Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Kto dogoni Pekpol?

I liga M: Kto dogoni Pekpol?

fot. archiwum

Pojedynki zespołów zajmujących miejsca od 3. do 6. zapowiadają się jako najbardziej interesujące spotkania 6. kolejki I ligi mężczyzn. Dotychczasowy lider - Pekpol Ostrołęka we własnej hali zmierzy się  z KPS Jadar i powalczy o utrzymanie pozycji.

Zawodnicy z Ostrołęki tydzień temu w trzech setach pokonali niedawnego plusligowicza – Siatkarza Wieluń. Spotkanie było zacięte i w dwóch partiach wielunianom niewiele zabrakło do zwycięstwa. Jutrzejszy rywal Pekpolu – KPS Jadar Siedlce po pięciosetowym, emocjonującym boju musiał uznać wyższość Ślepska Suwałki. W sobotnim starciu niewątpliwym faworytem jest drużyna z Ostrołęki, która celuje w czołowe lokaty. – Jeśli ktoś mnie pyta, które miejsce chcielibyśmy zająć, to odpowiadam, że jest to pierwsze miejsce – przyznaje prezes Pekpolu, Stanisław Nowaczyk. – Trzeba mieć wielki szacunek do przeciwników i wtedy będzie się grało dobrze. Trzeba mieć także szacunek do tego, co już siatkarze zrobili, wygrywając wspomniane dwa trudne spotkania na wyjeździe, ale także spotkania przed własną publicznością, które również do łatwych nie należały. I rzeczywiście, ostrołęczanie mają na koncie same zwycięstwa. Czy ich dobra passa się utrzyma?

Wicelider z Bielska-Białej wskoczył na drugie miejsce dzięki ubiegłotygodniowemu zwycięstwu nad MCKiS Energetyk Jaworzno. Bielszczanom wystarczyły trzy sety, by pokonać energetyków, którzy jedynie w drugim secie stawili silny opór gościom i ulegli dopiero po walce na przewagi. Tym razem BBTS podejmuje u siebie MKS Cuprum Mundo Lubin, który tydzień temu zdobył trzy ważne punkty w meczu z MUKS Joker Rodło Piła, pokonując rywala 3:1. Sobotnich przeciwników dzieli w tabeli sześć oczek, co sprawia, że zdecydowanym faworytem spotkania wydaje się być BBTS, tym bardziej, że bielszczanie nie stracili jeszcze punktu na własnym parkiecie.

AZS Stal Nysa dość niespodziewanie stracił przed tygodniem punkty w Będzinie. Zajmujący wówczas drugą pozycję zawodnicy Stali w pięciu setach ulegli miejscowemu MKS-owi, który okupował przedostatnie miejsce w tabeli. Stalowcy będą chcieli zmazać tę plamę w meczu z Energetykiem Jaworzno, jednak nie będzie to wcale łatwe zadanie. Energetycy co prawda ulegli w 5. kolejce BBTS-owi, ale w tabeli plasują się tuż za nysianami i z pewnością kibiców w Nysie czekają jutro spore emocje. Tym bardziej, że obie drużyny pokazały już w dotychczasowych meczach niezłą siatkówkę.



Równie zacięty zapowiada się mecz kolejnych drużyn w tabeli – odpowiednio 4. i 5. – Rajbudu Meprozet GTPS Gorzów Wielkopolski oraz Ślepska Suwałki. Zespół z Gorzowa tydzień temu spotkał w Krakowie zimny prysznic . Stracili dwa punkty w spotkaniu z najsłabszą do tej pory Wandą Kraków, co było sporym zaskoczeniem. Suwalczanie natomiast pokonali na wyjeździe Jadar Siedlce. Trudno wskazać faworyta w tym meczu, ale jedno jest pewne. – To będzie mecz walki, taki do jakich przyzwyczailiśmy się my i nasi kibice w konfrontacjach z gorzowianami – zapowiada Adam Aleksandrowicz, szkoleniowiec Ślepska. Oba zespoły mogą przystąpić do spotkania osłabione. W Ślepsku chorują Dominik Wójcicki i Bartosz Konieczny, a w szeregach gorzowskich z problemami zdrowotnymi zmagali się Paweł Maciejewicz i Michał Kocoń. Wszystko wskazuje na to, że kapitan gorzowian jest już gotowy do gry. Natomiast na pewno przy linii zabraknie pierwszego trenera GTPS-u – Andrzeja Stanulewicza, który również ma problemy ze zdrowiem. Kto lepiej poradzi sobie z trudnościami, ten wyjdzie zwycięsko z tej rywalizacji.

– W końcu odbiliśmy się od dna tabeli. Na razie minimalnie, ale przed nami już tylko wzbijanie się ku górze – zapowiadał po ubiegłotygodniowym spotkaniu Damian Domonik, środkowy Wandy Kraków, która sprawiła ogromną niespodziankę swoim kibicom pokonując 3:2 wyżej notowany zespół z Gorzowa. Tym razem krakowianie udają się do Będzina, gdzie zmierzą się ze sprawcą jeszcze większej sensacji, jaką było zwycięstwo MKS-u nad wiceliderem tabeli – Stalą Nysa. Siły obu zespołów są wyrównane, a ostatnie zwycięstwa z pewnością dodały im skrzydeł, kibice mogą zatem liczyć na zacięte widowisko.

Najłatwiejsze teoretycznie zadanie czeka zawodników Siatkarza Wieluń, który wyjeżdża do Piły na spotkanie z MUKS Joker Rodło. Wielunianie nie sprostali przed tygodniem liderowi rozgrywek, a Joker ugrał zaledwie jedną partię w meczu z Cuprumem Lubin. Pilanie są w trudnej sytuacji, odnieśli na razie tylko jedno zwycięstwo i okupują ostatnią pozycję w tabeli. Czy będą w stanie powalczyć z wyżej notowanym Siatkarzem i poprawić swoją lokatę? Wszystko będzie jasne już w sobotni wieczór.

źródło: inf. własna, slepsksuwalki.pl, Tygodnik Ostrołęcki

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved