Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Częstochowianka wraca na fotel lidera

II liga K: Częstochowianka wraca na fotel lidera

fot. archiwum

W szlagierze II ligi kobiet trzecia w tabeli Częstochowianka Częstochowa pokonała wicelidera, Politechnikę Śląską Gliwice 3:1. Podopieczne Adama Łyczki wykorzystały potknięcie Sokoła Katowice i wróciły na pierwsze miejsce w grupie 2.

Spotkanie lepiej zainaugurował spadkowicz z I ligi, jednak już od stanu 2:1 dla gliwiczanek to przyjezdne zaczęły dyktować warunki. Częstochowianki szybko objęły czteropunktowe prowadzenie (7:3), które – głównie dzięki ostrej zagrywce – urosło w niedługim czasie do dziewięciu oczek (19:10). Siatkarki spod Jasnej Góry albo punktowały bezpośrednio zza linii dziewiątego metra, albo na tyle utrudniały przyjęcie gospodyniom, że te musiały uprościć swoje akcje, grając do skrzydeł, gdzie już czekał szczelny blok Częstochowianki. Podopieczne Adama Łyczki świetnie spisywały się zarówno w przyjęciu, jak i w obronie, co pozwalało wyprowadzać kontrataki. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Siatkarki z Częstochowy zakończyły seta różnicą 11 oczek (25:14) i z animuszem przystąpiły do kolejnego seta.

Gospodynie po kompletnie nieudanej premierowej odsłonie nie zamierzały się poddawać. Wprawdzie na początku drugiej partii inicjatywa leżała po stronie Częstochowianki (3:2, 8:5, 9:6), jednak za każdym razem gliwiczankom udawało się niwelować przewagę rywalek (12:11, 19:19). Kiedy na tablicy wyników widniał rezultat 24:22 dla Częstochowianki wydawało się, że podopieczne Adama Łyczki bez problemu zapiszą kolejną partię na swoim koncie. Nic bardziej mylnego. Miejscowe zdobyły dwa punkty z rzędu i zrobiło się 24:24. Siatkarkom Politechniki Śląskiej zabrakło w końcówce chłodnej głowy, bowiem najpierw zepsuły atak, a później nadziały się na podwójny blok Agaty Kmiecik i Anny Piątek.

Gliwiczanki wyraźnie podrażnione takim obrotem sprawy rozpoczęły trzecią partię z animuszem i od pierwszego gwizdka sędziego narzuciły rywalkom swój styl gry (5:4, 10:5). Akademiczki wykorzystały moment słabości częstochowianek, które miały problemy z przyjęciem. Gospodynie do mocnej zagrywki dorzuciły jeszcze agresywną grę blokiem, dzięki czemu w krótkim czasie powiększyły przewagę do sześciu punktów (19:13, 20:14). Na słowa uznania zasługuje rozgrywająca Politechniki, Magdalena Pietroczuk, która umiejętnie korzystała z dobrego odbioru swoich przyjmujących, dzięki czemu gliwiczanki nie miały problemów z kończeniem ataków. Szkoleniowiec Częstochowianki próbował ratować się zmianami, jednak strat nie udało się już odrobić i trzecia partia padła łupem miejscowych 25:16.



Od początku czwartej odsłony obie ekipy walczyły zażarcie punkt za punkt (4:4, 11:9, 14:14). Kiedy na tablicy wyników widniał rezultat 19:18, wyższy bieg wrzuciły siatkarki spod Jasnej Góry (24:21). Wprawdzie w końcówce gliwiczanki odrobiły dwa oczka (24:23), jednak ostatnie słowo należało do przyjezdnych. Całe spotkanie skutecznym blokiem zakończyła Kamila Świech.

Zagraliśmy bardzo dobry mecz. Wprawdzie w przegranym przez nas trzecim secie popełniliśmy kilka niewielkich błędów, jednak później udało nam się powrócić do naszej dobrej gry z pierwszych dwóch partii. Spotkanie mogło się podobać. Był to bardzo ciekawy i zacięty pojedynek, okraszony dużą ilością akcji, stojących na wysokim siatkarskim poziomie – ocenił Adam Łyczko, trener Częstochowianki.

AZS Politechnika Śląska Gliwice – Częstochowianka Częstochowa 1:3
(14:25, 24:26, 25:16, 23:25)

Składy zespołów:
Częstochowianka: Siuda, Rymel, Migoń, Kmiecik, Mroczek, Piątek, Kurek (libero) oraz Szymczak, Świech i Lipińska
Politechnika: Nowicka, Strządała, Pietroczuk, Pastuszko, Gnys, Kozińska, Bębenek(libero) oraz Płusa, Grzaslewicz, Górecka i Dereń

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela gr. 2 II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved