Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Waldemar Świrydowicz: Nie mieliśmy przestojów w końcówkach

Waldemar Świrydowicz: Nie mieliśmy przestojów w końcówkach

fot. archiwum

Beniaminek z Gdańska wygrał w piątek z siatkarzami z Olsztyna 3:0. Radość po meczu była ogromna, zarówno zawodników jak i kibiców zgromadzonych na hali. - Mam nadzieję, że z Częstochowy też przywieziemy trzy punkty - mówi Waldemar Świrydowicz.

Spodziewaliście się wyniku 3:0 i tych trzech punktów w takim stylu? Sądziliście, ze Olsztyn postawi większy opór?

Waldemar Świrydowicz: Opór był duży. Myślę, że to my dobrze zagraliśmy, szczególnie w końcówkach nie mieliśmy przestojów tak jak we wcześniejszych meczach, gdzie traciliśmy punkty seriami.

W początkowych fazach rozgrywek graliście mecze z przeciwnikami z górnej półki, gdzie udawało się wam urywać seta. Można powiedzieć, że dobrze zagraliście przeciwko Skrze, ZAKSIE, trochę gorzej było z Rzeszowem i Bydgoszczą. Mecz z Olsztynem, wygrana 3:0, pierwsze trzy punkty, jest radość?



Jasne, że jest radość. Z Bełchatowem czy Kędzierzynem przegrywaliśmy właśnie w końcówkach. Ze Skrą zaważył bodajże drugi set, mogliśmy mieć już jeden punkt dla nas, a kto wie może mecz mógł skończyć się za trzy punkty dla nas. Mam nadzieję, że z Częstochowy też przywieziemy trzy punkty.

Po ostatniej przegranej przyjęliście jakiś inny cykl treningowy? Jakiegoś elementu było więcej, któregoś mniej? Czy treningi dalej wyglądały tak samo?

Nie, nic tutaj się nie zmieniło. Trenowaliśmy ciągle to samo: przyjęcie, blok, zagrywka, no i przede wszystkim to, by nie robić błędów w końcówce. Żeby nie było tych kilkupunktowych przestojów w naszej drużynie.

Cały wywiad Agnieszki Wencel w serwisie VolleyLife.pl

 

źródło: volleylife.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved