobył żadnego punktu. Tradycyjnie w szeregach Montpellier brylował Filip Rejlek, który z dorobkiem 23 punktów, był najlepiej punktującym zawodnikiem spotkania.

GFCOA Ajaccio – Montpellier 1:3
(18:25, 25:23, 23:25, 25:27)

Jedyny tie-break w tej kolejce został rozegrany w niedzielę w Tuluzie. Gospodarze prowadzili już 2:0, ale pozwolili gościom na odrobienie strat i doprowadzenie do piątego seta. W decydującej partii minimalnie lepsi okazali się przyjezdni, którzy wygrali 16:14. – W trzecim secie mieliśmy trzy czy cztery piłki, które zadecydowały o wyniku spotkania. Nie rozstrzygnęliśmy tych akcji na swoją korzyść, mogliśmy wygrać 3:0 – żałował po spotkaniu Cédric Enard, szkoleniowiec zespołu z Tuluzy.

TOAC-TUC Toulouse – Beauvais Oise 2:3
(25:18, 26:24, 22:25, 22:25, 14:16)

Rozgrywane 8 listopada zaległe spotkanie 8. kolejki pomiędzy Beauvais i Lyonem było ostatnim przed miesięczną przerwą w rozgrywkach ligowych, spowodowaną udziałem reprezentacji Francji w turnieju kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich. Beauvais pewnie pokonało beniaminka 3:0, więcej walki właściwie było tylko w drugim secie, zakończonym wynikiem 31:29. Po porażce w drugiej partii przyjezdni stracili wiarę w możliwość odwrócenia losów meczu i przegrali gładko trzeciego seta do 15. Ta wygrana pozwoliła gospodarzom awansować na trzecie miejsce w tabeli.

Beauvais Oise – ASUL Lyon Volley 3:0
(25:20, 31:29, 25:15)

Zobacz również:
Wyniki 9. kolejki i tabela francuskiej PRO A

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved