Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Podsumowanie 7. kolejki francuskiej PRO A

Podsumowanie 7. kolejki francuskiej PRO A

fot. archiwum

W lidze francuskiej dystans pomiędzy dwiema pierwszymi drużynami w tabeli a resztą wzrasta. Po zwycięstwach odniesionych w ten weekend przez Tours i Poitiers, oba zespoły dzieli już sześć punktów od trzeciego w tabeli Montpellier.

Po dwóch porażkach z rzędu (tydzień temu w lidze z Beauvais oraz w ostatnią środę w Lidze Mistrzów z Bełchatowem), siatkarze Tours powrócili „do normy" odnosząc zwycięstwo. W 7. kolejce podopieczni Mauricio Paesa nie mieli najmniejszych kłopotów z pokonaniem 3:0 drużyny Nantes-Rezé. Gościom nie pomogło 15 punktów zdobytych przez Tony’ego Krolisa. Gospodarze byli zdecydowanie lepsi w bloku (13 punktów do 8), lepiej też radzili sobie na zagrywce (5 asów wobec 3) no i popełnili mniej błędów (14 wobec 22 przeciwnika).

Tours VB – Nantes-Rezé 3:0
(25:19, 25:21, 25:21)

Sporą niespodziankę sprawili siatkarze z Paryża, którzy pokonali 3:1 Arago de Sète. Gospodarze osłabieni brakiem Edouarda Rowlandsona , zdołali jeszcze wygrać pierwszego seta, ale już następne padły łupem gości. Decydująca dla losów meczu była trzecia partia, którą podopieczni Patricka Duflosa mogli przechylić na swoją korzyść, ale ostatecznie przegrali ją 26:28. Paryżanie lepiej ponadto zagrali w przyjęciu i zagrywce, zasłużenie zgarniając trzy punkty. Dzięki nim przesunęli się o dwa miejsca w tabeli, na pozycję dziesiątą.



Arago de Sète – PUC Volley-Ball Paris 1:3
(25:23, 17:25, 26:28, 21:25)

Po dwutygodniowej przerwie spowodowanej przesunięciem zeszłotygodniowego meczu na koniec grudnia, siatkarze Tourcoing pokazali w ten weekend, że wcale nie wyszli z formy. Z drugiej jednak strony nie mieli trudnego przeciwnika, bo po drugiej stronie siatki stanęła ekipa z Lyonu, która jeszcze nie wygrała w tym sezonie ani jednego meczu. Dwa tygodnie przerwy przydały się też kontuzjowanym w ekipie gości: Jovica Simovski oraz Gary Gendrey. Podopieczni Paulinho wygrywając 3:0 z beniaminkiem, awansowali w tabeli aż o trzy miejsca, a trzeba pamiętać, że mają jeszcze jedno zaległe spotkanie do rozegrania.

ASUL Lyon Volley – Tourcoing Lille 0:3
(17:25, 19:25, 15:25)

Nowy klub Marcela Gromadowskiego, Montpellier, pewnie wygrał na wyjeździe 3:0 z Toulouse. Przyjezdni lepiej grali w decydujących momentach setów i to było kluczem do zwycięstwa. Trener gospodarzy, Cédric Enard, tak podsumował porażkę swoich podopiecznych: – Brakowało nam dzisiaj agresji na zagrywce, a w bloku prawie nie istnieliśmy. Nie wiedzieliśmy, jak wygrywać akcje, nie mieliśmy w sobie w ogóle instynktu zabójcy.- Polski atakujący nie miał okazji podczas tego spotkania zadebiutować w składzie.

TOAC-TUC Toulouse – Montpellier 0:3
(24:26, 23:25, 25:27)

Kolejnej już, czwartej z rzędu porażki doznało Ajaccio. Mimo zaciętej walki w dwóch pierwszych setach, wyspiarze nie byli w stanie wygrać żadnego z nich. Dało znać o sobie doświadczenie siatkarzy AS Cannes. – Ajaccio zagrało dobrze i udawało się im nas blokować w dwóch pierwszych partiach, ale w momentach ważnych moi zawodnikom udało się kontrolować wydarzenia na boisku i przechylić szalę zwycięstwa dzięki pełnej koncentracji i świadomości, o co toczy się gra – podsumował spotkanie trener Cannes, Laurent Tillie.

GFCOA Ajaccio – AS Cannes 0:3
(23:25, 26:28, 20:25)

Beniaminek z Narbonne po zeszłotygodniowym zwycięstwie nad Paris Volley, w ten weekend musiał uznać wyższość lepiej dysponowanych siatkarzy z Rennes. Goście wygrali 3:1, przede wszystkim prezentując wyższą skuteczność w ataku (63% do 55%) oraz popełniając mniej błędów. Po nieudanym początku sezonu, kiedy to podopieczni Borisa Grebennikova ponieśli cztery porażki z rzędu, teraz odbili się od dna i mają za sobą serię trzech wygranych

Narbonne Volley- Rennes EC 1:3
(25:20, 21:25, 23:25, 23:25)

Na zakończenie kolejki w niedzielę, rozegrany został mecz pomiędzy Poitiers i Beauvais. Wygrana 3:1 mistrzów Francji nie jest żadnym zaskoczeniem. Jedynie w trzecim secie gospodarze pozwolili sobie na chwilę rozkojarzenia i przegrali tę partię do 17. Z bardzo dobrej strony pokazali się w tym pojedynku Nicolas Marechal oraz Milos Culafic.Nie wiem czy możemy być wzorem, ale mamy taką wewnętrzną siłę, która nam pozwala w chwili gdy brakuje nam świeżości, wyjść ze skomplikowanych sytuacji obronną ręką – powiedział po meczu szkoleniowiec Poitiers, Olivier Lecat.

Stade Poitevin – Beauvais Oise 3:1
(25:18, 25:21, 17:25, 25:22)

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki oraz tabela francuskiej ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved