Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Krzysztof Wójcik: Nie mamy patentu na wygrywanie

Krzysztof Wójcik: Nie mamy patentu na wygrywanie

fot. archiwum

- Przyjechaliśmy po zwycięstwo za trzy punkty, dlatego cieszy nas ta wygrana. Jednak przeciwnikowi też należy się szacunek - powiedział po meczu w Szczecinie szkoleniowiec Krispolu Września, Krzysztof Wójcik.

W Szczecinie doszło do starcia lidera z wiceliderem. Kibice liczyli na wielkie emocje, a tymczasem Krispol dość pewnie wygrał 3:0. Spodziewał się pan tak pewnej wygranej?

Krzysztof Wójcik: Na pewno nie, bo Morze jeszcze do niedawna było liderem tabeli, aczkolwiek zdawałem sobie sprawę z tego, że rywale nie grali jeszcze z czołowymi zespołami naszej grupy. Dopiero tydzień temu walczyli z Międzyrzeczem, teraz z nami, za tydzień jadą do Poznania, potem mają jeszcze mecze z Kaliszem i Żaganiem. Niemniej jednak tutaj (w Szczecinie przyp. red.) zawsze był ciężki teren. Dwa pierwsze sety toczyły się pod naszą kontrolą. Ten trzeci też mógłby być, bo prowadziliśmy 24:21. Zrobiło się 24:23 i mogło dojść do nerwowej końcówki, a porażka w niej mogłaby odwrócić mecz w drugą stronę. Generalnie przyjechaliśmy po zwycięstwo za trzy punkty, dlatego cieszy nas ta wygrana. Jednak przeciwnikowi też należy się szacunek, bo mecz mógł się różnie potoczyć.

W poczynaniach obu zespołów było widać sporo nerwowości, szczególnie w premierowej odsłonie, a to oznacza, że każdej z drużyn zależało na odniesieniu zwycięstwa.



– Mieliśmy troszkę informacji o zespole ze Szczecina. Wiedzieliśmy, że na własnej hali szalę zwycięstwa przechyla zagrywką, więc zdecydowaliśmy, że również zagramy ostrą zagrywką, dlatego pojawiło się aż tyle błędów w tym elemencie. Uważam, że rywale zrobili nam nieco krzywdy serwisem w trzecim secie, ale my też nie byliśmy im dłużni. Ogólnie o wygranej zdecydowała nasza dobra postawa w bloku oraz w obronie.

A co pan sądzi o ostatniej, dość kontrowersyjnej piłce w meczu ?

– Powiem szczerze, że pierwszy raz spotkałem się z tym, że sędziowie liniowi podnieśli chorągiewkę tak, jak powinno być. Piłka była w aucie, sędzia zareagował kapitalnie. Nie wiem czy zawodnik jej dotknął, ale nie mi to oceniać.

Przed ostatnią kolejką samodzielnie znaleźliście się na fotelu lidera. Miało to dla was jakieś znaczenie przed meczem z wiceliderem?

– Oczywiście, że tak. Patrząc na tabelę widać, że jest w niej ścisk. Jedna czy dwie porażki sprawiają, że zespoły się tasują. Cieszę się, że w Szczecinie wygraliśmy za trzy punkty. Teraz gramy z Bzurą i mam nadzieję, że również zwyciężymy. Dobrze, że pozostałe drużyny dzielą się punktami. My na pewno chcemy pierwszą rundę skończyć na pozycji lidera.

Za nami już siedem kolejek ligowych, a Krispol ma na swoim koncie tylko jedną porażkę, zatem chyba może być pan zadowolony z postawy zespołu?

– Tak, jestem bardzo zadowolony z postawy chłopaków. Na pewno poszczególne mecze różnie wyglądają, ale ciężko jest przez cały czas utrzymać dobrą formę. Jest pewien niedosyt po porażce w Kaliszu, jednak uważam, że czasami taki zimny prysznic się przydaje. Poza tym przecież nie mamy patentu na wygrywanie wszystkich meczów.

A jest jakieś ciśnienie w zespole związane z awansem do wyższej klasy rozgrywkowej?

– Ciśnienie sami sobie zrobiliśmy w poprzednim sezonie. Wówczas wygraliśmy grupę, pojechaliśmy na turniej mistrzów, dlatego na pewno teraz każdy zespół, przede wszystkim z czołówki, będzie się na nas „spinał". Ja nie ukrywam, że naszym celem jest zwycięstwo w grupie, ponieważ chciałbym jeszcze raz z zespołem pojechać na turniej mistrzów.

A jaka drużyna będzie waszym najtrudniejszym przeciwnikiem do zwycięstwa w grupie I?

– Myślę, że bardzo fajną drużyną jest Międzyrzecz, troszkę dziwię się, że aż tak gubi punkty, no ale w siatkówce różnie bywa. Mocnymi zespołami są też ekipy z Żagania, Poznania, Kalisza. Uważam, że wszystko i tak zweryfikują dopiero play-off, wówczas trzeba będzie być naprawdę mocnym.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved