Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Łukasz Perłowski: Nie trzeba nas już mobilizować

Łukasz Perłowski: Nie trzeba nas już mobilizować

fot. archiwum

- Daliśmy plamę w pojedynku z Częstochową, a w następnym meczu musimy zagrać zupełnie inaczej. Mam nadzieję, że w Warszawie zagramy tak jak potrafimy najlepiej i wywieziemy komplet punktów - mówi środkowy Resovii, Łukasz Perłowski.

Czy w pojedynku z zespołem z Częstochowy nie zgubiła was zbyt duża pewność siebie? Może myśleliście, że skoro AZS przegrywa mecz za meczem to w Rzeszowie nadal będzie tkwił w dołku?

Łukasz Perłowski:Nic z tych rzeczy. Wiedzieliśmy, że Częstochowa to trudny przeciwnik. To że byli na dole w tabeli nie oznaczało, że jest to słaby zespół. Ciężko jest mi wytłumaczyć naszą postawę. Po prostu była beznadziejna. Graliśmy usztywnieni; brakowało takiej pozytywnej agresji. Po wygranym II secie wydawało się, że w końcu złapaliśmy swój rytm, ale w kolejnych znów ogarnęła nas niemoc. Rywale po wygraniu III seta mieli już punkt i nabrali wiatr w żagle. Grali na luzie i spokojnie, a my zdziwieni własną słabą postawą próbowaliśmy coś zmienić, ale ostatecznie to się nam nie udało.

Rywale chyba najbardziej dawali się wam we znaki zagrywką?



Zgadza się. Szczególnie zagrywka typu flot w wykonaniu Wiśniewskiego i Sobali robiła swoje. Jak nie zdobywali na nas punktów bezpośrednio, to ta piłka po ich serwisach uciekała nam na boki i gra stawała się już mocno uproszczona. Pozostawało tylko dogrywać wysoko piłkę na skrzydła.

więcej w serwisie plusliga.pl

źródło: plusliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved