Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Metodi Ananiew: Tu jest wszystko czego mi trzeba

Metodi Ananiew: Tu jest wszystko czego mi trzeba

fot. archiwum

Pomimo bólu i poruszania się o kulach, Metodi Ananiev postanowił przyjść do hali Urania na mecz z Fartem Kielce i zza końcowej linii boiska wspomóc kolegów z drużyny. - Takie rzeczy się zdarzają - mówi bułgarski zawodnik AZS Olsztyn.

Meto, ciężki moment w Twojej karierze. Zmieniłeś klub i po sześciu kolejkach już jesteś wyłączony z gry na dłuższy okres.

Metodi Ananiev: Cóż, nie jestem szczęśliwy (śmiech)…to prawda. Ale niestety takie rzeczy się zdarzają. Jestem siatkarzem i takie urazy są wkalkulowane. Mam przede wszystkim nadzieję, że nie jest gorzej niż przypuszczają lekarze. Jutro (w piątek – przyp. red.) zrobimy jeszcze kilka szczegółowych badań i będziemy wiedzieć więcej. Ale tak jak mówię – mam nadzieję, że nie jest tak źle jak to można przeczytać na mój temat.

Jak się czujesz w tym momencie?



Teraz, jak tu stoję to nie jest źle. Nie mam problemu jak widać. Najgorsze były pierwsze dwa, trzy dni. Odczuwałem ból, ale teraz jest OK.

Wróćmy do tej feralnej akcji w meczu z Treflem. Zza linii końcowej nie było widać dokładnie co się stało.

Tak naprawdę nie widziałem kto mnie uderzył w kolano pod siatką. Po meczu rozmawiałem z Tomaso (Totolo- przyp.red.) i powiedział mi, że Grzegorz Łomacz przełożył kolano na naszą stronę i uderzył mnie. Niestety trafił mnie w momencie kiedy starałem się łapać równowagę jedną nogą. Tak właśnie to wyglądało.

Czy wiesz już jaka czeka Cię przerwa w grze?

Zwykle przy takim urazie jest to pół roku przerwy. Nie sądzę, żeby to było osiem, dziewięć miesięcy, ale nie myślę o tym teraz.

Jeśli badania potwierdzą, że uraz wymaga leczenia operacyjnego to wiesz już gdzie poddasz się operacji?

Jeszcze nie wiem. Jest taka możliwość, że zabieg odbędzie się w Olsztynie. Rozmawiamy o tym z klubowym lekarzem i wkrótce podejmiemy decyzję najlepszą z możliwych.

Co zamierzasz teraz robić?

Skupiam się nad tym, żeby z klubem wybrać najlepsze miejsce do zabiegu. Na sto procent rehabilitację przejdę w Olsztynie, bo nie ma lepszego miejsca do tego. Tu jest wszystko czego mi potrzeba.

Wybiegnę trochę w przyszłość – jeśli będzie taka możliwość to po zakończonym leczeniu będziesz chciał zostać w Olsztynie?

Czemu nie? Nie wykluczam takiej możliwości, ale oczywiście jest zbyt wcześnie, by o tym mówić. Jeśli z moim zdrowiem wszystko będzie dobrze to chętnie tu zostanę.

Rozmawiała: Marta Panasiuk

źródło: indykpolazs.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved