Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > AZS Częstochowa vs Trefl Gdańsk – mecz za sześć punktów?

AZS Częstochowa vs Trefl Gdańsk – mecz za sześć punktów?

fot. archiwum

Częstochowianie zajmują na razie w tabeli 8. miejsce, ostatnią lokatę okupuje drużyna z Gdańska. Niespodziewane zwycięstwa obu ekip w poprzedniej kolejce PlusLigi sprawiają, że w częstochowskiej hali Polonia emocji zabraknąć nie powinno.

Można by powiedzieć, że to tylko walka w dole tabeli, że trudno spodziewać się wysokiego poziomu, że łącznie obie drużyny na 12 rozegranych meczów wygrały tylko 3, że bilans setów wygląda kiepsko: 13:29. Wszystkie te dane i liczby przestaną mieć jednak znaczenie, gdy na parkiet wybiegną siatkarze AZS-u i Trefla. Po udanej poprzedniej kolejce z pewnością i jedni, i drudzy będą chcieli pójść za ciosem.

Lotos zdobył w piątek pierwsze punkty w sezonie i to od razu komplet. Wcześniej przegrywał, ale mierzył się z czołową piątką obecnej tabeli. W meczu z AZS-em Olsztyn mogły się w grze podopiecznych Grzegorza Rysia podobać postawa w obronie i polu serwisowym oraz determinacja. Po raz kolejny siłą napędową gdańszczan był atakujący Mikko Oivanen. Czy Fin da radę poprowadzić swój zespół do kolejnego zwycięstwa? Jeśli nad morzem myślą o odbiciu się od dna zestawienia i udaniu się na ponadmiesięczną przerwę w rozgrywkach w dobrych humorach, muszą przywieźć spod Jasnej Góry punkty.

Z jednej strony wydaje się to zadaniem nie lada. Przecież AZS zgarnął w poniedziałek w Rzeszowie pełną pulę, na inaugurację ligi ograł Jastrzębski Węgiel, w kolejnych meczach sprawił spore problemy ZAKSIE i Skrze. Z drugiej jednak – do tej pory wygrywa tylko z teoretycznie silniejszymi ekipami, w spotkaniach z zespołami pozostającymi w zasięgu nie zdobywając choćby seta. Może się jednak okazać, że właśnie ta nieprzewidywalność podopiecznych Marka Kardosa będzie ich największym atutem. Powtarzane w odniesieniu do nich niczym mantra słowo „zgranie" urosło zaś już do rangi truizmu. Podobnie zresztą jak atmosfera hali Polonia. Mówiąc o mocnych punktach częstochowian, nie sposób zapomnieć też o bardzo dobrze spisujących się ostatnio Krzysztofie Gierczyńskim i Łukaszu Wiśniewskim.



Gdzie swojej przewagi ma zatem szukać beniaminek? Wydaje się, że może nią być dwukrotnie dłuższy odpoczynek po ostatniej kolejce. Gdańszczanie mieli nie tylko więcej czasu na radość z wygranej i regenerację, ale także na przygotowanie taktyki. Jeśli zagrają siatkówkę zdyscyplinowaną, a do tego bardziej urozmaiconą niż dotychczas, mogą pokusić się o korzystny rezultat.

Dodatkowym smaczkiem pojedynku pomiędzy AZS-Em, a Treflem będzie możliwość bezpośredniego porównania dwóch polskich nadziei na pozycji rozgrywającego. Zarówno Fabian Drzyzga, jak i Grzegorz Łomacz są w stanie grę poprowadzić naprawdę ciekawie. Warunek jest jeden: ich koledzy muszą im zagwarantować dobre przyjęcie. Do tej pory po stronie Częstochowy wyglądało ono lepiej, ale nikt nie zagwarantuje, że w piątek będzie podobnie.

Zapewnić można za to, że początek spotkania AZS – Trefl zaplanowano na godzinę 20.00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved