Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Zwycięstwo Ślepska za trzy punkty

I liga M: Zwycięstwo Ślepska za trzy punkty

fot. archiwum

Rywalizacja pomiędzy drużynami z Suwałk i z Gorzowa Wlkp., które dotychczas zajmowały odpowiedni 6. i 5. miejsce w ligowej tabeli, rozstrzygnęli na swoją korzyść gospodarze. Mecz był jednak niezwykle zacięty i niewiele brakło, by zakończył się w tie-breaku.

Początek spotkania Ślepsk – Rajbud nie zaczął się pomyślnie dla gospodarzy, popełnili bowiem dwa błędy własne, dzięki którym prowadzenie objęli ich rywale. Suwalczanie szybko jednak odrobili te straty, a następnie, dzięki znakomitym blokom, odskoczyli gościom na trzy „oczka" (6:3). Gorzowianie po świetnym ataku z drugiej linii Błońskiego i efektownym bloku na Skrzypkowskim doprowadzili do wyrównania (7:7), lecz był to ostatni raz w tym secie, gdy na tablicy wyników widniał remis. W kolejnych akcjach tej partii miejscowi byli niemal nie do zatrzymania na siatce (18:13) i nawet kilka dobrych serwisów w wykonaniu Szulika, które co prawda pozwoliły przyjezdnym nieco zniwelować straty (18:17), na niewiele się zdało. W końcówce seta gospodarze włączyli „piąty bieg", a zakończył go Górski (25:20).

Druga odsłona pojedynku rozpoczęła się od wyrównanej walki punkt za punkt. Zawodnicy obu ekip naprzemiennie popisywali się bądź to efektownymi atakami, bądź asami serwisowymi. Trwało to aż do wyniku 10:9 dla gospodarzy, kiedy to w aut zaatakował Krzysztof Kocik, pozwalając rywalom odskoczyć na dwa punkty. Gospodarze jednakże nie mogli się długo cieszyć tym prowadzeniem, gdyż najpierw „oczko" dla gości zdobył Błoński a później błąd w ataku popełnił Górski (11:11). Na boisku ponownie rozgorzała zacięta i wyrównana walka, w której nikt nie chciał dać za wygraną. Gorzowianie co prawda zdołali jeszcze kilkukrotnie objąć dwu- bądź trzypunktowe prowadzenie, lecz niemal natychmiast, za sprawą błędów własnych, je tracili. Wszystko to złożyło się na dość nerwową końcówkę partii. Ostatecznie jednak, po świetnej akcji Maciejewicza, to goście rozstrzygnęli ją na swoją korzyść (25:23).

Początek seta numer trzy niczym nie różnił się od poprzedniego. Zawodnicy obu drużyn grali ze sobą punkt za punkt, aż dwoma udanymi atakami popisał się Jakub Radomski (5:3). Tę dwupunktową przewagę gospodarze utrzymali do pierwszej przerwy technicznej, lecz po powrocie na parkiet przyjezdni zabrali się za niwelowanie strat. Gorzowianie szybko doprowadzili do wyrównania, a następnie za sprawą wyśmienitej postawy, jaką prezentowali na siatce, wypracowali dwupunktową przewagę (12:10). Suwalczanie robili wszystko co w ich mocy, by „dogonić" przeciwników, lecz ich niemoc w ataku i dobra gra blokiem przyjezdnych skutecznie im to uniemożliwiały przez dłuższy czas. Dopiero zepsuta zagrywka Neroja oraz atak z przechodzącej piłki Jurkojcia pozwoliły suwalczanom wyjść na minimalne, jednopunktowe prowadzenie (21:20). Gorzowianie nie dawali jednak za wygraną, dzielnie stawiając opór gospodarzom, lecz podwójny blok na Maciejewiczu oraz atak Rudzewicza skutecznie rozwiały ich nadzieje na zwycięstwo w tej partii (25:23).



Atak po bloku Skrzypkowskiego otworzył czwartą partię meczu. Po tej akcji, zupełnie jak w poprzednich dwóch setach, rozgorzała zacięta walka, w czasie której zawodnicy stojący po obu stronach siatki naprzemiennie popisywali się udanymi akcjami. Na pierwszą przerwę techniczną jednak to gospodarze schodzili z dwoma „oczkami" przewagi. Po powrocie na boisko suwalczanie za sprawą świetnych ataków powiększyli swe prowadzenie aż do czterech punktów (11:7). Goście próbowali jeszcze nawiązać z nimi walkę, lecz pojedyncze akcje Maciejewicza nie wystarczyły, by tego dokonać (9:12). Na parkiecie, po stronie gospodarzy wyśmienicie spisywali się zwłaszcza Górski i Skrzypkowski (16:12). Na ich dobre zagrania niemal natychmiast odpowiedział Paweł Maciejewicz, który od tej chwili był nie do zatrzymania w ataku. Szybko wspomogli go pozostali gorzowianie, a po asie Błońskiego mogli cieszyć się z jednopunktowego prowadzenia (18:17). Obie drużyny po raz kolejny zaczęły grać punkt za punkt. Po świetnym ataku po skosie w wykonaniu Maciejewicza goście mieli piłkę setową w górze (24:23), lecz nie potrafili wykorzystać swojej szansy na doprowadzenie do remisu w całym pojedynku. Było to na rękę suwalczanom, którzy efektownym blokiem na Maciejewiczu ustawili wynik partii na 27:25 i meczu na 3:1.

Ślepsk Suwałki – Rajbud Meprozet GTPS Gorzów Wlkp. 3:1
(25:20, 23:25, 25:23, 27:25)

Składy zespołów:
Ślepsk: Skrzypkowski, Rudzewicz, Radomski, Stępień, Jurkojć, Górski, Dembiec (libero) oraz Szewczyk
Rajbud: Kocik, Szulik, Mysera, Błoński, Neroj, Wojtysiak, Gaca (libero) oraz Maciejewicz, Wasilewski, Kocoń, Krzywiecki

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved