Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: MMKS Łęczyca w końcu pokonał lokalnego rywala

II liga K: MMKS Łęczyca w końcu pokonał lokalnego rywala

fot. archiwum

Siatkarki MMKS Łęczyca nie kryły ogromnej radości po sobotnim zwycięstwie z ŁKS Commercecon Łódź. Nie dość, że dopisały do swojego konta trzy cenne punkty, to jeszcze po raz pierwszy pokonały lokalnego rywala w meczu ligowym.

Sobotnie spotkanie w Łęczycy określano jako pojedynek dwóch dobrych znajomych. MMKS i ŁKS w poprzednim sezonie spotkały się ze sobą cztery razy w lidze wojewódzkiej i wówczas zawsze górą były łodzianki. Oba zespoły wywalczyły awans do II ligi kobiet i w pierwszym meczu na tym szczeblu rozgrywek tym razem górą były podopieczne trenera Krzysztofa Psiurskiego.

Już początek spotkania pokazał, że mecz będzie niezwykle zacięty, a nikt nie będzie chciał rywalowi odpuścić. Żaden z zespołów nie mógł osiągnąć przewagi większej niż dwa punkty, a prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Pierwsze uporządkowały swoją grę łodzianki, ale w momencie, gdy wyszły na prowadzenie 19:16, o drugą już przerwę w tym secie poprosił trener gospodyń, Krzysztof Psiurski. Jego zespół odrobił dwa punkty, jednak po chwili MMKS przegrywał już 21:24 i wydawało się, że jest w sytuacji beznadziejnej. Łodzianki popsuły jednak dwie ważne piłki i po chwili przy stanie 24:24 o przerwę zmuszony był prosić trener ŁKS, Krzysztof Świta. ŁKS po chwili miał jeszcze czwartą piłkę setową, ale to gospodynie po skutecznym bloku Gajewskiej schodziły zwycięskie z parkietu. Przegrany na własne życzenie pierwszy set wprowadził dużo nerwowości w łódzkiej drużynie. Trener Świta wymienił niemal pół podstawowego składu, wprowadzając na boisko Aleksandrę Mielczarek, Patrycję Lipińską i Katarzynę Kretek. Mimo to musiał prosić sędziów o przerwy przy stanie 1:4 i 4:8. Dopiero po chwili łodzianki opanowały nerwy i zaczęły odrabiać straty. Izabela Wrzos, która w łódzkiej drużynie zmieniła Joannę Wiatr wprowadziła nieco spokoju na boisku i po chwili ŁKS prowadził już 17:15. W końcówce jednak MMKS za sprawą skutecznych ataków Gajewskiej z środka oraz Kłodzińskiej i Czarneckiej ze skrzydła dogonił rywalki i znów doprowadził do dramatycznej końcówki. Łodzianki znów miały piłkę setową, ale ponownie jak w pierwszej partii nie potrafiły tego wykorzystać i zeszły z parkietu pokonane.

To, co nie udawało się siatkarkom ŁKS w dwóch pierwszych partiach, z nawiązką pokazały w trzecim secie. Po wyrównanym początku łodzianki przyspieszyły grę, uporządkowały przyjęcie, a przede wszystkim zaczęły kończyć ataki. Niezwykle skutecznie nękała przeciwniczki Martyna Witkowska, a środkowe Anna Walenciak i Aleksandra Mielczarek uszczelniły blok, który przyniósł ełkaesiankom kilka cennych punktów. Trener Krzysztof Psiurski próbował jeszcze ratować sytuację biorąc przerwę przy stanie 13:17, ale rozpędzonych łodzianek nie udało się już zatrzymać. Skuteczność odzyskała po powrocie na boisko Joanna Wiatr i ŁKS wygrał tę partię do 18. Podopiecznym Krzysztofa Świty nie udało się jednak utrzymać takiej formy w czwartej partii. Od początku seta musiały gonić wynik, a siatkarki MMKS poczuły szansę na zgarnięcie trzech punktów. ŁKS dochodził rywala na dwa punkty, ale wówczas o przerwy prosił trener Psiurski i MMKS znów odskakiwał. Uzyskanej przewagi gospodynie nie oddały już do końca seta, pewnie wygrywając do 22 i zasłużenie zgarniając cenne trzy punkty. – Mecz z racji derbów regionu stał na wysokim poziomie sportowym. Trzy punkty zostały u nas i to cieszy, bo nie było łatwo. Znaliśmy ŁKS jak chyba nikt inny i uważam, że brawa należą się również drużynie z Łodzi. Nasz zespół czekają następne mecze, w których na pewno pokażemy swój diabelski charakter – mówił po meczu trener MMKS Krzysztof Psiurski.



MMKS Łęczyca – ŁKS Commercecon Łódź 3:1
(28:26, 28:26, 18:25, 25:22)

Składy zespołów:
MMKS: Kaczmarek, Obszańska, Walczak, Kłodzińska, Gajewska, Halasz, Kurzdym (libero) oraz Gawarzyńska, Płuciennik i Czarnecka
ŁKS: Wiatr, Witkowska, Góra, Drożdż, Walenciak, Gruszecka, Markiewicz (libero) oraz Lipińska, Wrzos, Kretek i Mielczarek

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela gr. 3 II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-11-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved