Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Ferens: Nie jesteśmy słabsi od Gdańska

Wojciech Ferens: Nie jesteśmy słabsi od Gdańska

fot. archiwum

W drugim secie meczu z Treflem Gdańsk przyjmujący Wojciech Ferens musiał zastąpić kontuzjowanego Metodiego Ananieva. - Będzie nam naprawdę ciężko, ale musimy sobie z tym poradzić - przyznaje Wojciech Ferens.

Z jednej strony możesz się cieszyć, że wróciłeś na boisko w większym wymiarze czasowym, ale z drugiej strony może martwić przegrane spotkanie z ostatnią drużyną w ligowej tabeli.

Wojciech Ferens:Niestety nie udało nam się pokazać siatkówki, która w ostatnim czasie bardzo dobrze nam wychodziła. Na pewno nie jesteśmy słabsi od zespołu z Gdańska. Nie potrafiliśmy sprzedać swoich umiejętności. Ciężko nam było ugryźć przeciwnika, nie kąsaliśmy ich zagrywką. To nas pogrążyło.

Przed tym spotkaniem Paweł Siezieniewski przyznał, że za wcześnie przypisuje się wam trzy punkty. To również miało jakiś wpływ?



Dokładnie. Sądzę, że cały mecz rozgrywał się w szatni. Byliśmy bardzo zmotywowani, ale ten mecz nie mógł być łatwy. Przecież do tej pory Trefl grał z samą czołówką ligi i te porażki nie mogły być wyznacznikiem ich gry, umiejętności. Liczyliśmy się z tym, że Gdańsk postawi nam bardzo ciężkie warunki. I tak też się stało. Jest nam bardzo przykro. Mogę tylko obiecać, że na treningach zrobimy wszystko, żeby taka sytuacja już się nie powtórzyła. Tym bardziej w najbliższym meczu z Fartem Kielce we własnej hali.

Kontuzja Metodiego to kluczowy moment meczu?

Bardzo możliwe. Do tego momentu w drugim secie gra była bardzo wyrównana. Jednak nie chcemy zwalać na to przyczyny porażki, bo takie sytuacje w siatkówce się zdarzają. Jest nam bardzo przykro, bo Metodi jest kluczowym zawodnikiem i będzie nam naprawdę ciężko. Niemniej jednak musimy sobie z tym poradzić. To mógł być kluczowy moment w meczu, ponieważ później musieliśmy poczekać, aż wróci nasz rytm gry. Nie zdążyliśmy…

Optymistyczny akcent – kibice. Czuliście się jakbyście grali u siebie? W Ergo Arenie pojawiła się imponująca liczba olsztyńskich kibiców, która przekroczyła 250 osób…

Pojawiają się dwa odczucia – z jednej strony niezwykła radość z tego, że mamy tak wspaniałych i oddanych kibiców, którzy jeżdżą za nami w każdy region Polski, a z drugiej strony smutek, że nie potrafiliśmy się im odwdzięczyć na boisku. Kibice są z nami tak blisko a nam nie udaje się pokazać tego czego od nas oczekują. Mam nadzieję, że w kolejnym meczu bardziej im się odwdzięczymy.

źródło: indykpolazs.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved